Forgotten Realms - D&D, NWN, Drizzt, BG itd

Zaczęty przez Mitsu, Kwiecień 04, 2018, 16:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mitsu

Siema.
Zastanawiam się ilu na forum mamy fanów Zapomnianych Krain? Ja po raz pierwszy zetknąłem się z tematem przy okazji Neverwinter Nights. Potem kolega pożyczył mi książki o Drizztcie i byłem zachwycony. Co prawda byłem wtedy nastolatkiem i nie miałem zbyt dużych wymagań a świat zapomnianych krain bardzo mi się podobał. Gdzieś dorwałem nawet podręcznik do Dungeons and Dragons z opisem świata czy bestiariusz, już nie pamietam dokładnie. NWN to jedna z moich ulubionych RPG i przeszedłem ja prawie wszystkimi klasami. Potem próbowałem z rożnym skutkiem Icewind Dale 1 i 2, tak samo Baldurs Gate. Pamietam ze grałem jeszcze w 1 grę na PC która była czymś w stylu beatem'up w 3D i w pewnym momencie grało się nawet Drizztem. Z tego co kojarzę wyszła ona chyba tez na PS2. Raz nawet, będąc właśnie nastolatkiem, próbowaliśmy grać w prawdziwe D&D, ale była tylko 1 sesja i nie chwyciliśmy bakcyla. W każdym razie bardzo lubię zapomniane krainy i szkoda ze nie produkuje się już gier w tej tematyce. Jest niby NWN online i D&D online ale dla mnie to bzdura, bo to jest świat stworzony do epickich opowieści, a nie do grindowania online.

Według mnie ten temat ma bardzo duży potencjał i fajnie byłoby jakby ktoś zrobił grę w stylu Pillars of Eternity albo Divine Divinity ale w świecie Forgotten Realms. Świat jest spójny i klasyczny, czerpie garściami z Tolkiena ale jest przy tym bardzo zróżnicowany. Są puszczę i dzikie stepy, mroźna północ a także wielkie miasta jak np Neverwinter czy Waterdeep. W zasadzie Waterdeep nie było przedstawione w chyba żadnej grze. Ciekaw jestem dlaczego w dobie wszechobecnych remakow i rebootow nikt jeszcze nie skorzystał z takiego fajnego gotowego tematu na grę czy np film. Wiem ze pewnie temat się już wszystkim przejadł i znudził lata temu ale na pewno jest jeszcze masa fanów na całym świecie która czeka na coś takiego?

Jeżeli chodzi o książki Salvatore to kiedyś je lubiłem a dziś już raczej jestem na to za stary. Kiedyś robiły na mnie wrażenie ale ostatnio po przeczytaniu klasycznej trylogii lodowego wichru byłem po prostu znudzony. Z tego co wiem to literatura w tej tematyce taka po prostu jest. Prosta i lekka w czytaniu i bez szału.

Ciekaw jestem czy wśród forumowiczów ktoś tez jest fanem Zapomnianych Krain. Są jeszcze jakieś gry godne polecenia? A może jakieś inne media?

repip

#1
Może nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem Forgotten Realms, ale bardzo sobie cenie te Krainy. Mniej za sprawą gier bo wciąż brak mi czasu na molochy RPG (choć NWN z wszystkimi dodatkami zaliczone), ostatnio kupiłem odświeżonego Baldura i Icewinda, ale cholera zapomniałem, że nie mam już napędu optycznego w PC ahhaah - fail jak cholera.

Ale do czego zmierzam, Forgotten Realms dla mnie osobiście to książki. Swego czasu wydawnictwo ISA wydawało u nas mnóstwo opowiadań z Krain, były gorsze, były lepsze, ale ja je polubiłem bardzo, podobnie jak świat Planescape i Greyhawk. Ostatnio skończyłem czytać trylogię Cormyru – rewelacyjne opowieści o krainie której nie znajdziesz w grach, a jest częścią FR. Zdecydowanie jednak odradzam czytania książek Baldurs Gate – totalne nieporozumienie. Kiedyś czytałem kilka części o Drizzt'cie, ale skończyłem bo dowiedziałem się że tego jest 30 tomów... trochę przesada, choć fajnie się czytało (ja chyba pierwsze 5 zaliczyłem). Tak jak napisałeś raczej ten sam schemat tam panuje, to czysty hack n slash, dlatego nie do końca widzę sens w czytaniu tych 30 tomów

Jeśli masz z kim grać to polecam planszówkę ,,Descent" baaardzo godna polecenia gra dla fana D&D.

Mój prywatny świat Forgotten realms to Jura Krk-Cz, wędrując po niej samotnie o wschodzie słońca można się wczuć w te klimaty bardziej ;) https://re-pip.deviantart.com/gallery/51079871/Adventure-in-Jura

Trzyzet

Przecież Waterdeep było w drugim dodatku Hordes of The Underdark do NWN :D Tam się działa cała akcja dodatku. No, może pod miastem ;)

Przeczytałem prawie wszystko z Forgotten Realms spod pióra Salvatore'a. Niestety do starszych gier niż NWN nie mogę się wgryźć, są dla mnie zbyt archaiczne.

repip

Cytat: Trzyzet w Kwiecień 12, 2018, 21:34
Przecież Waterdeep było w drugim dodatku Hordes of The Underdark do NWN :D Tam się działa cała akcja dodatku. No, może pod miastem ;)

No właśnie o ile dobrze pamiętam to widoczków z Waterdeep nie było zbyt wiele by nie powiedzieć, że nie było ich w ogóle ;)

Mitsu

No dokładnie. W Waterdeep była tylko karczma a akcja się działa przecież w menzoberrazan

Mcin

Ja jestem fanem. Ale nie gier wideo, opowiadań czy figurek, a czystego D'n'D 3,5 w formie 3 podstawowych podręczników. Ile czasu się spędziło nie tylko grając ze znajomymi i rodziną, ale też planując kolejne przygody i przygotowując się do sesji, a finalnie prowadząc własną... Był moment, gdzie życie składało się z czekania na piątek i wieczorną sesję... A że sesje potrafiły trwać po 12 godzin ciągiem... :D

Formalnie to nie Forgotten Realms, tylko autorski świat MG opracowany na bazie Greyhawk, ale to chyba nie przeszkadza.

A co do gier komputerowych, Klasyczne RPG pokroju Neverwinterów czy Bladurs Gate'ów mnie nie kręcą, ale za to bardzo szanuję Świątynię pierwotnego Zła. Głównie za zachowanie złożoności mechaniki i tur.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.