Warsaw Arcade Museum

Zaczęty przez Mcin, Grudzień 06, 2024, 00:12

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mcin

O nowej lokalizacji poinformował mnie WKaro i postanowiłem wybrać ją na tegoroczny wypad.

No i było super.
w sumie byłem 6 godzin - od 15 do zamknięcia o 21. Szkoda, że tak krótko, ale wyglądało jakby kasjer szykował się na jutro do szkoły XD. Sala na zachodnich obrzeżach warszawy, ale dojazd z centrum spoko. W środku - spora hala, automatów różnych prawie setka. Co tam było! Klasyki mniejsze i większe podzielone na epoki i na tematy, kilka gier ruchowych, tanecznych i rytmicznych, głównie całkiem nowych z Japonii, 2 stolikowe automaty, kilka automatów premium z siedziskami czy innymi takimi, kilkanaście pinballi. Zdecydowanie za mało, żeby wszystkiego spróbować. Cena standardowa - 90 zł za cały dzień. Za mało jednego dnia żeby wszystkiego co dobre chociaż dostknąć.

Co plusy - sporo dobrze zachowanych automatów, większość klasyków z monitorami kineskopowymi, tylko te "stoliki" miały LCD no i nie zachowały się te z tylną projekcją, no bo kurde ta technologia jaka była taka była. Duża różnorodność tytułów, w końcu trafiły się shmupy takie pełne, wielopoziomowe m. in R-Type, Dariusburst, sporo współczesnych importów z Japonii, których pewnie nigdzie indziej w pl nie zobaczysz, wiele bardzo dobrze zachowanych. Trafiły się też sportówki, Hit the Ice, Nba Jam, czyli ogólnie gatunki niedoreprezentowane miały swoich przedstawicieli. Jest miejsce żeby usiąść. Co ciekawe, klientela poza mną była w większości młodsza, więc jest nadzieja  pokoleniu. Gry z różnych krajów, więc mas na przykład wrzutkę na monety Forinty. No i jest morda Linmara.

Co minusy - zachowanie niektórych automatów, wiadomo, W metal Slugu widać, że ludzie dużo grali bo ten guzik to musiałem bić nie wciskać, w R-Type wywalona w kosmos drążka i nie chce czasem działać, w Dariusburst rozjeżdża się jeden ekran, Defender tak ciemny, że ledwo coś widać. Ale to chyba nieunikalne w takim lokalu. Z gatunków zabrakło mi typowej platformówki i bullet hella. No i większość starych automatów to klasyki. Samo w sobie nie złe, ale przy takim obłożeniu można by się pokusić o więcej dziwnych automatów z dawnych lat, a la madżongi czy memory z Japonii, albo jakiś crap od Data East. Albo zamiast jednego z klasycznych bijatyczniaków jakieś klony mortala czy street fajtera, było chyba tego. Z dźwiękiem znowu problem, w sensie automaty dają głos jak są grane, ale zazwyczaj ciszej niż okolcznie rytmiczaki i tancerze, a granie w Alien III jak słyszę techno w tle zamiast miodnego mrocznego FM synthu to zło. No i te młodzieże wybierały głównie te gry rytmiczne, więc najdzieja w narodzie taka osłabła.

No i wada "wszystkich" takich miejscówek - to park rozrywki, nie muzeum, wartości edukacyjnej o historii gier, spółek, branży, mediach, kontrowersjach itp nic, nic.

Ulubiony automat - Star Wars z 2014, pokazujący, że jest sens dalej robić automaty, mimo że gra to prosty strzelak na szynach, to sam gigantyczny automat robi robotę i grałbym, nawet jakby był na oddzielne złotówki, nie w cenie. A "ulubiona" gra to przaśny Park Jurajski od Segi, no prośba, strzelanie żojstikiem od after Burnera. Najbardziej zawiódł Soccer Strikers 2 na Neo Geo. Wsystkich gier wymieniał nie będę, bo za dużo, ja tych co musiałem zagrać nawet czasu nie stykło.

Zdjęcia po kompresji, bo serwer nie z gumy. Do zobaczenia na lokalu?
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

alf

#1
Dzieki za opinie. Przeczytałem całą. Nie miałem pojecia ze Warszawa podłapała od Krakowa pomysł i wyskoczyła ze swoją inicjatywą. Patrząc po ilości sprzętu ktoś zainwestował w to niemały hajs i poświęcił sporo czasu by zgromadzić to wszystko w jednym miejscu. To ten sam wlasciciel co tego muzeum w Krakowie czy ktos całkiem inny?

Rocho

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

alf

Cytat: Rocho w Grudzień 06, 2024, 08:24
Ten sam.

OK czyli rozwijają się nieźle, czyniąc ekspansje na najwieksze miasta w Polsce. Ciekawe czy następny krok to będzie coś na pomorzu.

hankie

Cytat: alf w Grudzień 06, 2024, 08:44na pomorzu
Pamiętaj, że jest nieduży - naprawdę nieduży - ale jest Arcade Musem obok nas, w EB ;)

alf

Cytat: hankie w Grudzień 06, 2024, 09:15
Cytat: alf w Grudzień 06, 2024, 08:44na pomorzu
Pamiętaj, że jest nieduży - naprawdę nieduży - ale jest Arcade Musem obok nas, w EB ;)

Tak pamietam. Ogladalem kiedys jakis filmik na YT z relacją z tamtego miejsca. Zapamietalem ze mają tam Tekken 3  O:-) Niestety EB jest troche zbyt daleko od Tricity wiec nigdy nie było mi tam po drodze.

Janusz

Sala wygląda zdecydowanie schludniej niż w Krakowie i przestronniej. Plus lepsze oświetlenie, choć może to fotki. Z biznesowego punktu widzenia to idealne rozwiązanie, że mają drugi punkt bo np. mogą teraz rotować automatami wymieniając je teraz w większej liczbie co jakiś czas pomiędzy punktami i zachęcając do ponownych odwiedzin.

Nie pamiętam czy wspominałem, ale w te wakacje ponownie odwiedziłem siedzibę w Krakowie. Od czasu tej relacji trochę się zmieniło https://strefapsx.pl/krakow-arcade-museum/ choć tych zmian ma aż tak dużo.

Przede wszystkim ogarniętą halę w której jest muzeum i zrobiono klimatyczne grafiki na ścianach z gier, coś ala na zdjęciach tutaj. Hala wydawała mi się większa, więc pewnie udało się dokupić przestrzeń na nowe automaty, których liczba robi wrażenie. Pojawił się również walor edukacyjny i niektóre automaty o czym wspominałem doczekały się opisów i jakiś informacji, choć życzyłbym sobie tego więcej. Praktycznie wszystkie automaty były sprawne o co pewnie nie łatwo i o dziwo na miejscu cały czas pracował jakiś pan z latarką na czole, które ogarniał co chwila budy jak coś się wysypywało. Zadbano również o stronę www o czym również wspominałem.

Bilet całodniowy 80zł i na taki się zdecydowałem. Szczerze nie wiedziałem ile wysiedzę i jakoś planowałem raczej krótsze posiedzenie, ale w sumie godzina za 50zł to zdecydowanie za krótko, a znowu płacąc 70zł na 2 godziny jakoś wolałem dopłacić tę dychę i mieć spokojną głowę. Niemniej trochę ten cennik mi się nie spodobał i te 40zł max by wystarczyły za godzinę, a 50zł za 2h, ale cóż jest to cennik nastawiony na zarabianie i jak widać po mnie działa.

Różnorodność automatów mega duża, od mojej ostatniej wizyty przybyła cała uliczka pinballi, a także sporo nietypowych automatów.

Mimo wszystko nie do końca byłem zadowolony z wycieczki. Nigdy bym nie pomyślał, że w tej hali będzie aż tak ciepło. Byłem w lecie, jak temperatura na zewnątrz była wysoka i niestety w środku szło się ugotować. Tam niby była jakaś klima, ale taka typowo mieszkaniowa co na taką powierzchnię to za mało. Był taki duży wiatrak na ścianie czy suficie, ale on też nie wyrabiał. Ogólnie było dość niekomfortowo.

Inna kwestia, że człowiek też już nie ma tyle lat co kiedyś i jakoś to stanie przy tych budach mnie szybko zmęczyło. Na szczęście można sobie zabrać takie krzesełko i na nim dość wygodnie grać. Nie pytałem, ale przyznam szczerze, że w takim miejscu przydałyby się słuchawki... Niby w pracy mam hałas mega, ale tutaj mnie jeszcze bardziej odgłosy z każdego automatu i ludzi wymęczyły. Następnym razem bym się wyposażył w jakieś słuchawki wyciszające.

Wreszcie ostatnia rzecz, a mianowicie stan automatów. Na plus, że bardzo mało było niesprawnych, ale niestety wiele miało tragiczną jakoś obrazu i to w takich grach akurat, w których ta by się przydała. Ekran od Tekkena 3 czy Tag Tournament był tak prześwietlony i otarty z kolorów, że odechciewało się nawet w to grać. Lepiej z jakością przycisków/gałek.

Ogólnie fajne miejsca, ale najlepiej iść tam jakąś większą ekipą żeby dołożyć jakiś czynnik rywalizacji bo samemu trudno długo wysiedzieć. Plus ja jakiś jestem chyba wrażliwszy na hałas, może z racji pracy, nie wiem i kurde szkoda, że to nie jest jakoś akustycznie jeszcze ogarnięte.


Mcin

Hehe... wróciłem po roku, a na automacie Asteroids wciąż mój hi-score wisiał XD
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.