LEGO - Temat ogólny

Zaczęty przez eloiasia1, Listopad 20, 2015, 18:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

gumislav

@eloiasia1, ze wspomnianym przez ciebie zestawem wiąże się pewna historia. Otóż moi rodzice podobno jak zobaczyli jakie konstrukcje i w jakiej ilości jestem w stanie złożyć z dwóch pierwszych zestawów i jak się tym bawię stwierdzili, że mam chyba zdolności mechaniczne i konstrukcyjne, i że warto to jakość w maluchu rozwijać, a ich zdaniem przez zabawę można to było zrobić tylko przy pomocy LEGO  :) Ten ostatni zestaw kupili mi dla mojej rozrywki, ale też po to aby sprawdzić, czy taki szkrab (jestem rocznik '86) da redę sam to złożyć. Podobno złożyłem w mig! Stąd też "inwestowali" chętnie w inne mniejsze zestawy, tym bardziej, że przez kilka lat niczym innym się nie bawiłem, a plastikowe pistolety i autka można było tanio kupić na bazarach. Po latach te techniczne zainteresowania się rozwinęły. Miałem w końcu po gimnazjum iść w moim rodzinnym mieście do technikum mechanicznego. Chciałem być mechanikiem samochodowym. Niestety, rodzice stwierdzili, że techników i ludzi po zawodówkach jest już za dużo i siłą wypchnęli mnie do ogólniaka, abym później poszedł na polibudę (takie były wówczas czasy). Ogólniak kończyłem już Poznaniu, w moim życiu pojawiły się nieoczekiwanie zawirowania (ach ten okres młodzieńczego buntu) i ten ogólniak w ogóle ledwo ukończyłem, lądując na studiach humanistycznych... Przynajmniej nauczyło mnie to pisania, co mogę czasem wykorzystać na głównej Strefy  ;)
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

zircco

Mój pierwszy zestaw Lego to:



Dostałem go bodajże w 1996 roku. Później lub wcześniej miałem jeszcze wiele innych zestawów ale z polskiej firmy Cobi. Mam gdzieś jeszcze w szafie skrzynkę z wszystkimi klockami, muszę sprawdzić co ciekawego tam jeszcze jest ;D

retron67

eloiasia no to trafiłes z tym tematem w mój czuły punkt...zbieram klocki od nowa tj od roku 2011 gdy na świat przyszedł mój synek,sam będąc brzdącem miałem w 88r z Pewexu od cioci Lego system port lotniczy,tj samolot pasazerski 4 płyty zieleni i baza z radarem,pamiętam prestiż z posiadania tego już jako 8 latek(do dziś to chyba żeby sie tak czuć to musiał bym posiadać kolekcje tego roberta od psx...) kolekcja rosła w zastraszającym tempie i mimo chorych cen (wtedy i dziś w sumie to samo) przybywały pojedyncze zestawy,drugim wiekszym setem klocków w 92r był zamek króla z kilkoma końmi flagami i oczywiscie z hitem tego zestawu świecącym duchem w grocie! to było WOW!!! ogladanie go w nocy mega frajda,klocki zbierałem namiętnie do 1999r miałem ponad 500 figurek i chyba z 50kg klocków jak nie wiecej,był to przełom roku 2000 byłem już pełno letni oddałem to wszystko bratankowi i pomniejszym dzieciom po rodzinie (czego strasznie teraz żałuję...) ale z moimi zdolnosciami mam nadzieje odbudowac kolekcje zeby wygladałą tak jak ta:
                ;)

gumislav

Poniżej link do zdjęć bardzo starych zestawów, nawet z lat 60-tych, jakie udało mi się zrobić na wystawie LEGO w Międzyzdrojach:

http://imgur.com/a/NGyVW
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

eloiasia1

Gumislav cos mi ten link niedziala, ale moze to wina telefonu, bo net mi cos slabo chodzi. Co do Twoich wspomnien to nieco przypominaja mi swoje wlasne, rodzice tez zachwycali sie nad konstrukcjami jakie potrafilem wyczarowac z 2 zestawow jakie wtedy mialem, pozniej dostalem jeszcze Technic z ukladem pneumatycznym i rozwijalem swoje projekty, niestety moje zycie zawodowe poszlo w zupelnie innym kierunku, a pomyslec ze dzisiaj moglbym byc projektantem LEGO z rocznymi zarobkami powyzej 1000000 euro :)

@Dezak84  port lotniczy i zamek krola czyli znalezlismy najszczesliwszego dzieciaka w Polsce z lat 90tych :) wypalilem swoje galki oczne wlepiajac sie na ten zamek za czasow mej mlodosci, niestety tylko na zdjeciach w oficjalnych katalogach LEGO. Jak masz w planie zbudowac taki projekt jak na zalaczonym linku to ja jestem sklonny zaplacic za bilet wstepu zeby to zobaczyc :)  Ja narazie kupuje modele z biezacych lat dla mojego syna notabene ten sam rocznik co Twoj, ale w planach mam oczywiscie kilka klasycznych zestawow miedzy innymi zamek krola , statek piracki i cala serie Space Police. A odkupiles juz jakies modele z mlodoci ? Czy narazie tylko biezace dla dziecka.

retron67

@ eloiasia synek na poziomie Lego ale duplo;) farma traktory,straż pożarna,ciuchcia itp itd,ma(m^^) na razie 6 większych zestawów brand new,ale już powoli rozgladam się za lego z seri CITY-SYSTEM aja sam gdybym miał tyle ile bym chciał funduszy na pasję zbierał bym full setami katalogami,a moim marzeniem jako wielkiego fana kosmosu jest miec wszystko ze starwars i seri space z lat 80/90 cos jak ten kolega z US


eloiasia1

Widze ze koles ma niezla kolekcje, ladnie musial za to wszystko zabulic, ja az takich ambicji niemam, plus musialbym miec sporo miejsca na to wszystko. Wiesz z funduszami to jest roznie, ale co mi sie podoba jesli chodzi o stare zestawy LEGO a i stare gry i konsole, ze to pewnego rodzaju inwestycja, i raczej w przyapdku sprzedazy na tym niestracimy a wrecz przeciwnie, no chyba ze chce sie kolekcje zatrzymac na zawsze :)

Chudy

Wiele lat temu COBI to były dla mnie klocki gorszej kategorii, ale po tym wywiadzie http://innpoland.pl/124021,myslales-ze-lego-jest-jedyne-ta-firma-z-mielca-udowadnia-ze-jest-inaczej zwrócę na nie uwagę przy zakupie nowego zestawu. Ktoś pamięta tę markę i ma porównanie między zestawami COBI z lat 90 a obecnymi?

Zavi


Mój pierwszy zestaw(6382),od którego zaczęła się przygoda z lego.Dostałem go pod choinkę pod koniec lat 90.Jarałem się później klockami sporo czasu.Pamiętam, że moim marzeniem potem był komisariat(6332).Czekałem na niego długo aż w końcu mi kupili :D Po otwarciu okazało się,że brakuje paru klocków i jednego ludzika,ale jakoś przeżyłem bo miałem dużo innych zestawów udało się wszystko w miarę połączyć.Lego mam cały czas w piwnicy i na pewno ich nie wyrzucę.Pewnie zostawię swoim dzieciom :)

Jakby kogoś naszło na odkurzenie swoich zestawów to wszelkie instrukcje ze zdjęciami znajdziecie TUTAJ :)

d o o m

Pierwsze Lego to bylo wiadro klockow po bracie, bylo ich mnostwo, ale byly tak pomieszane i zszarzale ze nie wygladaly jak Lego. Nie wiem czy te stare pierwsze partie byly jakos inaczej odlewane, ale kolor klockow byl smiesznie PRL-owski - szare i bure, az sie smutno robilo.

Potem jeden z pierwszych zestawow i chyba jeden z ulubionych do dzis (poza SLIZERAMI, protoplasta pozniejszych Bionicli :D ) to byl zestaw z dinozaurami!!!



Pij piwo, obsereuj gości.

Pij piwo, obserwuj gości.

eloiasia1

Wow zajebiste te dinozaury muszę je jutro Juniorowi pokazać i będziemy na nie polować :)

d o o m

Pij piwo, obserwuj gości.

retron67

najlepsze demo ever! kocham je


hankie

#28
Ja nawiążę tematycznie do zbioru @gumislava, moje pierwsze Lego ever było zestawem 6257:


BTW fajna strona normalnie aż mi się oczy zeszkliły :) Dostałem go oczywiście później, jednak sam set z '89 roku!

Ten zestaw pamiętam jak przez mgłę (a pamiętam wciąż praktycznie wszystko od ledwo 4 roku życia - serio - nawet często oglądając zdjęcia mogę opowiadać co na nich się działo, za to pamięć krótkotrwała u mnie prawie nie istnieje;P), ale pamiętam na 100% że z tego zestawu zapadł mi w pamięć rekinek, miałem go do końca posiadania LEGO, go nie zagubiłem.

Drugi zestaw - 6327 - malutka wyspa:



Trzeci to 6252 - nie mogłem się nacieszyć się KARABINEM!


Też kupa sentymentów :) Pamiętam też, że udało mi się wygrać w konkursie pisma "Ciuchcia"  2 zestawy (co miesiąc po 1 :) ). Na Technics potem przyszła pora, ale miałem tylko 2 zestawy:

Zielony Slizer:

miał sprężynową łapkę, którą wystrzeliwało się te dyski, po zabawie chowało się go do plastikowego shella. Co najdziwniejsze, razem ze mną siora dostała fioletowego :).

Zestaw 8213:

Prostszy, więc tańszy zestaw. Z technicsów zazdrościłem kumplowi setów z pneumatyką (pompki, wężyki - nie pamiętam co to było, bo zagubił połowę części) oraz samochodu z silnikiem z ruchomymi tłokami (tez nie pamiętam jaki to był..).

Potem zacząłem interesować się PCtami (obszerny post w 'Kąciku PCtowym' :) ).
Ogólnie teraz jakby nie patrzeć, zestawy Technics to prawie już roboty, integracja z PCtem etc. Do tego drogie jak diabli ;)

SALADYN

U mnie w domu po moich narodzinach nigdy się nie przelewało ale nawet w takiej sytuacji miałem styczność z LEGO. Mój najstarszy brat miał jeden z tych wielkich zestawów lego zamek, był to chyba ten z świecącym duchem. Wtedy (późne lata 70) takie cudo kupowało się w pewexie za małą fortunę ale mój brat dostał go pewnie od kogoś z rodziny a on pewnie wykombinował go zza granicy. Gdy odziedziczyłem ten zestaw to brakowało już całej masy elementów, sam też nie za bardzo o niego dbałem mając te kilka lat i reszta klocków po prostu się rozpłynęła. Potem kilka razy dostałem od ciotki z Niemiec całe worki klocków ale nie były to zestawy tylko losowe elementy którymi o dziwo bawiłem się lepiej niż kompletami bogatych kolegów budowanymi na podstawie instrukcji. Była to zabawa na pełnej samowolce, budowałem i niszczyłem statuy, pojazdy, budynki itp. Co lepsze konstrukcje zostawiałem i wiele razy dopracowywałem/przebudowywałem jak na przykład motorówkę którą złożyłem będąc pod wpływem serialu "Grom w raju" z Hulkiem Hoganem.
W lego zawsze najbardziej mnie jarały te niecodzienne elementy których nie dało się złożyć z innych klocków. Szczególnie na moją wyobraźnie działały figurki smoków, koni, rekinów czy samochód z serii Technics z prawie prawdziwym silnikiem. Pamiętam też jak raz w miesiącu jechałem z kolegą na rowerach do centrum do sklepu gdzie sprzedawali takie masywne i drogie zestawy, śliniliśmy się do wystawianych pudełek a wychodziliśmy zazwyczaj z nowym katalogiem klocków który potrafiłem przeglądać godzinami.
Dzisiaj plastikowe ludziki lego już mnie tak nie jarają, zestawów jest tyle że ciężko je ogarnąć a ceny straszą. Jednak jak znam życie gdyby ktoś postawił przede mną wiadro klocków to pewnie od razu zacząłbym coś składać i nie miałbym żadnych wyrzutów że 30 latek bawi się klockami.