Gry planszowe

Zaczęty przez Janusz, Listopad 15, 2017, 20:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Grywacie może czasami w jakieś planszówki? Mi się ostatnio zdarzyło parokrotnie i muszę przyznać, że zabawy było co niemiara. Coraz zmyślniejsze te gry robią i nawet jako dorosły można się mocno wkręcić. Od razu wspomnienia wróciły z czasów, gdy się godzinami handlowało w Eurobusiness. Wiadomo trzeba do tego mieć jakąś zgraną ekipę, ale jak się już znajdzie to zaryzykuję, że zabawa nawet lepsza niż przy konsoli.

Ostatnio grałem w ciekawą grę EGO. Taki trochę poker na znajomość osób z którymi się gra. Bardzo ciekawe pytania i masa zabawy.


Druga gra to 5 sekund. Grałem z dzieciakami w szkole i masa zabawy była, ale też w dorosłym towarzystwie bawiliśmy się super.


No i na koniec Dixit. Ciekawa i pobudzająca wyobraźnie gra, choć nie tak dynamiczna i atrakcyjna jak poprzednie.


A wy w coś gracie?

CyborgDE

Ja osobiście jestem wielkim zwolennikiem gier typu Monopoly. Niestety zebrać towarzystwo do tej gry jest u mnie ciężko, także grywam bardzo rzadko. Ostatnio miałem przyjemność zagrać w Monopoly Banking Ultra w której to klasyczne pieniądze i domki zostały zastąpione kartami oraz czytnikiem. Przyznam, że bardzo ciekawa alternatywa. Gra się przyjemnie, ale na dłuższą metę wolę klasyczne papierowe pieniądze i stawianie domków na planszy.



Rok temu nawet pokusiliśmy się ze znajomym o zrobienie własnej wersji monopoly. Była to wersja mocno 18+ w której to "fabułę" skupiliśmy na wykupywaniu domów publicznych lub miejsc na ulicy, narkotykach i podobnych klimatach. Zamiast domków można było dokupić lepsze outfity dla naszych "pracownic", był też jakiś motyw z narkotykami. No ogólnie rozpusta totalna, ale bawiliśmy się przy tym co nie miara. Wszystko było jednak zrobione od podstaw przez nas. Plansza, pieniądze, karty. Nawet nazwę każdej "nieruchomości" czy ulic wymyślaliśmy sami, tak aby pasowało do klimatu gry. Drukowaliśmy, laminowaliśmy wszystko w domowych warunkach. Zrobienie tej gry zajęło nam ponad 10 godzin wliczając w to projektowanie w Photoshopie na dwóch komputerach oraz druk finalny. No i nic tak nie cieszy, jak patrzenie, jak reszta znajomych się przy tym bawiła lepiej niż przy każdej innej grze.  ;D Nawet zachowało się zdjęcie jedno zdjęcie podczas rozgrywki u znajomego.



W domu posiadam natomiast moją chyba ulubioną grę z gatunku biznesowych. A to wszystko dlatego, że mam do niej ogromny sentyment. Pierwsza planszówka tego typu w jaką dane było mi zagrać. Zasady i styl rozgrywki bardzo podobne do Monopoly, tyle że "po naszemu".



Z rodziną natomiast często grywamy w Skip-Bo, ale to już typowa karcianka. Bardzo przyjemna gra dla wielu osób. Potrafimy przy tej grze spędzić często kilka godzin grając bez przerwy. Jedynie co trochę może odstraszać, to jej cena , bo oscyluje ona w okolicach 15-20€ za pudełko z kartami. Kiedy jednak już zagramy, to przekonamy się, że było warto.


"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

SALADYN

#2
W lato na działce regularnie grywam w chińczyka gdy są dzieciaki od znajomych (lub jakieś gry które same przyniosły) lub alkochińczyk zamiast typowej popijawy ;)

No i mam jeszcze w domu takie coś...

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

repip

U mnie nieśmiertelni Osadnicy z Catanu non stop od wielu lat + dodatki w tym Żeglarze.

Potem genialne Cyklady, ale trzeba mieć minimum 4 graczy by gra nabrała strategicznego sznytu

Na imprezę u nas najczęściej Potwory w Tokio goszczą, szybkie i łatwe partyjki wciągają

Aktualnie z żoną gram w Seasons, ale jeszcze zbyt wcześnie na wyroki ;)




next THE flex



Rzadko bardzo grywam(y) w jakiekolwiek gry planszowe. Jak już do tego dochodzi to Monopoly, które posiadam w odświeżonej wersji "Warszawa".



Oraz el całości Scrabble. Mam wydanie z początku lat 2000 z innym woreczkiem i jaśniejsza  powierzchnia do gry. Gra fajna, bo Monopoly to jednak trzeba sie zastanawiać i kombinować + może być duża niesprawiedliwość jeżeli grają przeciwko sobie dwie pary...:)

A i taki prezent dostałem chyba rok temu na święta albo dwa gra o nazwie PRL. Takie sobie, ale najgorzej nie jest. To taki jakby quiz z wiedzy o tym co działo sie kilkadziesiąt lat temu.
....so....
...who's....
NEXT
       .THE.
               FLEX

hankie

Z planszówek - jakoś nie wkręciłem się w strategie czy RPG... Na imprezach raczej Monopol lub Eurobiznes (oldskul, zależy u kogo co jest). Nie ukrywam, że często gramy w klasycznego Chinczyka - uwierzcie mi, że nie tylko fart jest tu potrzebny. Strategia bicia i wyprowadzania pionków i sojusze z graczami są megaważne :)
Z karcianek to ww przez Bodzia EGO (fajna zabawa, często dużo kłótni), Alias (tańszy i szybszy klon Taboo, naprawdę potrafi rozwijać słownik i słownik wyrazów biskoznacznych).
Królem dla mnie - dla odmóżdżenia i pośmiania się - oraz poznania granic humoru i smaku dla grających - Karty przeciwko ludzkości. Sesje 2-3 godziny ze śmiechem do łez, składane kombinacje nieraz wspominane jako anegdoty. Jeśli macie choć trochę zryty czerep, albo jeszcze lepiej - mocniej - polecam!

Quake96

Jak planszówki to wiadomo, że Eurobusiness 8)

Nawet jakoś w te wakacje udało mi się kupić nówkę w jednym ze sklepów "zabawkowych" za relatywnie niskie pieniądze. Masa frajdy przy takich posiedzeniach w 3-4 osoby :D

Janusz

@CybergDE po fotce widzę, że z tym burdelem niezła zabawa była :D Biznes po Polsku znam i grałem z koleżanką nie raz, nie dwa. Bardzo fajna gra i pamiętam, że chyba ciekawsza niż Eurobusiness, albo po prostu ja już tym ostatnim byłem wtedy znudzony. Ogólnie Eurobusiness to kawał historii, chyba to wydają od kilkudziesięciu lat. Mnie zawsze zastanawia czemu nie zaktualizują tej gry. RFN na mapie trochę dziwnie wygląda w tych czasach, a i kolorystyka pudełka jest mało atrakcyjna. Pewnie jadą na sentymencie.

@next THE flex

PRL kojarzę, zresztą tego typu gier wyszło w ostatnich latach sporo. Chyba IPN je wydaje, jest Kolejka itp. Nie ukrywam, że tematyka mi bliska, ale niestety chętnych do grania nie mam za wielu, a siostrzeniec jeszcze za mały na takie cuda.

@hankie wspomniałeś o Taboo lubię tę grę i grywam czasem na lekcjach bo jest super do nauki słówek. Z innych tego typu gier polecam również Dobble. U mnie gra robi furorę, choć w szkole ciężko czasem ją wprowadzać jak się ma ponad 20 dzieciaków do ogarniania. W necie jest generator więc można sobie ją zrobić samemu.



renifer Lopez

Osadnicy z Catanu. Od pierwszej edycji, z drewnianymi elementami (później byly plastiki i to już nie ten klimat).  Najczęściej graliśmy w 3 osoby z kumplami. Do dziś spotykamy się raz na kwartał i urządzamy sesję na pół dnia przy flaszce. Mam wszystko, każdą edycję i dodatek. Jestem olbrzymim fanem. Każda rozgrywka jest inna, fun jak za dawnych lat. Losowość rozgrywki mi nie przeszkadzała nigdy i nie jest ona wcale tak diametralna.Jak wpadnie braciak z wizytą to gramy z moją kobitą.

CyborgDE

O właśnie, Osadnicy z Catanu. Poznałem tę grę poznałem dopiero niedawno w Niemczech. Znajomy ma wszystkie gry wraz ze wszystkimi rozszerzeniami. Dane było mi zagrać tylko raz, ale wyglądało to podobnie. Jakieś czarodziejskie mikstury i siedzieliśmy cały dzień  ;D Pamiętam jak to wszystko sortowaliśmy, bo mimo tego, że miał wszystkie oryginalne pudełka, to wszystko było pomieszane po kilku grach i po sortowaniu tego wszystkiego tytuł "Siedler von Catan" śnił mi sie po nocach przez parę dni.  :D

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

tander

Jedyną grą planszową w jaką ostatnio grałem to była gra "7 Cudów Świata gra". Grałem w nią u młodszego kuzyna. Ogólnie to lubię gry planszowe, ale nie mam za bardzo z kim grać.

Mcin

Nie widzę w postach mojej ulubionej gry planszowej, czyli taktycznej Neuroshimy Hex:
https://neuroshimahex.pl/news/recenzja-neuroshima-hex-3-0/
W skrócie, taktyczna, turniejowa gra na "heksach". Podstawy zasad są proste, jednak przy analizowaniu niektórych specyficznych cech jednostek potrafi zaboleć głowa. W podstawie są 4 frakcje, kolejne, coraz bardziej finezyjne, dostępne są w niedrogich dodatkach.
Można grać 1 na 1, ale ja tam najmilej wspominam 4-6 osobowe gry w wariancie każdy na każdego. Wszystkie plany biorą w łeb już w ruchu następnego gracza, a rozgrywka szybko zamienia się w festiwal obelg, krzyków, "bezstronnych" podpowiedzi i wszechobecnego bóldupienia :D generalnie - polecam.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Koszelew

u nas teraz króluje z planszówek milionerzy...spoko powiem szczerze

RetroGRAnko

Polecam osobiście pograć sobie w osadników z Catanu, gra dość tania a dające masę zabawy. Gra jest też bajecznie prosta.

mariusz391

Pozwolę sobie odświeżyć temat
Pod koniec lutego dziewczyna mojego brata ciotecznego obchodzi urodziny, a jako że zauważyłem że jest fanką planszówek stwierdziłem że taka gra będzie najlepszym prezentem.
Ale że w tym temacie jest kompletnie zielony, jako osobnik aspołeczny :P wybrałem 4 tytuły ze względu na wygląd i cenę
https://allegro.pl/oferta/rebel-zakazana-wyspa-10845514529
https://allegro.pl/oferta/orbis-10771036055
https://allegro.pl/oferta/lucky-duck-games-tu-i-tam-11332148156
https://allegro.pl/oferta/mysterium-park-rebel-wydanie-polska-gra-planszowa-9880980066
Może ktoś z was siedzi w temacie i powie która wydaje się najlepsza, lub ma jakąś inną propozycję w zbliżonym budżecie?