Fotografia Gamingowa

Zaczęty przez Retron, Kwiecień 03, 2016, 17:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

Retron

Trochę mnie tutaj nie było, ale od jakiegoś czasu rozmyślam nad tematem fotografii gaming'owej, co o tym sądzą ludzie, czy jest to potrzebne, co sądzicie o tym Wy?

Jako fotograf-amator z zamiłowania, a zarazem gracz od ponad dekady postanowiłem się za to zabrać i niebawem pierwsze efekty moich prac trafią w gąszcza internetu, a mianowicie mojego tumblur'a, którego postanowiłem z tej okazji założyć (link do niego możecie znaleźć w moim w podpisie).
Ale tutaj rodzi się pytanie, czy poza osobistą zajawką ma to prawo bytu? Mamy przecież masę forów (chociażby to, na którym właśnie się znajdujemy :P) gdzie możemy chwalić się swoimi zbiorami, wdawać w dyskusje nie tylko biernie oglądając poczynania innych, tony materiałów w Google, portale związane z branżą, Instagramy, Snapchaty czy w końcu szlagier szlagierów - YouTube pełen unboxingów, recenzji i gameplayów/let's playów (niepotrzebne skreślić).

Ja mimo wszystko mam zamiar podjąć się zadania, ugryźć to trochę na swój sposób, ale chętnie poznaj Wasze opinie i MOŻE wyjdzie nam z tego ciekawa dysputa. :)

Pley

Moim zdaniem wszystko zależy od koncepcji zdjęć gamingowych.

Generalnie zdjęcia przedstawiające całą kolekcje mnie nie kręcą. Są puste i bez przekazu...

Ja bardzo lubie oglądać zdjęcia przedstawiające graczy, którzy zasiadają nad jakimś sprzętem i "ciupają" :) Lubie też zdjęcia z grupy "Patrz w co będę grać! ". W nich czuję tego bakcyla jakim jest gaming i sam lubie raz na jakiś czas zrobić takową fotkę (mniej lub bardziej klimatyczną).

Fajne są zdjęcia z pleneru, gdzie ktoś gra sobie na konsoli przenośnej...

Ciężko jest mi opisać słowami co myślę o takich zdjęciach, ale powiem jedno- lubie robić i lubie oglądać :).

Poniżej parę moich pstryków:




90s...


Relaks przy akwariach (druga- właściwie pierwsza pasja) i residencie


PS2, Piwo, Kooperacja, Gra na zmianę. Klimat dzieciństwa :) Gra z przyjacielem


Kolejne zdjęcie o przyjaźni i mile spędzonym wieczorze na graniu


Skupienie na GT. Zbieranie pieniążków na Bugatti :D


Pierwsza gra na PS4 w którą nie grałem nigdzie indziej.


Jak and Daxter, zajawkowa gra. Idealna na krótkie sesje, chociaż potrafi wciągnąć...


A tutaj świeżo po pracy, późna pora, więc i ciemno...


Seria, którą pokochałem nad życie. Nie wyobrażam sobie teraz nie znać tej serii. Jak mówie PS3, to od razu myślę...


Uncharted! Gra z którą spędzałem długie wieczory


No i to zdjęcie zrobiłem gdy był okres na zajawkę na STAR WARS w internecie. Zdjęcie podpisałem #CONSOLE_WARS z wiadomego względu :)


Lubie też zdjęcia kobiet grających... skąpo ubranych lub bez ubrań. Posiadam i takie zdjęcia w swoich zbiorach, ale nie bede się nimi chwalił :P Taki ze mnie perwers. haha



Gracz lubi grać :)

Retron

U mnie w planach jest:
- Prezentacja pojedynczych tytułów po odpakowaniu w jednym schemacie ekspozycji (otwarty box by było widać front i back cover, a obok leżący/stojący w czymś sam krążek/kartridż + papierologia0
- Prezentacja sprzętu w jednym schemacie ekspozycji (jak wyżej)
- Jakieś zajawki w czasie grania.
- Może jakieś grupowe shoty danej generacji konsol (np. Gameboye w różnych edycjach) lub coś w ten deseń.
- Wszelakie plenery z perspektywy FPP.
- Może coś z udziałem drugiej połowy, również w koncepcie FPP. :)

Co do kadrów Twoich kadrów Pley ten z padem od PS3 jest boski, reszta nie mój typ obróbki lub jej braku, ale tutaj ukryte jest piękno fotografii - nie tylko samym shot'em, ale i edit'em można wyrazić siebie. :)

P.S.: Pamiętny spot przy Jacku i PSP mam nadzieje powtórzymy niebawem. :D

Janusz

Z miłą chęcią bym pooglądał taką galerię artystyczno-gamingową. Już fotki Pleya mi się podobają choć osobiście wolę te bardziej rzeczywiste i za bardzo nie udziwnione i akurat ten z padem mi się podoba najmniej.

Gummy

Widzisz, patrząc tak obiektywnie, to nie jest to potrzebne. W tej chwili jest przesyt WSZYSTKIEGO i w dodatku WSZĘDZIE. Ale! To jest zajawka. A jeśli zajawka, to po prostu ją robisz bez zastanawiania się. W hermetycznych środowiskach jak to najprawdopodobniej ktoś się zainteresuje takimi fotami, a szerzej niekoniecznie. Rób zdjęcia i tyle. Ja sobie dla zabawy cykam aparatem analogowym. Miałem kliszę do przestrzelenia, więc cyknąłem sobie psx o tak o. Nawet nie czyściłem tych zdjęć z zanieczyszczeń, bo i po co.




Retron

#5
Cholernie zazdroszczę analoga Gummy! Stare fotki z masą ziarna mają klimat nie do podrobienia, aż żal bierze, że mój "kliszowiec" już padł.
Co do zajawki - zajawka kipi po sam sufit, ale fajnie by było też działać ze świadomością, że ktoś na to zerka. :)

EDIT:
Pierwszy foto-post właśnie pojawił się na moim tumblr'rze, można powiedzieć, że jestem zadowolony, bo layout zdał egzamin i na komputerze, jak i w przeglądarce telefonu. Załączam screenshot jak prezentuję się to na mojej Xperii Z Ultra (P.S. chyba wychodzę na fanboya marki Sony... :P):


Gummy

Sensownego analoga można dorwać za bezcen! Lombardy, olx, piwnice, strychy u rodziny lub znajomych, tam znajdziesz. Gorąco polecam taką zabawę :)

Janusz

U mnie chyba jeszcze analog od komunii w szafie u rodziców siedzi :D Człowiek użył raz, może dwa :)

Retron

Udało się! Odgrzebałem u rodzinki jakiegoś stareńkiego Olympusa, także może uda się coś z tego wykrzesać. :)

Tylko teraz rodzi się pytanko, gdzie polować za kliszami? Raczej giełdy/OLX'y/Allegro, czy dorwie się to jeszcze w sklepach fotograficznych za jakieś rozsądne pieniądze? Bo ostatni raz rolke filmową widziałem w bodajże 2003 roku... :D

Janusz

U fotografa chyba normalnie kupisz. U nas przynajmniej jak kiedyś widziałem to wciąż jakieś były, aż taki oldschool znowu to to nie jest :)

Retron

... To w takim razie trzeba wziąć troszkę więcej grosza na wyprawę gdy będę jechał po rybie oko do lustrzanki i kupić kilka klisz. :) Oby prowadzili również usługę wywoływania...

Gummy

U fotografa prawdopodobnie będzie drogo. Ja zamawiam tutaj http://bratex.org/sklep/
Wołanie jednego filmu to pewnie 10-20zł, do tego jeszcze skan. Jeśli masz skaner z przystawką do negatywów to ogarniesz samemu, jeśli nie to trzeba będzie jeszcze kilka pln dopłacić. Nie jest to najtańsze hobby na świecie, ale ma swój klimat :)
Jakiego olympusa dorwałeś?

Retron

#12
Dorwałem Olympusa 700XB, patrząc w Googlu to chyba dosyć, hmm... "pospolity" model. W kwestii wywołania mam nadzieje, że nie będą życzyć sobie jak za prezydenta w mojej okolicy, a za źródło do "rolek" ogromne dzięki!

A co do kosztów w kwestii hobby to w sumie przywykłem, że nie mam szczęścia do tanich (modelarstwo, vinyle, malowanie, takie tam...). :P

A off-topując od analogów - dzisiaj pstryknąłem pare luźnych fot ostatniego zakupu, jakoś tak mnie tchnęło żeby złapać za lustro. :)




Gummy

Zdjęcia pasowałyby idealnie do recenzji. Robisz lustrem czy bezlusterkowcem?

Jeszcze wracając do analogów - może w Twojej okolicy jest grupa ludzi, którzy siedzą w tym temacie. Mój kumpel zrzeszył małą grupkę osób, które robią zdjęcia analogami i wzajemnie sobie pomagamy. Są osoby, które analogami strzelają już od 30 lat i takie, którym do trzydziestki zostało 10 lat ;)

Twój Olymp to fajna małpka, taki trochę klimat lomografii. Ja mam 2 idiotoodporne lustra Olympusa, które niejako przeczą idei fotografii analogowej - is 200 i is3000. Typowe lata 90, sprzęt naszpikowany elektroniką i ciemne szkło zespolone z body, więc go nie wymienię. Ale tak cholernie przyjemnie mi się robi nimi zdjęcia, że na pewno się ich nie pozbędę. Najwyżej kupię kolejnego Olympa, tylko z serii OM :)

Retron

Pełne lustro (Sony Alpha A300).

Będę musiał zrobić research jak tam ma się "scena analogowa" w Krakowie jeśli chodzi o fotografie,  mam nadzieje, że na Facebooku natrafię na jakąś grupę. A do trzydziestki jeeeeeeeeszcze kawałeczek (8 lat). :D

A no jest pocieszny, kwestia czy działa, bo jeszcze nie testowałem. Jeśli nie to idę w jeszcze większy oldschool i czas wynudzić babcię o stareńkiego Zenita, modelu niestety nie znam by określić co to za sprzęt. :(

Swoją drogą, publikujesz gdzieś może swoje prace jeśli chodzi ogólnie o fotografie? Bo chętnie bym pooglądał, zwłaszcza jeśli  mowa o połączeniu gaming + analog. I tutaj też mam pytanie - jak przenosiłeś zdjęcia PS One na komputer? Skaner czy przy wywoływaniu poprosiłeś o "DLC" w postaci cyfrowej na jakimś nośniku? :P