Akwarystyka

Zaczęty przez Mr.Q, Kwiecień 25, 2022, 22:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mr.Q

Pan samiec Baenschi. F1.
Pierwszy raz w zbiorniku mam coś tak niespotykanego :) pH koło 6.5, niskie twardości, dużo garbników. Czekam na tarło.




hankie

Będziesz sprzedawał młode, czy już mniej się takie deale praktykuje? :)

Mr.Q

#17
Na razie nie mówię hop. Jak się wytrą to będę się zastanawiał ;) samo podejście do tarła już mnie ucieszy.
Generalnie - stanąłem na głowie żeby te ryby kupić. One nie są dostępne w handlu i pierwszą parę miałem sprowadzoną z Czech. Od razu mi nie grała ale pomyślałem że podrosną to może coś z tego będzie. Pokazałem ryby na grupce na Fejsie, jeden gość spytał czy jestem tej ryby pewny i że mam spytać tam i tam. Trafiłem do hodowców pasjonatów którzy sami latają na wyprawy do Ameryki Południowej żeby ryby odławiać i przywozić. Otrzymałem szybko zwrot że generalnie to badziew, odpad, malaria i nie wiadomo co. Oddałem. Nikt z tej grupy osób aktualnie tej ryby nie miał (mimo posiadania kilkudziesięciu gatunków Apisto w zbiornikach na mieszkaniu, miazga :D)prócz jednej osoby która miała dwie pary po rodzicach właśnie z odłowu ale nie chciała ich sprzedać. Męczyłem męczyłem męczyłem i w końcu jedną z tych par otrzymałem.
Jeśli chodzi o ewentualnym narybek - traktuję to jako wyzwanie #2. Pierwszym było zdobycie tego gatunku, drugim będzie rozmnożenie. Mam w tym zerowe doświadczenie. Natomiast jeśli chodzi o zbyt, wątpliwe że będzie na to duży popyt. Nie jest to szczególnie znana Apisto więc zwykły akwarysta nie kupi, pasjonata chce WF (odławiane) a nie F2 ze zbiornika.
No ale dla mnie to tylko hobby i nie muszę na tym zarobić, cieszę się że mam coś nietuzinkowego  C:-)
Oczywiście też generalnie nie jest to aż taki rarytas, pasjonaci odławiają Apisto które nie są opisane w literaturze, często nie mają wcale nazw. Nieznane gatunki.
No i jakbym wiedział więcej o rynku Apisto to od razu waliłbym tam gdzie trzeba. Nauczka na przyszłość.

kanarekkk

Pięknie opisana historia. Sam preferuje low tech, na ziemi ogrodowej, albo i w ogóle na piasku, ale czarne wody coraz bardziej chodzą mi po głowie. Głównie dlatego, że nie potrzebują aż tak dużego oświetlenia, a w dzisiejszych czasach akwarium do tanich nie należy. Ja na tą chwilę mam kilka zbiorników, w których trzymam zbrojniki weloniaste zwykłe i albinosy, oraz złote klasyczne  ;) Oprócz tego mały regał z krewetkami neo i caridina, no i zbiornik ogólny ze skalarami  ;) W wolnej chwili wrzucę parę fotek, i może podpytam o czarne wody, bo do innego czytać wiedzę ogólną, a co innego że źródła na bieżąco.

Mr.Q

#19
Akwarium #1 z postu nr 1 było właśnie na ziemi ogrodowej. Czy założyłbym takie drugi raz ? W sumie nie wiem... Wszystko ma swoje wady i zalety ale jakoś nie tęsknię za ziemią, chociaż faktycznie chwasty na niej rosły jak szalone :)
Kilka zbiorników to spoko opcja, najwięcej jednocześnie miałem trzy, ale jak człowiek nie ma czasu w jakimś okresie to potem robi się to problematyczne. Teraz może bym dołożył kostkę z Bojownikiem, chociaż w tym 112 za jakiś rok przewiduje właśnie Azję czy Afrykę, bo jakoś zawsze siedzę w Amerykach.
Teraz chyba zaczyna mi się marzyć zbiornik długi a niski. Jakieś 160cm na szerokości a 40 na wysokości. Trzymałbym ze sobą kilka gatunków Apisto jednocześnie.

Dawaj fotki :)

12step

ore ore szabadabada amore

kanarekkk


Zalewanie zbiornika i pierwsze uruchomienie, tutaj juz po jakimś czasie wiem, że popełniłem błąd przy obiegu wody. Przyjdzie dzień, że zostanie rozwiązany, póki co jest na zasadzie"póki działa..."
Ziemia ogrodowa przysypana piaskiem za okrągłe 9zl za 25kg  ;D weszło około 100kg jak dobrze pamiętam.

Jeśli chodzi o sam zbiornik, to ma 1000l plus sump 220, oczywiście brutto. Kiedyś był akwarium morskim, ale jak go pierwszy raz widziałem, to było tylko szkło i stelaż.

Parę dni po zalaniu, z paroma roślinami na krzyż, póki co.

Kolejne dni i kolejne roślinki. Tutaj pływa już parę razbor klinowych ze starego zbiornika. Właściwie nie ma co opisywać, bo zmian nie było.

Tutaj po paru miesiącach, po walce z glonami, wszystko powoli się kształtuje i rośnie. Same mało wymagające chwasty ze względu na wielkość zbiornika w zasadzie. Nic specjalnego, ale cieszy oko. Obsada to kilka skalarów, neony inessa, razbory klinowe, kiryski pstre, dwa zbrojniki lamparcie i na pewno kosiarki. Więcej nie pamiętam 😉 nowych zdjęć jako tako nie mam, bo nie ma okazji do robienia, zanosi się na restart i nowy wystrój  :)

Następne fotki


hankie

#22
Miło to wygląda, TV do konsoli, a takie akwarium do oglądania. @kanarekkk czy taki litraż już wcześniej przerabiałeś?

Mr.Q

#23
Spoko litraż, nigdy nie miałem tak dużego zbiornika w domu, chociaż preferuje zbiorniki klasyczne a nie narożne. Co masz z przodu na trawniku? Subulata czy jakiś Eleocharis? Oświetlenie widzę samorobne, przy takim litrażu z tym może być chyba problem żeby wszystko dobrze doświetlić. Ja pierwszy raz w dużym zbiorniku mam LEDy a nie jarzeniówkę i w sumie to słabo jestem zadowolony, poza niższym poborem prądu plusów chyba brak.

Nie pokazuję jeszcze zbiornika po, ale w akwarium nastąpiły zmiany. Z BW przechodzę bardziej w stronę akwarium ogólnego. Poprzednia aranżacja zdążyła mi się po prostu opatrzeć. Posadziłem trochę roślin więc żaden już z tego biotop, ale stwierdziłem że przestaję się tym kierować i robię dla siebie. Podczas zmiany aranżacji wyszło na jaw że Red Lizardy złożyły gdzieś ikrę, ale ukryły ją i nie miałem szans tego zobaczyć. Rozsypała się podczas wyjmowania korzeni i już kibel z tego. No trudno - może podejdą do tarła po raz kolejny.
Po przejściu na nową aranżację i posadzeniu roślin wystąpił problem z ich przyjęciem się w zbiorniku. Po 3 dniach ich kondycja uległa znacznemu pogorszeniu. Zawiniła surowa woda RO z KH na poziomie 0. Po dolaniu kranówki i dojściu do KH na poziomie 3 problem zaczyna ustępować, ale minie trochę czasu zanim rośliny odżyją gdyż zwyczajnie zaczęły się rozpuszczać. Pierwszy raz trzymam ryby na 100% RO, stąd taka wtopka. Konieczny będzie mineralizator do RO.
Natomiast mam wrażenie że samiczka Baenschi zaczyna przygotowywać się do tarła. Czekam na to od początku dlatego być może wyprzedzam wydarzenia, ale zaczęła zaciekle bronić kryjówki nie pozwalając zbliżyć się do niej innym rybom i przybrała barwy bojowe. Samiec widzę że też przegania towarzystwo, ale nie kręci się stricte w tym jednym tylko rejonie.  Trzymam kciuki za to że w końcu zabiorą się za robotę.



kanarekkk

Cytat: hankie w Styczeń 24, 2023, 08:17
Miło to wygląda, TV do konsoli, a takie akwarium do oglądania. @kanarekkk czy taki litraż już wcześniej przerabiałeś?

To mój pierwszy raz. Wcześniej miałem 112l  ;)

Na trawnik poszła subulata. Przy ziemi ogrodowej całkiem fajnie się rozrosło. Oświetlenie to naswietlacze LED 2x50w i 3x 10w. Na tak wysoki zbiornik to była najbardziej ekonomiczna opcja. Nie narzekam na ledy, ale te zastępujące jarzeniówki są słabe, chyba, że to tuba LED jakiejś dobrej marki.

Woda ro surowa to tylko na dolewki, przy podmianach lepiej mieszaj z kranowką, albo mineralizator, bo nie ma co karmić roślin... Jak zbrojnikowate raz odstawiły tarło, to będzie częściej. Ja mam raz w miesiącu udane tarła w dwóch zbiornikach, także kwestia cierpliwości tylko. W oczekiwaniu na fotki co wymyśliłeś, wrzucę projekt na krewetki  :P


Mr.Q

#25
Ostatnio nieco zapuściłem akwarium i dzisiaj wziąłem się za podmiankę wody. Od czasu do czasu (raz na kwartał) staram się też otworzyć filtr kubełkowy żeby usunąć nieco zanieczyszczeń. No więc podniosłem dziś głowicę i kątem oka dostrzegłem że w miejscu otworu przepływowego coś malutkiego wypłynęło szybko do góry i wróciło na dno. Oczywiście mogło mi się przywidzieć, woda w filtrze jest jak bajoro. Z doświadczenia jednak wiem że w moich kubłach mogą stacjonować bez mojej wiedzy całe kolonie krewetek, dlatego nie zbagatelizowałem sprawy. Rozmontowałem wszystkie wkłady filtracyjne, przelałem wodę do białego wiadra i po 2 minutach mieszania w bagnie z latarką w ręku znalazłem narybek, czy też już młodego Kiryska. Oczywiście krewetki też  >:D
Jakiś czas temu zaobserwowałem że Kiryski Panda podchodzą do tarła. Szukałem później ikry, ale akwarium mam tak gęste i z taką ilością kryjówek, że nie udało mi się wypatrzeć miejsca w którym została złożona. To że nie znalazłem nie znaczy że jej nie było, narybek się wykluł i... został pożarty przez Apisto oraz Neony. Wychodzi jednak na to że jeden wspomniany rodzynek wpadł do filtra i przez miesiąc żył w kuble pod zbiornikiem.
Jaki akwarysta taki kotnik, nie miałem nic na podorędziu więc musiałem improwizować i zrobiłem kotnik z plastikowej butelki. Kirysek ma ponad miesiąc (patrząc po jego rozmiarze) i nie może jeszcze pływać po zbiorniku bo zostałby szybko strącony przez Inka. Nie mieszka jednak sam, wrzuciłem mu krewetki które też w filtrze hulały.
Generalnie niezły z niego farciarz bo nie dość że nie został zjedzony, to wypłynął zaczerpnąć tlenu po ściągnięciu głowicy i został przez to zauważony i wyciągnięty. Szansa chyba jedna na milion.
Na ostatniej fotce rodzice, bo może nie każdy wie, Kiryski to stadne ryby przydenne. Bardzo pożyteczne i pocieszne.




Mr.Q

Młody już śmiga w zbiorniku.




kanarekkk

Limnophilia to moja ulubiona roślina akwariowa, potrafi się wszędzie dopasować, i w prawie każdych warunkach.

Patrzę na zdjęcie całości, i zastanawiam się, czy nie masz przypadkiem za dużo filmu bakteryjnego, czy to tylko takie wrażenie?

Mr.Q

Też bardzo lubię Limnophilie :) Wrzuciłbym jeszcze Lotosa ale nie ma już miejsca.

Tak, mam go dużo. Nie mam skimmera, mam duży ruch tafli od deszczownicy ale film mam cały czas, od początku. Czasem nie ma go dwa dni ale potem się pojawia. Myślę że to dlatego że bardzo dużo karmię żywym i mrożonym i to przez dużą ilość białka ?

kanarekkk

Szczerze mówiąc, problem z filmem miałem tylko przez chwilę, ale zrobiłem wylot bardziej na taflę i problem zniknął, wcześniej nie pomagał nawet komin. Jeśli jest na całej tafli to może być problematyczne czasem, ale jeśli tylko częściowo to nie ma co się przejmować w sumie  ;)