"Gorsze" multiplatformy na PS3 - ogólnie

Zaczęty przez makumator, Październik 05, 2016, 08:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

makumator

Czy kiedykolwiek przeszkadzały Wam różnice w grafice na niekorzyść PS3 w większości multiplatform?
Sam nieanalitycznie porównywałem kilka tytułów (m.in. Bayonetta, Arkham Asylum, Bioshock, Far Cry 2 i jeszcze kilka innych).

Może to przez fakt, że jestem starej daty i nigdy nie skupiałem się na detalach/porównaniach, a starałem się czerpać przyjemność z produktu, jakim  jest. Raczej nie wyczuwałem jakiejś drastycznej różnicy (a próbowałem Bayonettę 1 przed i po słynnym kilkugigowym patchu). Żadne "spadki" w klatkach nigdy nie psuły zabawy. Przez takie podejście, mianuje się skrajnie nieobiektywnym we wszelkich testach porównawczych multiplatformersów.  Nawet filmiki, gdzie przez 15 minut poklatkowo udowadniają, że przecież na PS3 'nie da się grać' mnie nie przekonują.

Osobiście w większości wybierałem wersje na PS3, mimo że z reguły były/są droższe i niby "gorsze". Po prostu bardziej pasuje mi pad i pudełka z gier, ale to już osobiste preferencje ;)

hankie

#1
Powiem Ci @maku, że po tym poście i zdaniach nt Mass Effect 3, podobne zapytanie mnie naszło :).

Niestety, tutaj tak jak Ty - nie mam zdania. Pamiętam za czasów wojen PS3 vs X360 ten temat był wałkowany w sieci nagminnie, do obrzygania. "Bo PS3 jest mocniejsze" - "ale mulitplatofrmy wyglądają gorzej" - "ale chodzi o exy, a nie tylko gry które można kupić też na PC" - 'ale ino klatków mniej na Plejstejszyn!' i tak w kółko.

Totalnie mi to w sumie zwisało, bo minęły już (prawie) czasy gdy dropy konsolowe powodują brak grywalności czy nerwicę (kiedyś jak siedziałem w starych PCtach to dyskomfort opisywałem dopiero jako niemożność płynnego celowania w fpsach :D). Po prostu konsola będzie słabsza niż PC (nawet ten za normalniejsze pieniądze) i czasem coś się zdarzy, wygoda konsoli jest dla mnie na 1 miejscu.

Ale akurat teraz zacząłem widzieć różnice, jak filmik w temacie zobaczyłem ;) Cholera, kolejna rzecz która po uświadomieniu dopiero może zacząć mnie denerwować :D

A co do określenia platformy - z VII generacji miałem i raczej będę tylko mieć PS3, więc nie zastanawiałem się nad niczym i szukałem wersji na PeeStrójkę, nie miałem więc rozterki.

makumator

Cytat: hankie w Październik 05, 2016, 09:20
rzecz która po uświadomieniu dopiero może zacząć mnie denerwować :D

Dlatego, z wyboru, wolę błogą nieświadomość i (niestety) ewentualne paczowanie.

VectroV

GTA IV - Może nie tylko na PS3, ale także ogólnie na każdej platformie. Jak się przymknie oko na spadki, doczytujące się tekstury czy z max 20 fps podczas pościgu z sześcioma gwiazdkami to da się czerpać z tej gry przyjemność.

Mówiąc szczerze kiedy PCty mnie znudziły i przeszedłem na konsolę to właśnie ta gra była moją pierwszą na PS3. Chyba nie musze mówić jaki to był szok graficzny dla mnie?  ;D

Zresztą grafika to jedno, a płynna rozgrywka to drugie.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

repip

Pamiętam fatalny Darksiders na PS3. Wcześniej graliśmy na x360, potem kumpel odpalił na ps3 i spadki animacji nawet na filmikach były katastrofalne, ponoć Bayonetta to już w ogóle po bandzie jechała.

SALADYN

Nigdy mi nic nie przeszkadzało w grach na PS3. Jestem osobą która w życiu szuka pozytywów i w grach stosowałem te same podejście. PS3 kupiłem dla ekskluzywnych serii i parę FPS'ów mniej w multiplatformowej grze nie robiło mi różnicy, widziałem ją ale naprawdę gry kupuje żeby się nimi cieszyć a nie doszukiwać dziury w całym bo kto inny z innym sprzętem ma lepiej.

VectroV

Ja osobiście nie szukam dziury w całym, ale skoro jest taki temat... :P

W GTA IV bawiłem się tak samo świetnie, a nawet lepiej na PS3 niż na PC. Podobnie zresztą miałem z AC1 i AC2. Pomijając błędy sprzętowe jedynki to w obu grach spędziłem może z max godzinę. Na PS3 ostatnio z bananem na twarzy skończyłem AC1 (wraz z wszystkimi dodatkowymi misjami poza flagami, chociaż nie powiem - w połowie troche się nudnawo zrobiło, ale potem polubiłem ponownie tę grę), a obecnie jestem w połowie AC2 i jak usiadłem o 13 tak grałem do... 00:10 :D

Póki co nie mam zamiaru wracać do musztardowego 60fps na karcie za cztery klocki bo jest mi dobrze tam gdzie jest.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Quake96

Cytat: SALADYN w Październik 08, 2016, 00:06
Nigdy mi nic nie przeszkadzało w grach na PS3. Jestem osobą która w życiu szuka pozytywów i w grach stosowałem te same podejście. PS3 kupiłem dla ekskluzywnych serii i parę FPS'ów mniej w multiplatformowej grze nie robiło mi różnicy, widziałem ją ale naprawdę gry kupuje żeby się nimi cieszyć a nie doszukiwać dziury w całym bo kto inny z innym sprzętem ma lepiej.

Dobrze gada, polać mu!

Z konsolami zawsze będzie problem albo z płynnością, albo z grafiką, albo jednym i drugim, bo sprzęt przez kilka lat jest dokładnie taki sam, a standardy graficzne, silniki gier i tak dalej się zmieniają. Poza tym dalej nie widzę powodu do narzekania. Trzeba być chyba nerdem żeby marudzić na takie niedomagania. Owszem w dobie "60FPS Race" ilość powiedzmy 25 klatek to dla wielu żenada, ale jeszcze kilka-kilkanaście lat temu nikt aż tak z tego powodu nie narzekał. Wtedy jakoś ludzie potrafili tak grać, a teraz co? Dla mnie gra jest grywalna póki jest na tyle "płynna", że nie staje w miejscu albo nie klatkuje na poziomie 10FPS. GTA IV przeszedłem całe na PS3 i ani razu nie miałem powodu do narzekania. Są momenty, gdzie klatki spadają, ale jak ktoś lubi wysadzać po 10 aut na raz to musi się z tym liczyć :P

Poza tym to wciąż lepsze niż moje dawne przygody z pecetem, gdzie przeszedłem około 3/4 TR: Legenda na kompie z może góra 15FPS :D

VectroV

Ja osobiście trochę żałuję, że kupiłem rok temu mocnego kompa zamiast PS4 i telewizora. Po roku co zobaczyłem, gdzie z patcha na patch GTA V coraz gorzej działa (W premierę wszystko na ultra, obecnie medium/high i ledwo trzyma 60fps, no ale na kompie z GTX970 to tak niezbyt co nie?), z niedorobionym Arkham Knightem, który działał jak chciał (mimo, że gra jest świetna), z problemami z systemem, który działał tak jakby nie mógł, stwierdziłem że po prostu nie mam siły na to, ani pieniędzy, żeby co rok kupować nowe części do kompa. Od początku byłem konsolowcem, później mnie coś niestety strzeliło i dopiero teraz przejrzałem na oczy. Tyle świetnych gier mnie ominęło kiedy ja szedłem w zaparte, że tylko PC... No ale nic. Braki powoli uzupełniane, a gry są po to, żeby się bawić, a nie żeby patrzeć w róg w stałe cyferki.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen