Gry, które znikają z rynku wtórnego

Zaczęty przez Atr3ju, Sierpień 06, 2023, 16:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Atr3ju

Pare tygodni temu wyszedł jakiś raport w którym wyszło, że tylko 13 % gier z lat 80-tych do xxx jest dostępnych
https://zenodo.org/record/7996492

Mówił o tym NRGeek


Omawiał temat również Baron Ski z kanału OnlyGamesPL




Temat jest obszerny i ciekawy bo dotyczy nas wszystkich. Zacznijmy polemike.
Co zrobić? ratować sie kopiami zapasowymi? robić reprodukcje? a może gra jako abandonware w postaci cyfrowej za darmo?

xzer0

Receptura prosta i znana. Przerabiać konsole, montować emulatory napędu, dyski twarde. Załączyć torrenty.

Action

Do tego warto wspierać takie inicjatywy jak Video Game Preservation Collective czy to informując o istnieniu i zawartości retro tytułów czy to samemu coś archiwizując.

Zgadzam się w pełni z @xzer0 - pozostają nam wszelkiego rodzaju ODE/Multi-Cartridge


mariusz391

Że zacytuję samego siebie z komentarzy pod tymi materiałami:
Ja zawsze powtarzałem i będę powtarzać że trzeba wreszcie zmienić definicję PIRACTWA. W jaki sposób można nazwać coś piractwo gdy producent/wydawca sam nie chce sprzedawać swojego towaru z takich czy innych powodów. Jedyna osoba która wtedy traci na piractwie jest Janusz z allegro który chce sprzedawać używane gierki, na których znowu jej producent nie zarobi. Wystarczyłoby dać przepis że po 5 latach od ZAKOŃCZENIA SPRZEDAŻY gra/film/muzyka staje się dostepna do dowolnego pobierania i użytkowania

Ostatnio poruszałem to na innym kanale że gdyby prawo działało na korzyść konsumentów a nie korporacji to takie tematy jak retro granie można by załatwić od ręki. Wystarczyło by wprowadzić przepis którzy mówi że film czy gra po 5 latach od ZAKOŃCZENIA SPRZEDAŻY/DYSTRYBUCJI staje się z automatu możliwym do pobrania za darmo, bo wydawca zrzeka się praw autorskich do nich. Bo 5 lat moim zdaniem jest wystarczającym czasem na odnowienie ewentualnych licencji jeśli chcesz dalej sprzedawać swoje dzieło, a jeśli nie chcesz tego zrobić to znaczy że już ci na tym nie zależy. Wtedy nie traci tak naprawdę nikt, wydawca, bo i tak nie zarabia i gracze bo nie będą słyszeć ryku januszy ,,hurr durr jeśli nie możesz kupić gry jako nowa to masz kupić używkę'' (którzy to notabene chyba sami te gry na allegro sprzedają). Do tego właśnie ściąganie gier które wyszły tylko jako cyfrowe po zamknęciu sklepu przestałoby być nazywane piractwem. Ale niestety to jest myslenie życzeniowe bo żadna korporacja na to nie pójdzie, a to oni siedzą w kieszeniach polityków

Moim zdaniem nic więcej dodawać nie potrzeba, a skoro w tym temacie nic się nie zmieni to robić to co mówi @xzer0

makumator

Imo to 2 lata max i wszystko można piracić xd

To jest dość ciekawe zagadnienie, bo w dzisiejszych czasach sporo niedostępnych retro gier można teraz legalnie nabyć np dzięki Evercade, czy w zestawach minikonsolek. Napewno wielu ,,archiwizatorów" wspiera takie legalne alternatywy, gdzie zyski czerpie również prawowity właściciel licencji.

Rocho

Zmiany w prawie by się przydały chociażby po to by mogły działać biblioteki cyfrowe z grami.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/