W sumie to drugi test zamiennika pada, który obecny jest na Allegro/Alli > poprzednim był tani pad do Playstation.
Przyszła pora na zamiennik pada Xboxowego.
Czy będzie lepszy aniżeli chińska podróba Dual Shocka? Cóż,
Spoiler
i tak, i nie

Pad, jak to dużo sprzętu z Chin zapakowany był w bąbelkowej kopercie, więc lekki strach, taka wersja OEM dla ubogich. Ale przeżył wycieczkę bez szwanku.
Pierwszy look:




Powiem Wam szczerze, że się miło zaskoczyłem. Obudowa wykonana dokładnie, nie trzeszczy, waży praktycznie tyle samo (oprócz kabla - o tym zaraz). Plastik po pierwszym dotknięciu nie wydaje się rakotwórczy, jest niby lekko chropowaty - ale serio do porównania mam tylko leciwy ori pad, nie miałem nigdy nowego ori. Przyciski wciskają się jak należy (ale - wyjątek, też zaraz opowiem), spusty też, gałki chodzą gładko. Deadzone gałek w grach jest ok, kurka nie wiem czy jest różnica co do oryginału...
UwagaNie testowałem gniazd memorki w padzie, bo w sumie - nigdy mając Xkloca ich nie używałem.
Czyli co - fajna opcja za 33 PLN z wysyłką?
Niezupełnie. Dwa punkty.
1.
Kabel
Jest dziwnie cienki, ok - ale spełnia zadanie. Niestety -
brak 'zrywki' charakterystycznej dla Xboxowych padów. Hmm, może też do przeżycia. Długość - cóż -
prawie 150cm.
2.
D-padI tutaj niestety - może być czasem nie do przeżycia. Wciska się ok - ale praktycznie okazuje się, że by uzyskać np PRAWO musimy nacisnać prawie PRAWY-DÓŁ. W fpsach, wyścigach dużo krzyżaka się nie używa do akcji. Ale jeśli chodzi o platformery 2D czy emu - no kurka może być problem... Nie mam kilku sztuk - ale mój tak ma.
Cholipka - chyba do wszystkiego najlepiej kupić przejściówkę na pada Playstation, i grac na ori padzie. Na wszystkim kurcze

Ok, by nie było, że za nieco ponad 3 dychy spodziewałem się oryginału - ale może moje spostrzeżenie pomoże.