Ciekawe gry na Xboxa Classic

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 02, 2016, 21:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Dawno, dawno temu jeszcze w czasach gdy pierwszy Xbox (ten prawdziwie pierwszy) debiutował, nakręcony przez różnego rodzaju pisma i chyba fanbojstwo postanowiłem wymazać z pamięci ten system na zawsze i nie wiem jakim cudem, ale mi się to udało do tego stopnia, że nie wiem o nim, ani o następcach praktycznie nic. Jak wróciłem do kolekcjonowania to podtrzymywałem sztucznie ten stan, żeby choć tak się oszukać i zaoszczędzić na konsolach ;) W sumie nie bardzo mi się to odwidziało, ale taki pierwszy Xbox ma już jakąś wartość kolekcjonerską, która jednak nie wystarcza mi do jego zakupu. Ciekaw jestem czy na ten system są jakieś wyróżniające się gry dla których warto by go było kupić? Polecicie coś fajnego? Mogą być i hity i coś niszowego, a w klimacie. Ma to jakieś dobre gry przygodowe lub platformówki?

fixxxer1

Ja każdego Xboxa kupiłem dla Halo. Na Classicu grałem tylko w Halo i FarCry. X360 to już niemal doskonała platforma do grania.
Teraz jest dobry czas na te konsole bo i one same i gry na nie są tanie.

Wysłane z mojego GT-I9195 przy użyciu Tapatalka


JT

Conker, Fable, Midtown Madness 3, Oddworld, Shenmue 2, Forza, RalliSport Challenge 2, KOTOR, Farcry i oczywiście Halo. Do tego wiele pecetowych portów Doom3, Half-life 2, Morrowind, Painkiller itp. Ogólnie na Xa wychodziło dużo wyścigów, strzelanek, pad idealnie do tego typu gier pasuje. Największą wadą konsoli jest mała ilość japońszczyzny i brak jRPG, ale dla fana wyścigów konsola idealna :)
PS2MR

SALADYN

Cytat: JT w Czerwiec 02, 2016, 22:45
Conker, Fable, Midtown Madness 3, Oddworld, Shenmue 2, Forza, RalliSport Challenge 2, KOTOR, Farcry i oczywiście Halo. Do tego wiele pecetowych portów Doom3, Half-life 2, Morrowind, Painkiller itp.
Do tej puli dorzuciłbym Jade Empire, Dead or Alive 3, Star Wars: Republic Commando, Steel Battalion (najlepiej z dedykowanym kontrolerem), Crimson Skies, The Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay i obie części Project Gotham Racing.

Janusz

Póki co szału nie ma ;) porty mnie średnio interesują bo jak już to wolałbym wydanie PCtowe. Wyścigi i bijatyki to w moim przypadku gry na chwilę, a z pozostałych gier, chyba najbardziej by mnie interesował Conker i może Halo by wypadało kiedyś ograć, grałem u kumpla nawet kiedyś i nie było źle.

d o o m

Otogi, Panzer Dragoon Orta, Metal Wolf Chaos... nie znam tego systemu ale koledzy wymienili tylko wierzcholek gory lodowej ;) nie wspominajac najlepszych jakosciowo portow z wszystkich trzech konsol tamtej generacji (GTA San Andreas jesli dobrze pamietam itd)
Pij piwo, obserwuj gości.

SALADYN

Cytat: d o o m w Czerwiec 03, 2016, 14:23Panzer Dragoon Orta
To był ekskluziw ? Dałbym sobie łapę uciąć że czytałem gdzieś o wersji na PS2.
Ogólnie jeśli jakaś gra ukazała się na wszystkie systemy szóstej generacji to najlepszą wersją była ta na pierwszego Xboxa i Gamecuba. Nie dało to jednak przewagi konkurencji PS2.

Qdi


loompy100

A ja się chyba nigdy nie przełamie do pierwszego Xboxa, chyba dlatego, że pośrednio winię go za zmianę podejścia twórców do konsol i stworzenie pomostu między PC i konsolami, dla wszystkich FPSów, które zalazły konsolowy rynek, a powinny zostać tam gdzie było im najlepiej, czyli na piecach :)

SALADYN

Pochód pecetowych FPS'ów przez konsole zaczął się od szarakowego Medal of Honor  :P

Janusz

W przypadku MOH to chyba w drugą stronę zadziałało bo to szaraczkowy MOH rozpoczął boom na tego typu FPSy na PC :)

Przejrzałem te gry co mi tu poleciliście i powiem wam, że szczerze to za wiele do ogarnia nie uzbierałem. Chyba system nie dla mnie jednak i takim pozostanie.

SALADYN

Nie nie nie, pokazał graczom a przede wszystkim twórcom że można zrobić na konsoli grę FPS z takim samym sterowaniem jak na PC. Co prawda zaczął jednocześnie triumfalny pochód serii MoH i ogólnie strzelanek o Drugiej Wojnie Światowej przez najbliższą dekadę ale w tym konkretnym wypadku chodziło o sterowanie które PCtowcy stosowali jako argument świadczący o wyższości komputerów nad konsolami.

Janusz

Czy ja wiem, sterowanie w FPS do tej pory na PC niema porównania do konsol, a o ile poszło wszystko do przodu. W czasach PSX to była przepaść i MOH w mojej ocenie niewiele tu zmienił. Mi akurat w tę grę gra się dobrze wyłącznie krzyżakiem, a to się ma nijak do PCtowego sterowania. Inna kwestia, że jakby faktycznie był to tak przełomowy pod tym względem tytuł to byśmy doświadczyli po nim boomy na FPSy, a mi się czy na PSX czy na PS2 w nie zawsze ciężko gra.

loompy100

A ja będę bronił swojego zdania. Grałem w Medala na PSX i nawet nie grało się tak źle, ale to był zupełnie inny FPS od tych dzisiejszych. Ani MoH, ani Black czy inne strzelanki na Ps2 zdobyły dobre oceny, ale nie zawojowały rynku. Gdy na scenie pojawił się Xbox, który notabene był zwykłym pecetem w porównaniu do architektury Ps2, nie mógł sobie pozwolić na szybkie porty z innych konsol. Tym sposobem najłatwiej było dopasować gry z PC i tym sposobem w następnej generacji konsol nagle najważniejsze stały się FPSy. Nie zrozumcie mnie źle, ja nie mam nic do tych gier, wiele FPSów przeszedłem z wielka przyjemnością, ale na PC, na konsoli to dla mnie dramat i pomyłka.

Manifesto

#14
Ja Xboxa kupiłem w 2003 roku, postawiłem go obok PS2 i gdy włączyłem po raz pierwszy to miałem wrażenie, że konsola chodzi jak odkurzacz. Bardzo brzydki, ogromny, nieporęczny sprzęt, który oferował spore możliwości, a gry multiplatformowe wyglądały na nim najlepiej. Jedyna konsola która zdołała w sowim czasie udźwignąć grafikę Dooma 3 i Half Life'a 2. Niestety, bardzo mało exclusivów trafiło w mój gust. Dzięki Xboxowi mogłem poznać Half Life 2, którą to grę ubóstwiam po dziś dzień. Pokochałem Ninja Gaiden, która dla mnie była grą trudną, dziwną, ale świetną. Zagrywałem się w Call of Cthulhu, który to jest bardzo dobrym horrorem, a dla miłośników prozy Lovecrafta grą wręcz obowiązkową. No i Riddick oczywiście, scena gdy bohater zasiada za sterami wielkiego mecha do dziś pozostaje w mej pamięci. I jeszcze Morrowind. Ogromna i wielka gra, której jednak nigdy nie ukończyłem (z braku czasu). KOTOR? Nie przepadam za klimatami SW, ale planuję w nią kiedyś zagrać, może się uda wcisnąć ją gdzieś "do kolejki" ;) No i Jade Empire, muszę to kiedyś ograć.
Fable mnie nieco zawiodło, Piotruś Bajkopisarz zapowiadał cuda wianki, a wyszła krótka (choć porządna) gra RPG, której daleko było do mega hitu na jaki oczekiwało wielu graczy.

Olbrzymią zaletą niektórych modeli Xboxa była możliwość bezchipowej przeróbki poprzez wgranie biosu Xecuter 2. Konsola zyskiwała wówczas ogromne możliwości, stawała się multimedialnym centrum rozrywki, przypomnę że w w latach 2003-2005 odtwarzacze DVD były dość drogie, a przerobiony Xbox oferował możliwości, o którym jedynie się śniło egzemplarzom ze średniej klasy cenowej. Dzięki tej konsoli obejrzałem masę div-x'ów na dużym TV, to były czasy :)

Do dziś mam swojego Xboxa kupionego w 2003 roku.