Wątek poświecony PSX Extreme

Zaczęty przez Janusz, Sierpień 18, 2018, 20:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Nabyłem Game Boy Extreme w empiku.
ore ore szabadabada amore

Morden

Właśnie byłem w kiblu i myślałem o PE.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

12step

Może kogoś interesuje, że ten specjal pojawił się w empiku w tym tygodniu i można co najmniej przejrzeć.
ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: 12step w Grudzień 23, 2025, 15:36Nabyłem Game Boy Extreme w empiku.

Cytat: Morden w Grudzień 23, 2025, 15:55Właśnie byłem w kiblu i myślałem o PE.

Hahaha dobre @Morden  :D   :))   a już miałem zgłaszać do moderacji do usunięcia ten post @12step  jako że nic nie wnosił, ale Twoja kontra w sumie lepiej to podsumowuje, niech tak to pozostanie  C:-)

12step

Wnosił to, że właśnie Gameboy Extreme, wydanie specjalne dotyczące Game Boya pojawiło się na półkach Empiku i jak ktoś jest zainteresowany, to może jeszcze przed wigilią sobie kupić i poczytać.
ore ore szabadabada amore

12step

Dobra, skrobnę coś o tym wydaniu, jeśli tak jest nie ok, to poproszę o połączenie z poprzednim postem.

Ogólnie chyba to najlepsze ich wydanie specjalne, najbardziej jakoś wymyślone i uporządkowane, co nie znaczy, że jest idealnie.

Co mi się podoba:
-teksty są ok napisane
-mało błędów - wychwyciłem tylko jedną literówkę, której teraz nie mogę namierzyć, jeden błąd faktograficzny - w recenzji Mario Tennis na colora, jest napisane, że Nintendo już nigdy nie powtórzyło takiej gry, kiedy następna odsłona wyszła na GBA

Oprawa jest ok - jest raczej biednie, ale czytelnie. Bywało gorzej. Komuś się chciało wycinać loga, chociaż dziś to 15 sek, no ale plus. Są nagłówki na stronach zrobione ze zdjęcia górnego brzegu GB i GBC, są grafiki okładek. Widać, że ktoś miał jakiś tam, z grubsza, pomysł.

Problem się zaczyna z czym innym. Nie wiem dla kogo właściwie jest to wydanie, bo w jednym 132 stronicowym zeszycie umieszczono gry z GB i GBC i  w dodatku to recenzje na stronę. Plus jakieś tam artykuły przekrojowe, o tym, że Gunpey patrzył na biznesmena jak się bawił w pociągu kalkulatorem i że na Gameboya wyszedł sonar dla rybaków - było o tym milion razy. No i te wybory gier do recenzji są tak mega oczywiste, że jak ktoś wie co to Gameboy, to zna je wszystkie, Donkey Kongi, Mariany, Pokemony, Wario, no serio. Za najbardziej niszowy, wydiggowany tytuł, robi tu Trip World. No i lecą te recenzje w losowej kolejności. Tak więc trochę jest jakiś pomysł na to wydanie, a trochę jest groch z kapustą i artykuły o anbernicach czy Virtual Boyu.

Fajnie, że takie rzeczy powstają. Nawet bardzo fajnie. Autorzy fajnie piszą, widać pasję. Dopilnowano niektórych rzeczy, jak layout czy korekta. Tylko to chyba totalnie nie jest dla mnie. I nie wiem dla kogo jest.
ore ore szabadabada amore

Janusz

Wydaje mi się, że te wszystkie magazyny i książki żeby zarobić to muszą się niestety tak targetować.
Wbrew pozorom to nie są pozycje dla pasjonatów danej platformy (Ci może kupią, żeby postawić na półce i mieć do kolekcji), a bardziej pozycja przygotowana pod - czytelników PSX Extreme, współczesnych graczy, którzy może chcieliby się dowiedzieć czegoś więcej o dawnych platformach, ogólnie ludzi, którzy mogą chcieć w ten sposób przybliżyć sobie platformę, z którą nie mieli większej styczności, lub mieli bardzo dawno temu, nie wnikając w co i na czym grają.

To trochę jak z setem na dobrą dobrą imprezę, możesz kombinować z wyszukaną muzą, ambitnymi kawałkami, a na koniec i tak wszyscy oczekują i najlepiej się będą bawić przy disco polo czy znanych POP hitach.

W związku z tym nie dziwi mnie już, że w tych publikacjach przewija się szczególnie w kontekście gier jedno i to samo. Nintendo to przecież  "Donkey Kongi, Mariany, Pokemony, Wario" właśnie i to te gry oczekuje znaleźć w środku pewnie taki mniej świadomy czytelnik.

W sumie z tych ostatnich "specjali" to ten GB mnie interesuje najbardziej chyba. Muszę się jednak najpierw odrobić z lekturą tego co mam.

Widziałbym też te specjale w formie np. książki jako jedna publikacja. Wolę jednak format książki/albumy dla czegoś takiego.

12step

No bo temat jest mega fajny i szeroki, ciekawych gier tyle, że tylko przebierać. Kaeru no Tame ni Kane wa Naru, Avenging Spirit, Cave Noire, kupę różnych hidden gemów. A tu możesz sobie wrzucić do googla "20 best Gameboy games" i możesz sobie tego specjala nie kupować, bo poczytasz o Mario, Pokemonach, Wario, Metroidzie i Contrze :/
ore ore szabadabada amore

animare

#518
Cytat: 12step w Grudzień 30, 2025, 10:25No bo temat jest mega fajny i szeroki

To fakt, i tu zabrakło kilku bardziej niszowych tytułów. Nie mówię tu o wciskaniu typowych hidden gemów do pisma, które najlepiej by trafiło do jak największego grona odbiorców czy czytelników, ale nie oszukujmy się - brakło kropki nad i.

Skoro już magazyn "wstępnie" podzielili na dwa wydania - bo szykuje się w nieodległej przyszłości wydanie dotyczące tylko GBA/GBA SP/Micro, to nic nie stało na przeszkodzie umieszczenia kilku niszowych tytułów czy po prostu poświęcenia konkretnym gatunkom strony czy dwóch. Z chęcią zobaczył bym jakąś wzmiankę o grach RPG z krwi i kości czy po prostu przygodówkach jak np Wizardry, Shadowgate, Revelations, Lufia czy uwielbiany przeze mnie Hamtaro, który to z Game Boya Color wyciska wszystko co możliwe. Wiadomo, że magazyn ilość stron ma ograniczoną, ale pewne gry jak Tetris, którego zna każdy mogły by dostać tego miejsca mniej.

Całość magazynu prezentuje się super, jest kilka ciekawostek o których już nie pamiętałem lub ich nie znałem. Brak mi kilku więcej recenzji czy artykułów od Pisarskiego - lubię po prostu jego świeże i niewypalone spojrzenie na pewne zagadnienia.

Dzięki @12step za info z dostępnością w Empiku. Udało się w weekend upolować ostatni albo i jedyny dostępny egzemplarz.

Ostatecznie uważam, że warto kupić, 35zł za kilka konkretnych wpisów, uporządkowanie wszystkiego w jeden magazyn ze sporą ilością zdjęć i kolorów. W dodatku czuć, że artykuły pisane z pasją.

Morden

Cytat: 12step w Grudzień 30, 2025, 06:40Plus jakieś tam artykuły przekrojowe, o tym, że Gunpey patrzył na biznesmena jak się bawił w pociągu kalkulatorem i że na Gameboya wyszedł sonar dla rybaków - było o tym milion razy. No i te wybory gier do recenzji są tak mega oczywiste, że jak ktoś wie co to Gameboy, to zna je wszystkie, Donkey Kongi, Mariany, Pokemony, Wario, no serio. Za najbardziej niszowy, wydiggowany tytuł, robi tu Trip World.

Rozumiem frustrację, dlatego z magazynów zrezygnowałem lata temu. Ostatnim który prenumerowałem był Retro Gamer, ale tam było dokładnie to samo. Gra Elite była tematem numeru jakieś pięć razy, jak nie więcej.

Z jednej strony ciężko zadowolić wyjadaczy, bo to tak jak czytanie historii Metal Gear Solid. Za każdym razem piszą o tym, jak Kojima budował układ pomieszczeń z lego i dają to samo zdjęcie z jego studia w KCEJ, ale z drugiej strony historia jest jedna i zawarte w niej fakty też. Gunpey zawsze będzie wymyślał GB w ten sam sposób, nieważne kto i po raz który o tym napisze.

Z grami jest podobnie. Te oklepane tytuły to taki zestaw feel-good. Niszowych tytułów jest pełno, ale tutaj ryzykujemy że większość ludzi będzie niezadowolona, bo nie ma tego co zawsze, a tego właśnie oczekują, tak jak brytole oczekują Elite w Retro Gamerze.

Przy tak potężnej bibliotece gier i peryferiów, Game Boy to temat rzeka. Nie wiem co prawda czy coś z tego poruszono, ale gdybym ja komponował mające ponad 100 stron wydanie o GB i GBC dla hardkorów, to na bank poświęcił bym w nim miejsce na produkcje niszowe, gry z nietypowymi funkcjami i wszystko co wiąże się ze sceną homebrew.

Dla przykładu, ciekawym tematem jest GBKiss. To kompleksowy system opracowany przez Hudson, który pozwalał na transmisję i odbiór danych przez IR. Danymi mogły być pliki save, małe programy i co tylko dało się wymyślić w ramach specyfikacji formatu. Hudson wypuścił szereg gier wspierających GBKiss (cartridge posiadały diodę i czujnik IR), chociaż był to niszowy wynalazek.

Skoro przy IR jesteśmy, gra Chee-Chai Alien używała portu IR w GBC aby "łapać" obcych podróżujących promieniami światła. Cartridge miał dodatkowo wbudowane wibracje.

Kontynuując temat światła, na GB pojawiła się gra homebrew pt. Bulb! w której częścią mechaniki jest włączanie i wyłączanie światła. Gdy to robimy, w samym cartridge'u włącza się i wyłącza LED. Klip zrobiłem na GBA SP żeby lepiej było widać ekran i cart równocześnie.

Ktoś wymyślił również cartridge będący odbiornikiem radia FM. Można go sobie zrobić samemu, albo znaleźć kogoś kto sprzedaje gotowce.

Powstał też wynalazek o nazwie pic-n-rec pozwalający na przechwytywanie obrazu widzianego przez kamerę GB. Można dzięki niemu nagrać 1.5h klipu lub natrzaskać niemożliwą ilość zdjęć.

Mógłbym wymieniać bez końca, a nie wspomniałem nawet o fantastycznych produkcjach demosceny albo całym GB Studio, które dziś pozwala każdemu na tworzenie gier na GB za pomocą prostego graficznego interfejsu i nie wymaga większej wiedzy programistycznej.

Produkcje homebrew potrafią być tak wysokiej jakości, że śmiało mogły by konkurować z tytułami komercyjnymi. Borruga na GB to pomysł bazujący na Arkanoid, a sam cartridge posiada wbudowane wibracje. Świetny port OutRun również zasługuje na uwagę. Dangan i Dangan 2 to rewelacyjne bullet hell w kieszonkowym wydaniu.

Jest o czym pisać, ale wiadomo. Przeciętny czytelnik takich publikacji oczekuje wręcz tego tekstu numer tysiąc o Pokemonach i Mario.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

12step

Nie wiem czy frustracja, raczej marudzenie. I tak człowiek kupi i przeczyta.

O różnych rodzajach cartów, przystawkach, też są artykuły, nawet dosyć szczegółowe, chociaż ja to lubię jak takie rzeczy są poramkowane, a nie ciągiem w artykule. Ale oni tak robią za każdym razem. Gorzej, że dobór gier to top best 20 Gameboy games dosłownie.  Chyba spodziewałem się więcej, bo fajny temat. Jak przeglądałem stare Pixele, to nawet docierali wtedy do tych autorów klasycznych gier i robili jakięś wywiady powiedzmy z Molyneuxem czy Schafterem czy innymi, więc to chyba nie jest takie nierealne, żeby dać jakieś autorskie treści, które nie są z googla. Mimo wszystko, Retro Gamer, mimo że jest gorszy niż parę lat temu, to dociera do tych ludzi różnych i oferuje treści autorskie a nie takie odtwórcze.
ore ore szabadabada amore

killy9999

Mnie w tych wszystkich czasopismach retro najbardziej przeszkadza skupienie się na tym co było, a pomijanie tego co jest teraz. Przecież scena retro jest aktywna jak nigdy. Powstają ciągle nowe mody, dzięki którym stare konsole otrzymują nowe życie - ODE, flashcarty, obudowy, dedykowane kontrolery bezprzewodowe, mody HDMI żeby wymienić chociażby te najbardziej oczywiste. Ludzie robią też nowe gry na stare konsole. O tym wszystkim warto pisać, ale twórcy polskich magazynów retro konsekwentnie omijają temat albo traktują go bardzo po łebkach.

Janusz

Bo w wielu przypadkach sami tym nie żyją. Łatwiej im wspominać dawne czasy, jak grali i było na bieżąco, a trudniej się odnieść do tego co się aktualnie dzieje, wtedy by trzeba oddać głos w całości pasjonatów i to by było może i dobre, ale znowu wracamy do kasy, to kupują często ludzie zwiazani z PSX Extreme, którzy chcą poczytać znanych im autorów, a nie kogoś im nieznanego.

12step

No właśnie autorzy w większości nie są z PSX Extreme w tym specjalu  8)
ore ore szabadabada amore

Mcin

Oj mi przeszło przez myśl ostatnio, że jakby zrobić czasopismo, miesięcznik o scenie, to tyle się dzieje na świecie, że spokojnie być zapełnił numer. party, dema, homebrew, odkrycia zapomnianych gier, historia... jest tego.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.