Prasa konsolowa kiedyś i dziś

Zaczęty przez Janusz, Lipiec 09, 2014, 19:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Cytat: eloiasia1 w Marzec 19, 2017, 12:55
dzisiejsze dzieciaki czytające te wypociny za x lat będą z takim samym sentymentem spoglądać na terazniejsze numerki i z  wypiekami na twarzy chwalić się nimi na forum.

Wydaje mi się, że może tak być. Sam kiedyś zaczytywałem się namiętnie w PSX Extreme i gdybym nie powrócił do lektury tego pisma po latach to bym pewnie miał obraz genialnego pisma przy którym spędziłem miłe chwile. Niestety powracając do niego po latach i wczytując się w teksty z perspektywy dorosłej osoby, odniosłem zupełnie przeciwne wrażenie. Mówię gdzieś o 50 pierwszych numerach. Humor dla gimbazy, poziom językowy tekstów bardzo słaby, recki pisane na kolanie i w zasadzie opisujące wiele gier, tak aby nie poruszać szczegółów. Widocznie na tamte czasy nam to wystarczyło. W zasadzie jedyne co bym pochwalił z perspektywy czasu to szata graficzna, która w pewnym momencie się wyrobiła. Lubiłem szczególnie te okładki z tytułami gier w kolumnie po lewej stronie.

Jak wygląda PSX Extreme obecnie? Niestety nie kupuję, od czasu do czasu zajrzę w jakimś saloniku, jak jest coś ciekawego. Pismo raczej nie dla mnie. Za mało rozbudowanych i interesujących mnie tekstów, a za dużo zwykłych zarzutek, przykuwających uwagę chwytliwym tytułem. 

Mitsu

Te pierwsze numery są właśnie najlepsze. Typowy obraz lat 90. Pełna partyzantka i 0 profesjonalizmu. Czasopismo było głównie ludzi młodych i w redakcji tez to było czuć. Teksty były przepełnione hypem i były szczere a nie pisane pod publikę. No i klimat był swojski, mega na luzie.

Janusz

Temu nie przeczę, zwłaszcza pierwsze numery były robione chałupniczą metodą ;) Ogólnie luz był wskazany, bo i target pisma był dość niski, a zresztą pismo broniło się wynikami sprzedaży i to, że do tej pory jest wydawane to ogromny sukces, zwłaszcza w tych czasach. 

Z perspektywy czasu jednak oceniając, to chyba najbardziej profesjonalnym polskim pismem konsolowym było PlayStation Plus. Przynajmniej takie odniosłem. Szkoda tylko, że to było pismo głównie z poradnikami.

alf

W PSX EXTREME lubilem dział w którym zamieszczali listy oraz rysunki nadesłane przez czytelników. Pamietam nawet ze niektóre komiksy tam zamieszczane były dość zboczone - w stylu Duke dobierał się do nagiej Lary... ;)

SALADYN

Jestem stałym czytelnikiem PSX Extreme po dziś dzień i akurat mnie bardzo się podoba strona w jaką poszło pismo. Nie wszystko jest cacy ale nie ma ludzi doskonałych.
Temat zmiany charakteru pisma i jego ikonicznego humoru świetnie podsumował Bodzio. To bawiło gdy miało się te naście lat i nawalone od hormonów pod kopułą. Felietony okołogrowe to mój ulubiony segment czasopisma, można więc rzec że dojrzałem razem z ekipą która pisała te teksty.
Szata graficzna to kwestia gustu. Ta stara nigdy mi nie odpowiadała, za dużo było napaćkane na okładce a małe tekściki drobnym druczkiem po prostu źle się czytało. Minimalizm, jak w okładce z Black powyżej, idealnie trafiał w mój gust.

Deathcoil

Ze starszych gazet czytałem namiętnie Secret Service (również dział konsolowy, bo jako posiadacza PC interesowało mnie co to za urządzenia) oraz NEO+. Podobały mi się materiały Gulash'a i sposób w jaki je przedstawiał. PSX Extreme w tych czasach mnie ominęło, ale jakiś czas temu kupiłem kilka numerów (dla kalendarza itp.).

Czasem coś mnie najdzie i przeglądam wspomniane wcześniej stare Secrety oraz Neo+. Oczywiście, szata graficzna oraz poziom niektórych recenzji woła o pomstę do nieba, ale jednego nie mogę im odmówić. Były robione przez pasjonatów i ludzi dla których te gry były czymś więcej niż tylko towarem do zrobienia chwytliwej recki, a następnie zapomnienia o tym. Humor mi odpowiadał i nawet dziś czytając relację osoby z Secretowej imprezy (która notabene na niej nie była) czy przeboje z zapomnianym paszportem przed wylotem (któreś NEO+) banan pojawia się na mojej twarzy.

Jeśli chodzi PSX Extreme to szata graficzna jest elegancka, poziom recek fajny (przyjemnie się czyta, choć nie tak dobrze jak kiedyś). Natomiast poczucie humoru i niektóre felietony są zwyczajnie słabe. Co mnie obchodzi jak kto się zataczał i gdzie spał po wigilijnej imprezie redakcji czy po ilu piwach jest piękna ich Monika :P Może młodszemu pokoleniu to zaimponuje, ja jestem na takie rzeczy za stary :)


nowy00

A pamiętacie magazyn Maniak, wyszło tylko kilka numerów, robiła go załoga PSX Extreme. Osobiście przypadł mi bardzo do gustu, była w nim masa newsów, w ogóle ile wtedy gier wychodziło - multum!

Janusz

Pamiętam tylko nazwę, chyba z wykrzyknikiem zamiast litery "i", czy jakoś tak. W sumie na początku, jak jeszcze nie miałem ani PSX, ani PC to kupowałem Clicka. Bardzo fajno pismo. Pamiętam pierwszy numer jak kupiłem na żniwach u wujka to było wielkie łał. Pismo było tanie, miało plakaty i fajne teksty. W sumie dość długo je kupowałem. Do dziś pamiętam taki zielony kalendarz gracza jak kupiłem na wycieczce w gimnazjum chyba, pamiętam było tam opowiadanie w którym można było wybierać drogę jaką miał podążać bohater. Lubiłem też ten poręczny, mały format.

Potem coś zrobili o konsolach też, ale jakoś już nie ogarniałem tego tytułu.

nowy00

W czasach bez internetu magazyny o grach były praktycznie jedynym rzetelnym źródłem informacji w tym temacie. Ja zaczynałem od Amiga Computer Studio jak miałem Amigę, a później PSX to praktyczne kupowałem co miesiąc wszystkie dostępne magazyny o grach, a NEO spodobało mi się tak, że zamówiłem prawie wszystkie archiwalne numery, szkoda, że już mi nic z tamtych magazynów nie zostało, człowiek miał okresy bez grania i wtedy się pozbywał wszystkiego. Większość dostał kumpel, od którego kilka lat później dowiedziałem się, że oddał wszystko na makulaturę - myślałem, że go zabiję, ale wybaczyłem draniowi :-]

Janusz

Bardzo fajny wywiad z Rogerem na temat "kuchni" wydawniczej PSX Extreme. Niby nic odkrywczego, ale fajnie, że nie boi się o tym mówić/pisać.

https://polskigamedev.pl/naczelny-psx-extreme-system-blokuje-i-dusi-dziennikarzy/

mariusz391

W sumie nie powiedział nic odkrywczego, a jednak jakiś smutek jest że jeśli chodzi o portale internetowe, jest źle a bedzie jeszcze gorzej. Im bardziej gówniany news napiszesz, czy to polityczny, światopoglądowy czy po prostu umieścisz w nim tytuł lub obrazek z jakiejś nadchądzacej dużej gry tym wiecej klików i komentarzy będzie i tym wiecej zarobisz. A tutaj TYLKO pieniądz się liczy.
Dlatego coraz częściej myślę o powrocie do czytania prasy papierowej, bo tam przynajmniej w obecnej chwili rzadzi publicystyka, a nie pisanie newsów na pałę

SALADYN

Cytat: mariusz391 w Maj 01, 2020, 15:17Dlatego coraz częściej myślę o powrocie do czytania prasy papierowej, bo tam przynajmniej w obecnej chwili rzadzi publicystyka, a nie pisanie newsów na pałę
To, plus brak komentarzy, jest jednym z głównych powodów dla którego wciąż kupuję prasę w fizycznej formie.

VectroV

Cytat: SALADYN w Maj 02, 2020, 12:26To, plus brak komentarzy, jest jednym z głównych powodów dla którego wciąż kupuję prasę w fizycznej formie.



Kiedyś chodziłem do kibelka z PSP, potem wraz z rozwojem smartfonów z telefonem, a teraz idę z magazynem (najczęściej właśnie z PSX Extreme). Starość mnie chyba łapie :))
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

SCPH-1002

Ja kupowałem PlayStation Magazyn z demkami, a sąsiad PSX extreme i czytaliśmy na zmianę.
I te wypieki jak odpalaliśmy dema  8)
Sprawdziłem w jaskini samca i mam jeszcze te magazyny, jeśli się nie mylę to kompletne roczniki, ale płyt demo ani jednej, wszystkie przepadły...  >:(
A było tego kilkadziesiąt sztuk, pamiętam, że brakowało mi pudełek i musiałem trzymać w tych białych kopertkach

Don

Mija właśnie rok od pierwszego lockdownu i Idea Ahead (wydawca Pixela oraz PSX Extreme) prosi swoich czytelników o wsparcie:

www.patronite.pl/psxextreme
www.patronite.pl/pixel

Z tego co można przeczytać, wydawca miał dwa główne źródła przychodów: te większe czyli targi, imprezy itd., które pozwalały w części finansować prasę drukowaną w postaci obu magazynów. Zbiórka ma za zadanie utrzymać oba projekty przy życiu.

Nie tak dawno temu to czytelnicy uratowali CD-Action, ciekawe czy Pixel i PSX Extreme będą miały tyle szczęścia?