Polski magazyn o grach RETRO

Zaczęty przez eloiasia1, Listopad 26, 2015, 22:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

eloiasia1

Od czego by tu zaczac, mam maly pomysl choc pewnie w oczach wielu z was przerodzi on sie w smiesznosc, to warto mimo wszystko podyskutowac, i nie, niemam zamiaru tworzyc takiego magazynu bo wiem ze jest to ogromne przedsiewziecie, ale fajnie jest sobie pomazyc.
Kocham gry retro i mysle o nich kazdego dnia, jest to silniejsze ode mnie a zarazem wcale nie walcze ze swoimi myslami, wrecz przeciwnie. Gralem na wielu sprzetach, chyba wiekszosci jakie kiedykolwiek powsataly z tego mainstreamowego nurtu, no i tez wiekszosc z nich posiadalem choc wiadomo ze nie z dniem czy nawet okresem ich premiery czy swietnosci, a gier mialem w swoich lapach niezliczone ilosci, niestety ogromu tego co mialem pozbylem sie bo niewidzialem sensu w ich posiadaniu.
Ale do czego zmiezam.bo przeciez nie do autoreklamy, raczej do tego ze oprucz wiedzy teoretycznej zdobylem niemala wiedze praktyczna, jakze wielce niewykozystana i cholernie bylo by milo podzielic sie nia z wieksza liczba ludzi. Wspominam tu o sobie chociaz tak na dobra sprawe nie uczynilem dla tego miejsca zby wiele, oprucz kilku.postow ale wiem jak wielki potencjal tkwi.chociazby w zalozycielu tej strony czy innych aktywnych uzytkownikach.
Z kad u mnie takie nagle natchnienie, ano bylem dzisiaj w kolporteze czy jak to tam sie.nazywa i chcialem kupic sobie cos do poczytania w pociagu jako ze podrozuje ostatnio troche po Polsce a wiadomo przy dobrej lekturze czas szybciej mija, zagadalem do milej pani za lada czy wskazala by mi jakies magazyny o wyzej wspomnianej tematyce bo niemam praktycznie zadnej wiedzy jesli chodzi o takowe magazyny w naszym pieknym kraju (przedewszystkim dlatego ze mieszkam w.UK) nato pani wskazala CDaction lub PSXextreme, dodala rowniez ze choc w wiekszosci traktuja one o nowych grach to sa w nich artyluky poswiecone retro. Wiec jaki z tego moral, odrazu cisnie mi sie ma usta "ze co ko@(@wa" w 38 milionowym kraju gdzie miliony pryszczatych malolatow swego czasu gralo w gry Nintendo bedac zupelnie nieswiadomym tego faktu (jak np moj brat, do dziaj mysli.ze pagazus i wszystkie gry na niego to.dzielo polskie) a potem kolejne milony slinilo sie na obudowe playstation i tak dalej, i nie ma w tym kraju pisma/magazynu w calosci poswieconego tematyce retro (tutaj prosze mnie poprawic, byc moze takowe jest ale nic nie moglem znalesc w salonie prasowym ani w necie) a jedyna opcja jest sciaganie takowago z zagranicy, a przeciez nie kazdy rodzi sie z angielskim jako jezykiem podstawowym, choc napewno warto go znac. Troche tutaj zabrzmialem jak moja mama, ale widze tutaj sporo niewykozystanego potencjalu. Byc moze nieznam polskich realiow bo za dludlgo przebywalem za granica, ale do cholery ktos chyba te magazyny o pierdolach i dupie maryny czyta, polki az uginaja sie od tego gowna wiec niech ktos mi zaraz nie wyskakuje z argumentem ze to by sie niesprzedalo, wypatrzylem tam kila magazynow o modelach kolejek i tym podobne wiec ktos to musi czytac.
Ach co ja bym dal zeby robic za pieniadze to co lubie, szkoda tylko ze niemam o tematyce tworzenia magazynu zielonego pojecia, za to pomyslow i mozliwosci na tej scenie nie widze konca, bo tematyka retro jest przeogromna.
Co wy o tym myslicie, czy jest tutaj choc jedna osoba ktora pomyslala sobie, hmy to nie glupi pomysl, a moze ktos z.was.chcialby twozyc teksty do takiego magazynu, pogadam z moja druga polowa i moze troche grosza by sie zainwestowalo, co by pozniej odczuc bolesna kleske.tego pomyslu na wlasnych plecach, auc!

Janusz

Heh, no powiem Ci ambitnie pojechałeś :) Może ja już stary jestem, albo za twardo stąpam po ziemi, ale to co napisałeś to dla mnie jedynie piękne i nierealne marzenie. Miałem takie kiedyś, ale dawno, dawno, dawno, dawno temu :) Aby wydawać takie pismo to trzeba mieć naprawdę spory kapitał i amatorsko tego się nie da zrobić. Tu pasja nic nie da, liczy się biznes, bo jakby to było faktycznie dochodowe to niejeden retro zgred, który siedział lata temu w interesie wydawniczym by się na coś takiego pokusił.

Co do samej obecności jakiegoś pisma na rynku to teoretycznie odpowiednikiem w Polsce Retro Gamera miał być wskrzeszony Secret Service, a właściwie Pixel i to to pismo powinna Ci polecić szanowna pani w kiosku. Wsparłem zbiórkę na reaktywację pisma i mam chyba 3 numery i jest to typowy magazyn o grach, ze sporą dawką retro sentymentu, ale głównie PCtowego, a nie konsolowego więc mnie coś takiego nie kręci, ale może Tobie się spodoba.

Jak dla mnie póki co pismo poświęcone tematyce Retro nie ma kompletnie szans na rynku bo po prostu na tym nie da się jeszcze zarobić. Nam się wydaje, że to modne itp. ale w skali mikro, a w skali makro jest bida. Nie ma nawet w sieci jednego mocnego centrum "retro", które by skupiało zapaleńców w Polsce, więc o piśmie nie może być mowy.

Jak masz coś do przekazania to polecam podrzucić coś na Strefę ;) W kwestii takich marzeń, choć już bardziej realnych mi się marzy kiedyś jak już wyczerpię większość tematów o PSX, złożyć to do kupy i wydać choćby online + kilka egzemplarzy w druku, w tym jeden dla mnie taką historię pierwszego PlayStation, która stanowiłaby największe źródło informacji na ten temat. Może kiedyś...

gumislav

#2
No cóż, jest już późno, dziecko nie dało mi w nocy spać, cały wieczór picowałem płytki i pudełka do PS2... Ze względu na zmęczenie szerszą wypowiedź z uzasadnieniem pozwolę sobie zostawić na jutro lub po jutrze. Powiem więc tyle:

Jestem za!

Podobnie jak eloiasia1 od dawna dostrzegam w tej sferze niezagospodarowany potencjał rynku wydawniczego. Moim zdaniem czasopismo takie ma sens, jednak trzeba by poświęcić sporo czasu (i pieniędzy) na przygotowanie pierwszego numeru, wcześniej rozkręcić reklamę wszędzie gdzie się da (znów masa kasy) no i dotrzeć do każdego pośrednika medialnego (Empik, Ruch, Kolporter... no wszędzie), a zatem masa umów do podpisania, papierów do ogarnięcia, a zatem - sporo kasy na ludzi i administrowanie tymi wszystkimi procesam. A jeszcze nie zaczęliśmy sprzedawać! Okres inwestycji długi, okres zwrotu długi, sukces uzależniony od efektywnego spełnienia warunków wstępnych dla dotarcia do grupy docelowej odbiorców z samą tylko informacją o piśmie. Ale wdług mnie - murowany!

Reasumując - jest nas wielu, ale nikt nie ma wystarczającej ilości pieniędzy aby zacząć na poważnie, tak jak wchodzi się na rynek medialny w dzisiejszych czasach. To już nie są lata 90-te. Nie da się zacząć od druku na bibule i małpowania obcych tekstów.

Nie widzę problemu, aby uderzyć do jakiegoś anioła biznesu, ale w takim wypadku trzeba mieć solidny biznes plan. O opinię można zapytać kogoś takiego jak Pan Suchocki. Trzeba tylko chcieć się tematem zainteresować, przebić się z tym pomysłem gdzieś gdzie jest kasa, pogodzić się na wstępie z ryzykiem porażki i starty masy czasu na próżno. Ale uważam, że szanse są i są one realne.

Jest takie powiedzenie: "jeśli czegoś nie da się zrobić trzeba wziąć człowieka co o tym nie wie, i to zrobi".
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

eloiasia1

@Bodzio. W 100% sie z Toba zgadzam, i nie bede tu wyskakiwal z mowa typu o jaki pesymista i ze nieodrazu Rzym zbudowano, bo jestem realista az do bolu. Co do technicznych aspektow(w tym.rowniez potrzebnego kapitalu)  to sie narazie niewypowiem, ale to nie powinno byc trudne do sprawdzenia,  i napewno jest wiele czynnikow ktore odgrywaly by znaczaca role w calym przedsiewzieciu.

Co.do.amatorskosci to sie jednak nie moge zgodzic co jak co ale tyle czasu ile poswiecilem na graniu i czytaniu o tematyce retro to pewnie smialo bym mial juz z tego doktorat w alternatywnej rzeczywistosci :)

Oczywiscie to tylko.dyskusja, moze ale nie musi nas to do czegos zaprowadzic, ja jak.juz wspomnialem widze w tym ogromny potencjal, a Ci zgredzi o ktorych wspomniales pisza malutkie rubryczki o tej tematyce w roznego rodzaju magazynach, zaloze sie ze wielu.czytelnikow wlasnie dla.tych malych rubryczek.kupuje caly magazyn, a to jest niezly paradoks

Na koniec tylko wspomne ze ciesze sie z tego typu reakcji, bo gozej by bylo jakbys napisal.ze to swietny pomysl od jutra ruszamy z tematem :) uznal bym.Cie.za.wariata, ale kazdy od.czegos zaczynal choc kiedys moglo sie to wydawac glupie.
A i jeszcze jedno, albo pasja albo biznes, a jak jest sukces to jest i pasja i biznes.

Janusz

Z amatorskością chodziło mi bardziej nie o Twoją wiedzę i umiejętności, ale o to, że jesteś nikim :) Brzmi brutalnie, ale też jestem nikim :) Zmierzam do tego, że nie wierzę w powodzenie takich inicjatyw bez punktu zaczepienia. Co do rubryczek itp. to sam napisałeś, że nie bardzo siedzisz w rynku wydawniczym i nie ogarniasz co się dzieje w Polsce to proponuję prześledzić historię reaktywowanego w zeszłym roku Secret Service, który upadł po dwóch numerach, a także zajrzeć do tego co powstało z tego upadku czyli Pixel'a. Zamieszania wokół tego było sporo, a tworzyli tworzą to ludzie, niekiedy nawet traktowane jako żywe legendy w świecie retro. W Pixelu masz nie rubryczki ale pełne felietony, relacje itp. ludzi, którzy kiedyś tworzyli Secret Service, Top Secret i inne kultowe pisma, ludzi którzy już coś osiągnęli, nazwiska za którymi idzie masa innych ludzi. Myślę, że w dużej mierze na tym się to opiera i póki co na drugi tego typu twór może nawet już w całości o Retro nie ma miejsca, zwłaszcza, że będą mają go tworzyć ludzie bez kapitału, bez doświadczenia i w zasadzie nikomu nieznani.

eloiasia1

@Gumislav, wow musze.przyznac ze Ty to jetes cholernie pozytywnym czlowiekiem, i chwala Ci za to, a.co najwazniejsze nie jestes przez to w pelni zaslepiony, bo masz swiadomosc tych roznych czynnikow ktore mogly i pewnie odbily by sie na calym projekcie.
W kazdym.dobrym teamie potrzeba ludzi do przeciwwagi, swietnie balansowalibyscie razem z Bodziem, realista pesymista :)

Niby lata 90 minely juz bezpowrotnie, ale tak na dobra sprawe to o nich w wiekszosci byla by mowa, to dlaczego by niewykozystac nieco modelu biznesowgo z tamtych lat w koncu to by byla pelna amatorka. I wcale nie mysle tu o sklejaniu magazynow w domowych warunkach ale o pominieciu przynajmniej na poczatku szeroko rozumianej dystrybucji za posrednictwem i samemu je dystrybutowac w koncu istnieje przeciez poczta panstwowa a reklama zajeli by sie nasi kochani rodzimi youtuberzy, mysle ze wielu z.checia by o takim przetsiewzieciu wspomnialo .

Wlasciwie to kiedy moglibysmy mowic o sukcesie, czy wtedy jakby udalo nam sie sklecic kilka pierwszych artykulow, czy moze jak sprzedalibysmy tysiac magazynow, to jest wielka niewiadoma a taka liczba w matematyce nieistnieje i chyba w biznesie tez. Nigdy sie nieprzekonamy. Ale pomazyc zawsze warto.
A powiem wiecej, choc jestem cholernie wybredny i czepialski a do tego kupilem te magazyny wskazane przez pania a sklepiku, przecztalem te pare rubryk poswieconych retro i nic specjalnego tam nieznalazlem, w stosunku do tego co juz wiem,ale zeby bylo smieszniej to i tak sie to wszystko milo czytalo w tej namacalnej formie i dlatego daje mi to tak duzo do myslenia.


Hycuś

Powiem tak: rynek gazetowy jest od wielu lat w odwrocie. Nakład czołowych gazet spada, niektóre upadają. Fanów retro nie jest tak dużo jak myślisz. Wielu ludzi lubi sobie powspominać jak się kiedyś grało ale już do tego nigdy nie wrócą. Na tym rynku już nie ma pieniędzy.
Jedyna opcja to gazeta w formie elektronicznej. Ewentualnie strona z artykułami. Wszystko przeniosło się do internetu. Dodatkowo plusem takiej formy jest to, że prawie nic nie kosztuje. Polecam zacząć od tego, a później ewentualnie zacząć myśleć o wydaniu fizycznym :)

Janusz

#7
Nic nie znalazłeś bo te gazety kupuje głównie młodzież, która o retro nie ma większego pojęcia i im wystarczy w zasadzie sama wzmianka o czymś z przeszłości.

Z tym pesymizmem bym też nie przesadzał, bardziej czysty realizm. Nie wiem jak wy Panowie, ale ja już tego typu wątków widziałem kilka w przeszłości na różnych forach, choć w sumie chyba nigdy aż tak ambitnych bo zwykle mowa była np. o jakimś zinie :) Bardzo często były to pomysły naprawdę wydawałoby się zbitego kolektywu, ludzi z dorobkiem i chyba ani razu nie doszło do tego by plan przeszedł w czyn, więc stąd traktuję to jako piękne marzenie, ale coś kompletnie nierealnego.

Kluczem też tutaj jest to co napisałeś "Ale do czego zmiezam.bo przeciez nie do autoreklamy, raczej do tego ze oprucz wiedzy teoretycznej zdobylem niemala wiedze praktyczna, jakze wielce niewykozystana i cholernie bylo by milo podzielic sie nia z wieksza liczba ludzi. Wspominam tu o sobie chociaz tak na dobra sprawe nie uczynilem dla tego miejsca zby wiele, oprucz kilku.postow ale wiem jak wielki potencjal tkwi.chociazby w zalozycielu tej strony czy innych aktywnych uzytkownikach." Wydaje mi się też, że jakbyś miał taką naprawdę silną chęć tego przekazania innym swojej wiedzy itp. to byś coś stworzył by dać temu upust wcześniej. Może o czymś nie wiem, kojarzę kanał, ale chyba tam miałeś same filmiki ala unboxing, a nie typowo informacyjne ala Archon? Nie przeczę, że wiedzę masz, chodzi mi o to, że ja po prostu nie wierzę, że coś z aż tak ambitnego pomysłu może urosnąć. Może w dawnych czasach, bez rodzin, gdzie i rynek był łatwy, ale teraz nie wierzę, że ktoś bez doświadczenia by mógł w to realnie wejść i zaryzykować wiele, opierając się jedynie na pasji.

eloiasia1

#8
@Bodzio.wez.przestan z tymi zywymi legendami, myslisz ze przecietnego czytelnika przyciaga to ze artykul napisal pan xxx czy pan yyy cz to ze jest w nim wspomniane o jego ulubionej grze czy konsoli, kazdym rzadzi nostalgia dlatego miedzy innymi kolekcjonujemy badz interesujemy sie tym czym bawilsmy sie w przeszlosci. Im wiecej tych zywych legend tym wiecej problemow bo jak tu pieniadze po rowno rozdzilic i na tym polu bym sie glownie dopatrywal problemow Secret Service, akurat o tym troche czytalem zreszta niedalo sie tego przoczyc bo wszedzie o tym trabili.

Zeby nie bylo to Cie troche pociesze, o tuz nie jestes nikim tylko niedales sie jeszcze poznac tylu osobom zeby mozna bylo o Tobie mowic "Ktos" :) My sobie tutaj oczywiscie teorwtycznie dyskutujemy, i bardzo.dobrze bo dzieki temu mozna poznac opinie wielu ludzi na codzien.zwiazanych z ta tematyka, ale odpowiedz mi na jedno pytanie, czy Ty kupilbys taki magazyn, napisany przez prawdziwych milosnikow gier retro, gdzie kazda litera wiazala.by sie z rzeczywiscie przezytym uczuciem do opisywanego tytulu i kosztowalby powiedzmy w granicy 10PLN ???

Edit:
Wiesz Bodzio ta chec przekazania czegos innym wciaz we mnie narasta, a czas jest tu tylko odnosnikiem, to tak samo jakbym wypominal Tobie dlaczego niestworzyles strefy wczesniej, chyba ten tok myslenia niema zadnego sensu.
Ja wiem ile swojego czasu wlozylem w tworzenie i udzielanie sie na niektorych stronach o tej tematyce.choc nikt mi za to nieplacil.

Janusz

#9
Przeciętnego nie, ale przeciętny nie jest targetem pisma, które Ci się marzy tworzyć. Pamiętam jak przy okazji reaktywacji SS Pegaz na specjalnej stronie miał ukrytych w formie komiksów chyba przyszłych redaktorów reaktywowanego pisma z którymi się dogadał i ile zainteresowania i emocji wzbudzało ich systematyczne ujawnianie. Głównym czytelnikiem takiego Retro pisma musieliby być ludzie tacy jak my, grubo po 20tce i więcej bo pośród nas mam wrażenie najwięcej retromaniaków, a tacy ludzie wbrew pozorom w dużej mierze przywiązują wagę do nazwisk i dorobku. Inna kwestia, że u nas nie wyrobiła się według mnie w ogóle kultura retro w sferze konsol. Mamy dobrze rozwiniętą, przede wszystkim za sprawą kiedyś prasy - sferę komputerową, od Amigi poprzez klasyki na PCta, a de facto nie ma odpowiednika czegoś takiego jeżeli chodzi o konsole.

Co do do pytania, to jest ono mniej więcej na poziomie powiedzmy takiego - czy byś odebrał nagrodę główną w wysokości 20mln dolarów gdybyś ją wygrał? :) Jasne że bym kupił, jasne że bym chciał poczytać, ale to nie odbiorca jest problemem, a twórcy bo przy całej sympatii tak jak mówię do samej idei i pomysłu po prostu nie wierzę, że ktoś taki się znajdzie. Jakby się miał ktoś taki znaleźć to by to już bym tego doczekał. Żeby budować trzeba mieć z czego, a tu póki co nie ma z czego. A nawet gdyby się znalazło to biorąc pod uwagę brak doświadczenia, kapitału, znajomości itp. to pismo na pewno by nie kosztowało 10zł, a musiało min. 30zł co wiadomo by spowodowało, że nikt by go nie kupował.


retron67

Eloasia pracować jako redaktor w takim przedsięwzięciu to by była czysta przyjemnoś/marzenie/cieżka praca,
jak by co to masz speca od 2gen do 8gen ;) Z magazynów czysto retro w pl to jest underground...
nie dawno wyszedł RetroKomp choć jakie będą jego dalsze losy to się okaże,a PIXEL okazał się dla mnie miałkim projektem,mało w nim treści z wyższej półki jak choćby z for/blogów jak SHMUPS forum czy Racket Boy albo Hardcore Gaming 101 to jest retro i wiedza z pasji...przecierz to jest temat rzeka bez dna,a mam wrazenie,że ci redaktorzy stworzyli tą gazetę dla samych siebie...(dużo wspomnień PC z lat 1995-2000,zero wspomnień o innych zagadnieniach ze świata konsol,Japoni maszyn arcade,scenie graczy hardcore,którzy mają kolekcje PCB używają supergunów,nagrywają superplaye itd itp...o podobnym pomyśle wspominałem dawno temu na E#D, w pl jest grupa naprawdę osób "Master Mindów" ze sceny C64,Amiga,teraz i Psx i DC bo genialnego MAKARONA wypuścił polak Deunan Knute, CPS3 i  mase tytułów też pomógł z emulować poprawnie polak DOX, o tych ludziach i zagadnieniach się nie wspomina,a wielka szkoda...sam znam osobiscie admina z PPA ludzi ze sceny ATARI jezdzę na zloty,wiedza pseudo fachowców z dzisiejszych gazet jest pseudo-jest tylko garstka ludzi,do których ja mam szacunek jako redaktorów...Sumując gdyby powstał magazyn papierowy łaczący idee róznych osób dla,których "gry" to nie tylko X360,PS3 i PS4 mogła by powstac bomba megatona ;)

Mitsu

#11
Gry wideo to jest nisza kulturowa w Polsce i mało kto kupuje magazyny z nimi związane. Czytałem dość długo psx extreme i cdaction i wiecie co ? Oni juz od dawna płaczą ze prasa drukowana w Polsce upada, wszystko przenosi sie do internetu. Juz wiedza ze magazyny kiedyś przestanie sie opłacać drukować. Lepiej popatrzcie ile jest portali internetowych i forum o grach. Tu jest rozwoj. Teraz mamy telefony tablety kompy laptopy wiec po co kupować jakieś "gazetki" ? Ja nisze widzę gdzie indziej. Brakuje w Polsce kanału na youtubie który zajmowałby sie grami a juz w szczególności retro grami. Tylko mowię tu o profesjonalnym kanale z bogata treścią i stylowym wykonaniem. Sam oglądam angielsko języczne kanały bo polskich nie ma. Wydaje mi sie ze zyski z takiego kanału byłyby relatywnie wyższe w porównaniu z magazynem drukowanym w odniesieniu do nakładu finansowego i czasu. Innym dobrym pomysłem jest moim zdaniem portal - baza wiedzy retro. Bodzio zrobił wspaniała strefę ale temat juz sie wyczerpuje. Trzeba by stworzyć cos co będzie zawierało więcej konsol retro i przede wszystkim więcej contentu nt. gier. Popatrzcie za zachodnich youtuberow ile oni kasy trzepią, trzeba zapełniać luki w polskim YouTube póki jest miejsce. Ten rynek na pewno będzie rósł z czasem w przeciwieństwie do prasy drukowanej. Amen

Edit:
Mówicie ze to nie są lata 90? Otóż w internecie właśnie teraz tak jest. Jednym amatorskim filmikiem nakręconym telefonem można sie wybić. Poza tym można kopiować z zachodu do woli! Mnóstwo kanałow tak powstało.  Popatrzcie sobie na np adbustera który z dnia na dzień został gwiazda yt. Albo na Koterskiego którego wzięli juz do reklam i tv

eloiasia1

#12
dezak84 fajnie to wszystko ujeles, zgadzam sie w wiekszosci z Twoja wypowiedzia i mysle ze mozna by bylo sporo tych zagadnien zaimplementowac do takiego magazynu, chociaz napewno targetem nie mogli by byc tylko i wylacznie hardcorowcy a dla emulacji w tego typu magazynie nie bylo by miejsca.
Jesli juz cos takiego mialo by powstac, to nie dla spelniania swojej chorej ambicji, a raczej dla.checi dzielenia sie swoja.pasja, informacje w srodku musialy by byc w pelni zabalansowane tak zeby "casual" jak dorwie pismo rozsiadl sie w nim wygodnie jak w najlepszym fotelu.

Jak juz pisalem, jako ludzie jestesmy podatni na to co nas kiedys bawilo, Bodzio wspominal tutaj o braku tej retro kultury w Polsce ja sie z tym kompletnie niezgadzam, ktos te tysiace starych gier z allegro przeciez kupuje i nie mow mi ze jest to ta sama gropa ludzi bo musieli by bys Szejkami z Dubaju. To samo tyczy sie starych gier w wersji cyfrowej a sprzedaz na platformach sony i wielkiego N w Polsce jest nienajgorsza (te informacja wyczytalem z jakiegos blogu, nieznam oficjalnych danych). Tak wiec taka kutura istnieje, tylko trzeba ten kolektyw jakos zebrac.

Nastepnym dobrym przykladem niech bedzie kanal Archona na You Tube, nie raz nie dwa gosciu opowiada o starych sprzetach i grach na te platformy i ogladalnosc jest spora powiedzial bym ogromna jak na polskie realia. Ja wiem.ze za to sie nieplaci i wystarczy kliknac myszka, ale ludzie powswiecaja swoj czas bo chca sie czegos dowiedziec. Archon mieszka w tym samym miescie co ja, nie raz go widzialem na Sunday Market wiec to nieproblem zeby do kolesia zagadac, a jak.wiadomo reklama.dzwignia handlu.

Kolejnym aspektem niech bedzie tematyka samego magazynu, ktora ustawia nas w zupelnie innym.odniesieniu czasowym do magazynow traktujacych o najnowszych grach. Z retro nie ma pospiechu, wszystko juz powstalo wystarczy wyciagnac reke i zrywac plony, przed wydaniem pierwszego pisma mozna pokusic sie o stworzenie drugiego i trzeciego numeru, tak wiec stres zwiazany z pospiechem co by calosc oddac do produkcji w odpowiednim.czasie tutaj niemialo by miejsca.

Moze skonczmy ta nieco jalowa dyskusje o tym co by bylo gdyby, bo jak kazdy mial by myslec w ten sposob to dzisiaj mielibysmy gowno za przeproszeniem, a tak mamy gry roznej masci i od wielkich korporacji ktore jednak.tez ryzykuja i od jednostek.z wielkim zapalem, a czesto jest tak ze te mniejsze produkcje bardziej ciesza swoja kreatywnoscia.

Moze skupmy sie w dalszej dyskusji na tym co mozna by bylo zaimplementowac w takim pismie, powiedzmy ze mamy pieniadze, mamy wydawce i mamy kogos kto jest to w stanie poskladac do kupy.

To moze ja.zaczne :) infantylne czy nie ale kaciki roznej masci, takie jak
Kacik bijatyk, RPG, platformerow no i oczywiscie musialby tu byc zawarty jakis kod tak.zeby tematy obejmowaly rozne platformy

Kolejne: retro recenzje, czli biezemy na kanal stare tytuly i recenzujemy je z perspektywy czasu do tego mozemy dodac oceny jakie uzyskaly te produkcje za.czasow swoich premier

Kolejne: strefa kolekcjonera w ktorej na.poczatku ujawnialibysmy swoje kolekcje, a po czasie wdrazalibysmy kolekcje czytelnikow do tego jakies niewielkiebwywiady z co wiekszymi kolekcjonerami. Tutaj duza role odgrywaly by dobre zdjecia.

Kolejne: sprzet,  wlasciwie temat rzeka bo powstalo tego co niemiara, mozna by bylo wniknac doglebnie w kazdy system, od procesu tworzenia prototypu po opakowanie i jego zmienne.

Kolejne: reklama, tutaj mozna by pomyslec ze na tym polu nie ma za wiele jako ze magazyn nietraktowalby o grach typu "modern", ale ja i na tym polu widze duze mozliwosci jak chocby udezenie do niezaleznych sklepikow z tematyka retro a znajdzie sie ich kilka w Polsce,.sam.ostatnio trafilem.na takowy w Jeleniej, choc nie bylo tam tego wiele to i pare gameboyow sie znalazlo i ps1 tak.wiec zawsze kilka.zlotych by wpadlo, w pozniejszym etapie mozna by bylo sobie zrobic wycieczki do takowych, obfocic maly wywiadzik i napedzic nieco te machine retro, mysle ze bylo by to z korzyscia dla obydwu stron, kolejny punkt reklamy to gry np z psn czy odpowiednika nintendo, zreszta te firmy jak.zwietrzyly by biznes to same zapukaja do drzwi.

To kilka.przykladow ode mnie jak macie jakies.konstruktywne dodatki to zachecam.do.dzielenia sie nimi.

retron67

@dziewięc palców,nie do konca się z tobą zgodzę co do ver.elektronicznych,są ludzie ktorzy tak jak ja cenią "coś" w postaci "namacalnej" i tak jest ze wszystkim począwszy od gier po filmy,prase,itd itp
przykład to renesans płyt vinylowych,mega powrot w chwale kasety magnetofonowej,ludzie zachłysneli się mp3,zachłystają się panelami dotykowymi w telefonach,(dlatego topowi producenci wyczuli nisze i teraz dobry telefon klawiaturowy jest 2razy drozszy niz panel dotyk) ok powiesz,że to nisza,że jest nas mało, lecz i tu sie nie zgodze,jak wiemy wyż lat 80' to mega pokolenie ludzi z nostalgią,ludzi którzy cieszyli się z byle bzdury,komuna zrobiła swoje mega upodlenie,ale i to mialo swoje plusy,bo poruszalo wyobraznie ludzie zbierali puszki po piwach napojach i sie cieszyli i wierz mi,że to była autentyczna radość,ja sam zbieram prasę od wielu lat mam całe sety czasopism  z róznych krajow (nawet mam 35nr weakly famitsu...) i wiem,że takich ludzi mi podobnych jest więcej..  jestem pewien,że jeżeli gazeta była by pisana od ludzi z pasją dla ludzi z pasją ma ogromną szansę"zaistnieć" a w zasadzie to już się dzieje bo przy skostniałym polskim rynku i wycofywaniu się tuzów jak NEO+ powstał PIXEL któremu nikt nie wrózyl wiecej jak 5 nr a jednak są osoby które czekają z wypiekami na kolejne nr'y na początku gazeta może być kwartalnikiem coś jak było z "GRAMY" (swoją drogą świetne pismo) i wiem,że w razie "zatrybienia" bogatsi wydawcy wypluli by coś kolejnego "retro"...

Mitsu

Co do winyli to jest to podobne zjawisko jak u nas  z oryginalnymi płytami. Niby można ściągnąć to samo z neta ale zawsze oryginał jest lepszy no i zdecydowanie inaczej brzmi. Co do telefonów to bzdury opowiadasz. Popatrz sobie na flagowe modele najlepszych marek i znajdź klawiaturę. Tylko Blackberry robi klawisze jeszcze. Trendy rozwoju smartfonów są inne polecam sie zainteresować. Odnośnie magazynu retro: jasne można wydać kwartalnik tak jak np magazyny o anime, ale będzie to leżeć w Empiku na polce przez pół roku i kupią może 2 osoby w mieście. Magazyn od nerdów dla nerdów bo do nikogo innego to by w tej formie nie trafiło. Można cos takiego zrobić, ale po co ? Żeby sobie położyć na polce obok kolekcji i powiedzieć "sami sobie napisaliśmy i sami kupiliśmy" ? Dzielenie sie wiedza polega na wzbudzaniu zainteresowania u ludzi którzy nie znają tematu. W ogóle szybko przychodzicie z teoretycznych rozważań do realnego planowania