Pisemka i komiksy z dzieciństwa (inne niż Kaczor Donald)

Zaczęty przez alf, Kwiecień 18, 2024, 09:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

@Megadeth też wolałbym by wyrzucili te plastiki do kibla i w zamian obniżyli cenę, ale do tego raczej nie dojdzie. Niespodzianka jest wręcz wpisana w to czasopismo.

Nie wiem czy pamiętacie, ale w epoce były jeszcze czasopisma Tom & Jerry oraz Królik Bugs i one było na bardzo podobnym papierze jak teraz jest kaczor, tylko zdaje mi się że grubszym.

Z tego fajniejszego papieru był zrobiony komiks Cartoon Network. Bardzo popularne było takie czasopismo O.K. z bohaterami Looney Tunes, dołączano do tego segregator (w pierwszym numerze, albo drugim) by wpinać kolejne numery oraz kasety magnetofonowe z nauką jezyka angielskiego. Wydaje mi się, że O.K. było na papierze który był czymś pomiędzy między kaczorem a tom & jerry  O:-)

mariusz391

Cytat: alf w Kwiecień 18, 2024, 09:14tylko zdaje mi się że grubszym.
Po prostu sliskim, tak jak stare Kaczory
Cytat: alf w Kwiecień 18, 2024, 09:14Z tego fajniejszego papieru był zrobiony komiks Cartoon Network. Bardzo popularne było takie czasopismo O.K. z bohaterami Looney Tunes, dołączano do tego segregator (w pierwszym numerze, albo drugim) by wpinać kolejne numery oraz kasety magnetofonowe z nauką jezyka angielskiego. Wydaje mi się, że O.K. było na papierze który był czymś pomiędzy między kaczorem a tom & jerry
Mam je oba w domu, jedynie kasety zostaly wyrzucone. Papier taki sam, zwykły sliski, jedynie format trochę wiekszy. Mogę jak wroce do domu wrzucić zdjęcia

alf

Cytat: mariusz391 w Kwiecień 18, 2024, 09:24
Mam je oba w domu, jedynie kasety zostaly wyrzucone. Papier taki sam, zwykły sliski, jedynie format trochę wiekszy. Mogę jak wroce do domu wrzucić zdjęcia

Nie trzeba @mariusz391 wierze Ci :)

zenq

Zbrakło wczoraj czasu na więcej, poleciał polecany fryzjer ;-) dzisiaj poczytamy dalej, młodemu (6) się podoba i kazał przywiesc stare numery od dziadków ;-) młoda (10) też się dołączyła do czytania.
Na plastiki już dzieciaki ponabierałem, podłapały i poszły z tym do szkoły/przedszkola robić 'pranki' znajomym ;)
Co do papieru to mi kompletnie nie przeszkadza, wręcz lubię matowy, nie odbija mi się lampka.

Janusz

O.K. też kupowałem i też było fajne, choć jak pamiętam to tam przede wszystkim były jakieś ciekawostki, a nie głównie komiksy. Pamiętam co któryś numer dodawali kasetę magnetofonową z której można było pouczyć się angielskiego i to wszystko w całkiem atrakcyjnej cenie.




To jak już tak odchodzimy od Kaczorów na chwilę to chyba moje drugie ulubione pismo to było Wally Zwiedza Świat i Wally Poznaje Historię Świata.



Poza treścią uwielbiałem naklejać te naklejki na segregatorze.


No i coś w podobnym stylu tylko z innego uniwersum i o innej tematyce, a więc Przyjaciele z Zielonego Wzgórza.


Kirby

Za dzieciaka miałem w pobliskim kiosku ruchu założoną teczkę, do której sprzedawca odkładał "prenumerowane" czasopisma.

Wśród nich był Wolly zwiedza świat, Ok, Przyjaciele z zielonego lasu.

Na podstawie tego ostatniego powstał serial. Gazetkę z początku lubiłem, ale później
rzucane pod nogi kłody poszukującym schronienia zwierzętom zaczęły mnie męczyć i zrezygnowałem z subskrypcji 😋

W serialu po dotarciu do nowego lasu zwierzęta toczyły boje ze szczurami. Z tego co pamiętam gryzonie bardzo się bały łasic. Na końcu serialu dowódca lis powierzył stery swojemu synowi.

Zastanawia mnie czy taki sam przebieg historii został przestawiony w czasopiśmie?

mariusz391

Cytat: Janusz w Kwiecień 18, 2024, 14:26To jak już tak odchodzimy od Kaczorów na chwilę to chyba moje drugie ulubione pismo to było Wally Zwiedza Świat i Wally Poznaje Historię Świata.
Też zbierałem i oczywiście wszystkie klasery mam do dzisiaj. O ile Wolly Zwiedza Swiat mam chyba wszystkie numery, tak przy historii Swiata nastąpiło u mnie zmęczenie materiału i przerwalem zbieranie zanim seria się skończyła. Niemniej z kategorii gazet dla dzieci to był ścisły top ze względu na ilość ciekawostek zawartych w każdym numerze

Janusz

Cytat: Kirby w Kwiecień 19, 2024, 07:50W serialu po dotarciu do nowego lasu zwierzęta toczyły boje ze szczurami. Z tego co pamiętam gryzonie bardzo się bały łasic. Na końcu serialu dowódca lis powierzył stery swojemu synowi.

Zastanawia mnie czy taki sam przebieg historii został przestawiony w czasopiśmie?

Nie wiem, ale ta bajka byłą straszna. W sensie to była taka "Gra o tron" tamtych czasów, że nawet główni bohaterowie umierali po drodze. Fajnie bo jako dziecko, można było zobaczyć, że jest coś takiego jak śmierć ale z drugiej strony było to tak niestandardowe na tle innych bajek, że jako dzieciak przeżywałem bardzo te odcinki gdy ktoś ginął.  Chyba jeden jedyny Borsuk tam zmarł śmiercią naturalną, a reszta jak nie w walce, to przez jakiś spisek, czy za sprawą ludzi. Jeszcze ta muzyka, potęgująca wszystko, do dziś ją pamiętam.

Cytat: Kirby w Kwiecień 19, 2024, 07:50Zastanawia mnie czy taki sam przebieg historii został przestawiony w czasopiśmie?

Tu nie wiem bo też po czasie przestałem kupować i  w sumie niewiele z niej pamiętam. Poza chyba tym pierwszym numerem gdzie była jakaś plansza na statyczne naklejki, a no i uczyłem się z tego pisma rysować.

Cytat: mariusz391 w Kwiecień 19, 2024, 09:46O ile Wolly Zwiedza Swiat mam chyba wszystkie numery, tak przy historii Swiata nastąpiło u mnie zmęczenie materiału i przerwalem zbieranie zanim seria się skończyła.

U mnie to samo, po czasie zaprzestałem kupować Historię, na szczęście koleżanka miała te numery to pożyczałem :)

animare

#8
W dzieciństwie czytałem głównie Giganty i Kaczora, ale chodziłem też do biblioteki gdzie zawsze wypożyczałem to co było, Thorgala, Kajko i Kokosz, Tytusy.

Wally'ego zacząłem kupować po tym jak któregoś numeru Donalda w kiosku ruchu brakło. Sprzedawca namówił i tak już zostało do końca, chyba brakło mi jednego numeru. Zawsze gwoździem programu czy też pisemka było odnalezienie Wally'ego.

Ostatnio nawet natknąłem się na promocję i zakupiłem kolekcje wydań Tytusa, jest tam większość ksiąg, brakuje kilku wydanych osobno.



Dodatkowo w Polsce dość wcześniej zaczęło prosperować wydawnictwo JPF, a hype na Dragon Ball był ogromny, dlatego też udało mi się przeczytać praktycznie wszystko co w tamtych czasach było wydane w PL.


12step

ore ore szabadabada amore

Mcin

Cytat: Janusz w Kwiecień 18, 2024, 14:26To jak już tak odchodzimy od Kaczorów na chwilę to chyba moje drugie ulubione pismo to było Wally Zwiedza Świat i Wally Poznaje Historię Świata.

zbierałem dla naklejek, czytać mi się nawet nie chciało. tak jak wielu innych podobnych. Świat Wiedzy, Wielka Kronika Historyczna i parę innych.

Z komiksów miło wspominam Świat Przygód, choć to komiksowa reklama Lego, bardzo dobrze mi się czytało za małolata.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

mariusz391

#11
Cytat: Mcin w Kwiecień 19, 2024, 18:12Świat Przygód, choć to komiksowa reklama Lego
jak już to Wyścig Przygód



Zbierałem przez rok czy nawet dłużej bo naiwnie liczyłem że jak w pierwszym numerze dali klocki, to i w kolejnych prędzej czy później zaczną dawać. Nie dali już nigdy póxniej i było mi smutno  :(
Chyba ze dwa numery mi zostały, reszta poszła do kosza

Choć jedna aktualizacja, kiedyś wygrałem w jednym ich konkursie, choć niestety nie Lego tylko książkę z zadaniami dla dzieci w motywie Gwiezdnych Wojen

Janusz

Tytusy, Asterixa oraz Kajko i Kokosz czytywałem, ale korzystając ze szkolnej biblioteki. Pamiętam była specjalna półka z komiksami i zawsze z kumplami wybieraliśmy sobie numery do przeczytania.

To zbiorcze wydanie Tytusa kupiłem siostrzeńcowi kiedyś na prezent.

Dragon Ball pamiętam jak wchodził i jasna sprawa, że chciałem mieć, ale 13zł to już było trochę za dużo jak na moje możliwości i niestety musiałem odpuścić.

mariusz391

https://archive.org/details/@szokson

Jakiś dobry człowiek wrzucił na archive.org zbiór 250 starych polskich komiksów, więc fani tego typu literatury mogą stracić tam sporo życia  ::)

Morden

Cytat: mariusz391 w Styczeń 29, 2026, 15:14Jakiś dobry człowiek wrzucił na archive.org zbiór 250 starych polskich komiksów, więc fani tego typu literatury mogą stracić tam sporo życia

Niezła selekcja. Aż się człowiek cieszy, że tak wiele z tych komiksów doczekało się nowych wydań. Tyle tam złota. Legendarna Historia Polski, dwujęzyczna. Miałem wersje z niemieckim, a widzę że w tym katalogu są z rosyjskim. Ciekaw jestem czy ktoś to przemyślał i dystrybucja tych wersji językowych odbywała się z wzięciem pod uwagę odległości danego miejsca w Polsce od granicy niemieckiej bądź, powiedzmy "rosyjskiej".

Zagadka Metropolii i cyborg morderca. Hehe. Zawsze gdy w komiksie mignął cycek, było na plus. A jak ten cycek rysował Rosiński, to na dwa plusy.

Monstrum w Świecie Młodych chyba było w kawałkach zanim pojawiło się jako zeszyt. Zresztą czego w Świecie Młodych nie było.

Z Polskich Podróżników miałem między innymi Sam w Afrykańskim Pustkowiu. Antoś zatrudnił bambusów do dźwigania tobołów i zwiali mu w nocy. Lekcja życia.

Z Klossa nigdy nie zdobyłem zeszytu Podwójny Nelson, czego nigdy nie mogłem przeboleć. Miałem Żelazny Krzyż i Noc w Szpitalu, ale Nelsona w całej Bydgoszczy szukałem bez skutku.

Pamiętam jak ciężkie do dostania były też niektóre albumy Thorgala czy Tutusa. Długo szukałem Oczu Tanatolca.

Ostatnia Przystań ... Kurde ... Kiedyś potrafiły po prostu pojawić się znikąd takie fajne komiksy. Żadnych zapowiedzi, człowiek po prostu zaglądał do księgarni lub kiosku i nagle było tam coś nowego. Martin i jego dmuchana sofa z fotelem. Masa wspomnień.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu