O prasie tradycyjnej i cyfrowej słów kilka

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 19, 2020, 11:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Ktoś kupuje jakiś magazyn o grach w formie cyfrowej? Albo w ogóle korzysta z takiej dystrybucji? Tak się zastanawiam, dlaczego te e-wydania magazynów to w zasadzie zawsze "jeden do jeden" skan wersji papierowej pisma?

Nie dość, że przez to ta forma dystrybucji się nie rozwija, to jeszcze przenosi się na nią wszystkie wady wersji papierowej pisma. Tak się składa, że ostatnio z racji pandemii korzystam z multum interaktywnych rozwiązań w edukacji i nie rozumiem czemu z czymś podobnym nie mamy do czynienia w przypadku prasy. Mówię przede wszystkim o growej prasie, gdzie pole do popisu w tej materii jest mam wrażenie największe.

Takie e-wydanie daje przecież ogromne możliwości w kontekście dodatkowej zawartości i treści, na które nie ma szans w przypadku tradycyjnej dystrybucji. Papierowa wersja pism jest "opakowana" wieloma obostrzeniami. Wszystko ma tu limity i przez to często tematy ambitniejsze są potraktowane bardzo po macoszemu. Założę się, że 3/4 poważniejszych tematów ze Strefy, jakbym chciał gdzieś opublikować to musiałbym skracać. Przecież to nie problem w sumie, aby w fazie pisania, autorzy niewielkim wysiłkiem mogli tak przygotowywać swoje teksty, żeby uwzględniać w nich dodatkowe treści, wrzucane np. tylko do e-wydania i to co stanowi trzon tekstu, wrzucone do wersji papierowej.

Druga kwestia i tu już w ogóle bieda. Dlaczego te e-wydania magazynów są w ogóle nie interaktywne? Już dawno powinny się w nich pojawić jakiś interaktywne elementy, nie wiem, może animowane gify rodem z Harrego Pottera, odniesienia do materiałów wideo, dodatkowa treść, nawet na upartego można by jakieś mini-gierki dodawać, twórczość czytelników, czy interaktywne zagadki, krzyżówki itp. Nawet kiedyś można było znaleźć sporo takich smaczków w prasie, a teraz bieda. Przecież wydawcy prasy branżowej mają dostęp do wielu treści, np. poprzez press kity, które się marnują tylko i których nie idzie w pełni wykorzystać w papierowym wydaniu pisma. Nie wspomnę już o innych źródłach.

Ktoś powie, że taka wypasiona wersja pisma zabiłaby tradycyjną dystrybucję. Może i tak, ale prędzej czy później przy takim podejściu ta forma dystrybucji sama się unicestwi. Przecież można by tak różnicować oba te wydania, żeby zachęcić czytelników do zakupu jednej i drugiej wersji za odpowiednio niższą cenę w pakiecie. Wiem, że na początku wymaga to przygotowania jakiejś platformy, ale chyba nie jest to jakoś wybitnie skomplikowane. Czytam sobie gazetkę w wersji papierowej bo tak lubię, ale coś mnie ciekawi, więc odpalam też e-wydanie, żeby dowiedzieć się czegoś więcej. Proste i logiczne, jak dla mnie.

W przeciwnym wypadku mam wrażenie, podtrzymywanie obecnego stanu rzeczy sprawia, że prasa papierowa się nie rozwija tak jakby mogła, a prasa cyfrowa, w zasadzie cyfrową nie jest, bo przejmuje wszystkie wady tej papierowej. Przez co coraz trudniej magazynom wiązać koniec z końcem na tym rynku. Tak to przynajmniej jedna gałąź tej branży by się rozwijała i zatrzymywała dobrych autorów, którzy obecnie raczej uciekają z tego biznesu lub traktują go typowo hobbistycznie.

Co myślicie na ten temat?

SALADYN

Niby przemyślenia słuszne ale nie znamy liczb. Jeżeli wersja cyfrowa nie sprzedaje się tak dobrze jak papierowa to po co w nią inwestować czas i pieniądz. Ktoś może powiedzieć że przecież internet wypiera tradycyjną prasę i będzie miał rację ale wtedy każdy ma na myśli darmowe serwisy informacyjne, nie wydawany co jakiś czas i płatny periodyk który nakładem pracy dorównywałby tworzeniu papierowej wersji czasopisma.
Poza tym jedna wersja musiałaby się ukazywać kosztem drugiej bo ja np nie widzę sensu w czytaniu dwa razy tych samych treści okraszonych tylko gifami i odnośnikami. Trzymałbym się jednej wersji i w końcu ta słabsza zostałaby wyparta przez silniejszą.

W moim wypadku dochodzi też kwestia wygody. Czasopisma czytam sobie w drodze do pracy albo w wolnej chwili gdy nie robię nic konkretnego (reklama w tv, kibelek, poczekalnia itp) i wygodniejszy jest dla mnie papierowy odpowiednik którego muszę tylko nie zapomnieć zabrać ze sobą wychodząc z domu. Kolejny elektroniczny gadżet wymagający uwagi (ładowanie ot choćby) nie jest mi potrzebny a współczesne smartfony nie są moim zdaniem dobrą platformą na takie e-pisma tylko coś o większym ekranie jak tablet czy laptop. Musiałaby więc pojawić się jakaś technologia jak wyświetlanie obrazu na szybie czy rozkładany/rozwijany ekran.

Ja póki co okupuje bastion fizycznego wydania. Wygoda jego użytkowania i izolacja od toksycznych komentarzy, tudzież pierdołek pokroju wyskakujących reklam odpowiada mi bardziej i żadna prędkość w przekazywaniu newsów nie jest w stanie tego zmienić.

Janusz

Cytat: SALADYN w Kwiecień 19, 2020, 12:42Jeżeli wersja cyfrowa nie sprzedaje się tak dobrze jak papierowa to po co w nią inwestować czas i pieniądz.

No bo jak ma się też sprzedawać lepiej, skoro nie oferuje nic więcej ponad to co wydanie papierowe. Ja też wolę wersję papierową, ale gdybym miał np. takie PSX Extreme za 9,99zł jak dotychczas, a do tego jego "wypasioną" wersję za dopłatę tych kilku złotych w prenumeracie, która oferuje coś więcej, to wtedy widziałbym sens takowego dualizmu wydawniczego.

Tak jak wspomniałeś wydanie papierowe miałoby formę jak dotychczas, a wersja cyfrowa mogłaby pozwolić mi zgłębić artykuły, które zainteresowały mnie w samym piśmie. Gify czy odnośniki tu najmniej ważne. Chodzi mi przede wszystkim o limitowaną treść. Wówczas bym nawet przebolał to cyfrowe wydanie, którego też nie jestem fanem. Nie byłem też fanem smartfonów,, Kindle, Netflixa, chmury itp. Do wszystkiego się przekonałem i nie wyobrażam sobie teraz życia bez tego. Pewnie gdyby wydanie cyfrowe oferowało coś więcej to i tutaj mogłoby być podobnie.

Mcin

Cytat: Bodzio w Kwiecień 19, 2020, 11:47Takie e-wydanie daje przecież ogromne możliwości w kontekście dodatkowej zawartości i treści, na które nie ma szans w przypadku tradycyjnej dystrybucji. Papierowa wersja pism jest "opakowana" wieloma obostrzeniami. Wszystko ma tu limity i przez to często tematy ambitniejsze są potraktowane bardzo po macoszemu. Założę się, że 3/4 poważniejszych tematów ze Strefy, jakbym chciał gdzieś opublikować to musiałbym skracać. Przecież to nie problem w sumie, aby w fazie pisania, autorzy niewielkim wysiłkiem mogli tak przygotowywać swoje teksty, żeby uwzględniać w nich dodatkowe treści, wrzucane np. tylko do e-wydania i to co stanowi trzon tekstu, wrzucone do wersji papierowej.
Bo papierowe wydania nie mają konkurować z portalami internetowymi, tylko dać oszczędność na papierze, ew. skłonić do zakupu właścicieli e-booków. Czytanie z takiej zabawki męczy oczy o wiele mniej niż ekran, ale powodzenia z GIFami.

Cytat: Bodzio w Kwiecień 19, 2020, 11:47Wiem, że na początku wymaga to przygotowania jakiejś platformy, ale chyba nie jest to jakoś wybitnie skomplikowane.
Skoro wszystko się informatyzuje, a informatyków jest za mało, ceny takich operacji rosną, albo mamy młodziaków piszących nie-zoptymalizowane i nie-zabezpieczone strony. To jest teraz podstawa menedżerskiej ekwilibrystyki, jak przejść na bardziej cyfrowe... wszystko i nie utonąć w kosztach. Chyba w każdej branży.

Do tego dodaj (błędne) myślenie ludzi, że portale internetowe są za darmo - i mamy patologie współczesnych mediów - treści tracą jakość, a zarabia się na clickbaitach i pozycjonowaniu.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Janusz

Cytat: Mcin w Kwiecień 19, 2020, 17:05Skoro wszystko się informatyzuje, a informatyków jest za mało, ceny takich operacji rosną.

Tylko, że my mówimy o postawach na początek. Nie wiem, nawet kurde głupi "aktywny" spis treści w magazynie, gdzie klikam na tytuł i mnie przenosi na daną stronę. Jakakolwiek interakcja, a nie zwykły skan i jeszcze w tej samej cenie co edycja papierowa.

Mcin

No dobra, zakładek w PDF to bym się akurat spodziewał :D
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.