Kaczor Donald i GIGANTY

Zaczęty przez Mr.Q, Luty 18, 2021, 12:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

mariusz391

Cytat: Mr.Q w Luty 18, 2021, 18:53Swoją drogą, też mieliście tak że kupowaliście gazetę wyłącznie dla komiksu i gadżety były zbędne? Zawsze chciałem żeby wychodziła tańsza wersja bez zabawki.
No ja pamiętam że właśnie za dzieciaka jarałem się tymi zabawkami, tylko jak mówię to co podobało się 9-letniemu Mariuszowi, niekoniecznie wygląda na atrakcyjne dla dorosłego Mariusza, tylko raczej festiwal chińskiej żenady :D
Cytat: Mr.Q w Luty 18, 2021, 18:53Z ciekawych dodatków pamiętam gadżety dla podróżnika (manierka na wodę która mieściła zaledwie 1-2ml wody i kompas).
Ta, akurat zestawy podróżnika to coroczna tradycja była, i przynajmniej za moich czasów trzeba było kupić 3 kolejne numery by skompletować je całe. Ciekawy patent w sumie na przyciągnięcie czytelnika

Cytat: Bodzio w Luty 18, 2021, 19:43czy zestaw chyba 9 klasycznych gier (chińczyk, warcaby itp.
To musiałeś mieć pierwsze wydanie ,,9 gier do plecaka'' z 1994 roku, bo to w nim był zestaw o którym mówisz. To też była coroczna tradycja i właśnie co rok był pokazywane zdjęcie z tych które dawali w poprzednich latach.
No u mnie z najciekawszych zabawek to najlepiej wspominam 3
Po pierwsze na początku lat 2000 zapanowała jakaś dziwna i chwilowa moda na jojo, i w którymś numerze było dawane oryginale jojo firmy Draco która wtedy była strasznie popularna
A dzięki ,,odpowiednim dojściom'' miałem 5 z tych pokazanych tu na zdjęciu

Drugim gadżetem to na pewno będą okulary których używa Cyber Marian (nie wiem czy dosłownie ma on je z Kaczora Donalda, ale dawali tam identyczne)
A trzecim dośc charakterystycznym była ... mini ruletka :D Jakoś sobie nie wyobrażam by dzisiaj w gazetce dla dzieci dawać tego rodzaju zabawkę w ,,twój pierwszy trening w obstawianie na rulecie''  >:D

Mr.Q

Jojo pamiętam, miałem, chyba to trzecie. Nie wiedziałem że to jakieś oryginalne ale faktycznie było porządne.
Bodzio, między nami są lata różnicy i z pewnością czytaliśmy pismo w innym okresie więc nie kojarzę dodatków o których piszesz :) Ja zacząłem czytać pisemko (podejrzewam) koło 2000. Nie było żadnych plakatów, kart czy naklejek jak na filmie - zawsze jakieś plastikowe zabawki lub właśnie gumowe łapy czy inne rzeczy do "dowcipów".
No dobra, ale jeśli chodzi o same komiksy to z pewnością najlepsze rysował Rosa. Zawsze podziwiałem szczegółowość obrazków, mnogość detali i humor z drugim planie z którego uśmiać mógł się i dorosły.

SALADYN

Cytat: Bodzio w Luty 18, 2021, 19:43pułapka z gumą, ucięte paluchy na halloween,
Haha, miałem te dwa gadżety. To właśnie dla nich i im podobnych kupiłem kiedyś kilka numerów. Nie wiem czy to w Kaczorze było ale kojarzę taki gumowy palec z paskudną raną który nakładało się na swój własny. Każdą ciotkę tym wkręciłem że niby mnie coś ugryzło.

Mitsu

Poduszka pierdzaca była chyba co roku na prima aprilis

animare

#19
Musiałbym kiedyś pojechać do rodziców i pogrzebać co mi się ostało z Kaczora Donalda. Pamiętam że u mnie był okres kiedy Kaczora Donalda nie szło nigdzie dostać i przez jakiś czas przestałem go zbierać a w kiosku ruchu zaproponowali mi Wally Zwiedza Świat. Pismo było o tyle ciekawe że można było dowiedzieć się sporo ciekawostek ze świata i historii. Oczywiście zawsze dawali segregatory na całą serię, każdy numer miał naklejki a największym smaczkiem było szukanie Wally'iego w środku pisma.





Pamiętam sporo dodatków, ale najbardziej utkwiły mi gry planszowe, karty pokerowe z bohaterami KD w wersji mini, miałem chyba z 3 serie tych kart. Dodatkowo gdzieś jeszcze w domu jest poradnik detektywa, oczywiście miałem wszystkie karty i parę innych dodatków związanych z detektywem Mikim.






A na koniec zostawiam największy smaczek, czy ktoś pamięta grę karcianą pt Kaczki i Myszy? Również miałem wszystkie, były dołączane do kilku numerów by uzbierać komplet. Cały czas gdzieś je mam, zagrywałem się godzinami z bliskimi. Proste zasady i punktacja dawały mega frajdę.


alf

#20
@Bodzio: troche mnie zaskoczyłeś, bo ja śledziłem aktualny stan Kaczorka jakiś rok czy dwa temu i to była tragedia - sprzedawało się tylko około 40 % nakładu i zapadła decyzja jakoś w 2019 / 2020 roku aby zrobić z tego pisma niemalże dwumiesięcznik. A przypominam, że w "naszych" czasach to pismo było tygodnikiem!!! W porównaniu do naszych czasów aktualny stan pisma moim zdaniem jest: kiepski. Żeby nie być gołosłownym wykopałem jakiś krótki wpis o stanie pisma w 2019 roku:
http://www.komiksydisneya.pl/2020/04/dlaczego-zmieniono-czestotliwosc.html

Rok czy dwa temu kupiłem ze 2 numery i na minus:

  • przewaga chińszczyzny nad komiksami. Tych plastikowych zabawek dają tam nawet po dwie.
  • jakość papieru jest kiepska, to zupełnie nie to samo co było w "naszych czasach"
  • jakość komiksów jest naprawdę słaba. Suche nieśmieszne żarty, nieciekawe historie.

Magią Kaczora dla mnie w latach 90-tych i na poczatku lat dwutysięcznych było przede wszystkim to, że pierwsza historia w czasopiśmie zawsze pochodziła od Carla Barksa. I musiała się skończyć na 13-tej stronie, bo wybierali tylko jego historie o określonej długości. Uwielbiałem je. Prosta kreska i zabawne wydarzenia. Co najlepsze: te komiksy Carl stworzył głównie w latach 50-tych ubiegłego wieku. jako małolat myślałem że one są na bieżąco wymyślane a tu się okazuje że ktoś namalował je 50 lat wcześniej i nadal są zabawne.

Aktualnie zbiór wszystkich komiksów Carla Barksa kupuje pod postacią wydawanej od prawie 2-lat serii Carl Barks Kaczogród. Odnajduje tam wszystkie opowiadania z Kaczora Donalda a także wiele więcej -> bo Barks rysował też dłuższe bardziej przygodowe komiksy których nie publikowano w Kaczorze z uwagi na brak miejsca.

Naprawdę polecam - link do nadchodzącego nowego tomu (premiera 24 lutego 2021):
https://egmont.pl/Kaczogrod.-Carl-Barks.-Na-dalekiej-polnocy-i-inne-historie-z-lat-1949-1950,45885462,p.html

mariusz391

Cytat: Mr.Q w Luty 18, 2021, 20:23No dobra, ale jeśli chodzi o same komiksy to z pewnością najlepsze rysował Rosa. Zawsze podziwiałem szczegółowość obrazków, mnogość detali i humor z drugim planie z którego uśmiać mógł się i dorosły.
Potwierdzam, oprócz ,,Życia i Czasów ...'' w tych numerach Kaczora Donalda mam na pewno dwie jego historie. Jedną popdpisaną, drugą nie, ale jego styl z tych późniejszych komiksów (bo tak, pamiętajmy że Don Rosa jest samoukiem i był tak zapatrzony w Carla Barksa że jego styl rysowania pierwszych komiksów ocierał się aż o plagiat, aż nie wyrobił swojego stylu) jest całkowicie nie do pomylenia. I ten humor, który bije na głowę wszystkich pozostałych autorów, plus szukanie smaczków właśnie na drugim i trzecim planie. Uwielbiam
Cytat: animare w Luty 19, 2021, 08:38a w kiosku ruchu zaproponowali mi Wally Zwiedza Świat.
Mam wszystkie numery Wally Zwiedza Swiat (jak nie zapomnę to edytuję zdjęciami :P ) plus 2 klasery Wally Poznaje Historię Swiata. Też uważam że gazeta była spoko, każdy numer o innym kraju. Jedyna lipa że w tych klaserach na boku wklejało się naklejki. I jedynym krajem który miał pomyloną naklejkę była ... Polska :D
Cytat: animare w Luty 19, 2021, 08:38Dodatkowo gdzieś jeszcze w domu jest poradnik detektywa, oczywiście miałem wszystkie karty i parę innych dodatków związanych z detektywem Mikim.
Też go miałem, i też ze wszystkimi kartami. Niestety przepadł przy kolejnych porządkach. A tych nimi kart miałem chyba 3 lub 4 talie, bo też co roku się pojawiały
Cytat: alf w Luty 19, 2021, 08:46Aktualnie zbiór wszystkich komiksów Carla Barksa kupuje pod postacią wydawanej od prawie 2-lat serii Carl Barks Kaczogród. Odnajduje tam wszystkie opowiadania z Kaczora Donalda a także wiele więcej -> bo Barks rysował też dłuższe bardziej przygodowe komiksy których nie publikowano w Kaczorze z uwagi na brak miejsca.

Naprawdę polecam - link do nadchodzącego nowego tomu (premiera 24 lutego 2021):
https://egmont.pl/Kaczogrod.-Carl-Barks.-Na-dalekiej-polnocy-i-inne-historie-z-lat-1949-1950,45885462,p.html
Kusisz, ale na razie się wstrzymuję :P

alf

Cytat: mariusz391 w Luty 19, 2021, 10:58
Kusisz, ale na razie się wstrzymuję :P

Wystarczy, że kupisz dowolny z wydanych już tomów. Jeżeli jesteś kaczkofanem z krwi i kości to wciągniesz się na maksa. Nostalgia uderzy bardzo mocno.

Dla fanów Dona Rosy przypominam o równoległej kolekcji z serii Wujek Sknerus i Kaczor Donald:
https://egmont.pl/Wujek-Sknerus-i-Kaczor-Donald.-Syn-Slonca.-Tom-1,21252107,p.html

Tłumaczem jest Jacek Drewnowski. Humor specyficzny dla Dona Rosy jest zachowany.
+ jakość papieru jest fantastyczna. Te Życie i Czasy Sknerusa McKwacza były na szorstkim papierze a ta kolekcja zarówno Carla jak i Dona są na papierze jakby kredowym (gruby, śliski, lekko połyskujący - świetnie oddaje kolory!)

Mr.Q

#23
Ja kupiłem Życie i czasy Sknerusa (zbiorcze jak pisałem stronę wcześniej) i się nie wciągnąłem szczerze powiem. Przeczytałem ale to nie było już to co kiedyś.
A do tego nie było w nim komiksu którego szukałem. Kojarzy ktoś "w poszukiwaniu źródeł Kalevali"? Jak składali młynek Sampo?

alf

Cytat: Mr.Q w Luty 19, 2021, 13:53
i się nie wyciągnąłem szczerze powiem

Skoro się nie wyciągnąłeś, czy to znaczy że się wciągnąłeś ?

hankie

Kolejny kop nostalgi... A ja kuzynowi praktycznie 30 gigantów oddałem, po czym za kilka lat wylądowały w piecu. Tak jak pierwszy polski numer Kaczora Donalda. Z dolarami z Kaczej Giełdy, na żółtej okładce Donald Magik i uśmiany królik z cylindra ;) Nawet niektóre gadżety pamiętam.. Chlup-guma, Splukwaczka ;) Dzięki za miłe flashbacki!

Megadeth

Ale fajny temat! Obudziło to moje wspomnienia :D Nie sądziłem, że jest tylu fanów KD.

Kaczora Donalda przywoził mi co tydzień mój dziadek :) Nie pamiętam już w jaki dzień wychodził, ale zawsze było to małe święto. Jak przychodziłem ze szkoły to od razu spoglądałem na stół czy już jest nowe pismo i absolutnie pierwszą rzeczą było przeczytanie go od deski do deski. Nie pamiętam już w jakich to było latach, ale oglądając okładki w sieci stawiam na lata 1994 - 1997

Cytat: Mr.Q w Luty 18, 2021, 18:53
Swoją drogą, też mieliście tak że kupowaliście gazetę wyłącznie dla komiksu i gadżety były zbędne? Zawsze chciałem żeby wychodziła tańsza wersja bez zabawki.

Dokładnie tak miałem. Cieszyłem się wyłącznie na komiks i dawałem go radę zawsze przeczytać przy jednym posiedzeniu. Jak dziadek zaczynał mi go kupować to chyba jeszcze wtedy nie było gadżetów (ale głowy nie dam). Ale te zabawki dodatkowe czy kanały figle figlarzy jakoś zawsze mnie mierziły, a miałem raptem 9 lat jak zaczynałem go czytać. Liczyły się przede wszystkim komiksy.

adikropkaer

Ja miałem sporą kolekcję KD gazet, sporo Gigantów i wszystkie poradniki młodego skauta. Gdy nastąpił moment, że z tego wyrosłem, oddałem wszystko do biblioteki, aby ktoś inny mógł się tym cieszyć. Z perspektywy czasu nie żałuję, bo nie można wszystkiego zatrzymać. Zbyt duże graciarstwo jest niezdrowe. Mimo to dzięki temu tematowi wróciło trochę wspomnień i prawie każde z tych okładek pamiętałem. Niektóre numery czytałem po kilkanaście razy.
Czy ktoś pamięta jaka była afera w mediach, gdy do KD dołączyli "poduszki-pierdochy" (coś w ten deseń nazwa) - były to takie torebeczki, które pompowały się po zgnieceniu, wybuchały i był niemiłosierny smród. Jako, że każdy nowy numer kupowałem pierwszego dnia, to udało mi się go nabyć, ale chyba następnego lub 3 dnia wszystko już było wycofane. Z tego co pamiętam to dzieciaki odpalały to w szkołach i zamkniętych pomieszczeniach, przez to były jakieś zatrucia itp. Przez to wybuchła taka afera.

Janusz

#28
W sumie to Kaczor Donald ciągle ma całkiem dobrą sprzedaż jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w mediach nie istnieje.



Źródło: profil Kaczor Donald na FB

Sprzedaż przy nakładzie 29 900. Podobny nakład ma PSX Extreme, ciekawe jak z jego sprzedażą.

zenq

Ja ostatnio odkopałem cały segregator kaczorów, ale moje dzieciaki jeszcze się nie wciągają w komiksy (jeszcze trzeba im czytać...)