Biblioteczka gracza - zestawienie książek o grach

Zaczęty przez Don, Sierpień 21, 2020, 12:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Mi już miejsca zaczyna brakować na te książki czy prasę ;)


Wawrzino

Nie wiem czy słyszeliście o tym projekcie książkowym:
https://www.kickstarter.com/projects/52911390/it-only-did-everything-the-ps3s-unofficial-history

Poprzednia jego książka o Vicie zebrała pozytywne opinie, więc mocno się zastanawiam czy nie wejść i nie kupić tej publikacji.

Don

#32
I jak wrażenia @Bodzio  ze wspomnień Pana Big N? Przyznam szczerze, że mnie osobiście jakoś najmniej ciągnie do sięgnięcia po tę książkę. A, że mam co czytać obecnie to nawet nie zamówiłem (choć na ban zrobię to przed końcem roku).

Cytat: Wawrzino w Listopad 18, 2022, 14:57
Nie wiem czy słyszeliście o tym projekcie książkowym:
https://www.kickstarter.com/projects/52911390/it-only-did-everything-the-ps3s-unofficial-history

Poprzednia jego książka o Vicie zebrała pozytywne opinie, więc mocno się zastanawiam czy nie wejść i nie kupić tej publikacji.

Po lekturze takich dzieł jak "Historia Amigi Piksel po Pikselu" czy "Itchy, Tasty. Nieoficjalna historia Resident Evil" raczej na pewno wiem, że szkoda mi będzie mojego czasu na lekturę kolejnych fanowskich książek pisanych w duchu "fan seri/sprzętu przeleje na papier to co znalazł w internecie".

Zawsze w książkach o grach najbardziej interesuje mnie jakiś przewodni ich motyw (przykładowo w "Masters of Doom" - relacje Romero/Carmack, a w "Chuligańskiej Historii GTA" - debata publiczną w USA o brutalnych grach i polowania na czarownice z Rockstar Games). Tutaj raczej na pewno tego zabraknie bo i przeważnie amatorskim pisarzom brakuje dziennikarskiego warsztatu, a i podejście do tematu mają zwykle czołobitne (czyli widzą wszystko z pewnej, fanowskiej perspektywy). 

Oczywiście mogę się mylić, ale już sam podział książki na historię sprzętu i encyklopedyczne wpisy na temat najwiekszych gier dają mi do myślenia, że to zdecydowanie nie moja bajka. Ale jak ktoś lubi takie almanachy mieć na półce to wiadomo - łakomy kąsek dla niego.


Janusz

@Don jestem w połowie, więc napiszę więcej jak skończę. Na pewno nie jest to pozycja dla każdego. Trochę mi przypomina Made in Japan. Taki mix autobiografii i biznesowego poradnika z Nintendo w tle. Warto dodać w dalekim tle. Książka jest dość krótka, raptem 200 stron, a pierwsze 100 prawie w ogóle o nich nie mówią, a bardziej o kolejnych firmach w których Reggie pracował. Przede mną teraz mam nadzieję najlepsze ;)

Janusz

Cytat: Don w Listopad 19, 2022, 10:09I jak wrażenia @Bodzio  ze wspomnień Pana Big N? Przyznam szczerze, że mnie osobiście jakoś najmniej ciągnie do sięgnięcia po tę książkę. A, że mam co czytać obecnie to nawet nie zamówiłem (choć na ban zrobię to przed końcem roku)

Zapomniałem dać znać @Don 

Książka jak pisałem to bardziej biznesowy poradnik z zarządzania, nawet są specjalne sekcje, gdzie Reggie zwraca się bezpośrednio do czytelnika z poradami na bazie jego przeszłych doświadczeń. Połowa książki w ogóle nie dotyczy gier, dopiero druga porusza jego pracę w Nintendo. Szczerze powiedziawszy nie znałem tej postaci wcześniej i dobrze, że się pojawiła bo trochę zmodyfikowała myślenie japońskiego betonu odnośnie marketingu, szczególnie na Zachodzie. Jeśli jednak liczysz na jakieś ciekawostki, czy dogłębną historię to tutaj jej nie ma. W tej drugiej części mamy jedynie zdawkowo opisaną premierę kolejnych konsol Nintendo DS, 3DS, Wii, WiiU i Switcha i to jaką rolę w ich promocji na Zachodzie odegrał Reggie. Bardziej chodzi o biznesowe podejście niż historię. Nie ma tu więc jakiś wnikliwych analiz, ot info o przygotowaniu nowego systemu i pomyśle na jego premierę i sprzedaż graczom. Co zadziałało, co nie itp. Bez szczegółów. Nie jest to zatem książka dla każdego, niektórzy mogą się przy niej wynudzić, lub zacząć czytać od połowy.

Mr.Q

Był taki moment że chciałem zamówić tą książkę ponieważ na grupce Switcha na FB bardzo dużo osób wstawiało fotki z zakupem i zainteresowała mnie popularność tej książki, ale widzę że dobrze że się nie pofatygowałem. Nic dla mnie z tego co piszesz.

Janusz

Warto jak ktoś chce uzupełnić wiedzę o tej postaci i jej wpływie na Nintendo. To autobiografia trochę więc trudno uznawać ją za obiektywną, ale po lekturze odniosłem wrażenie, że takiego kogoś jak Reggie brakowało choćby centrali Sega w Japonii, żeby ich odpowiednio pokierować przy premierze czy to Saturna czy zwłaszcza DC. Jednak Zachód to zupełnie inna filozofia niż Japonia.