Biblioteczka gracza - zestawienie książek o grach

Zaczęty przez Don, Sierpień 21, 2020, 12:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Don


Janusz

Poczekam do przyszłego tygodnia i chyba się skuszę na obie i Dooma i dodruk Wiedźmina.

Janusz

Jak ktoś szuka książek np. Masters of Doom, 222 Polskie Gry Które Warto znać, czy Krew Pot i Piksele to dobrze szukajcie bo po różnych księgarniach mają często ceny dużo niższe niż w macierzystym wydawnictwie.

Przykład:
Na https://openbeta.shoplo.com/ można znaleźć Masters of Doom za 39,99zł a 222 Polskie Gry za 74,99zł.

Na czytam.pl za to Masters of Doom kosztuje 30,65zł, a 222 Polskie Gry 63,04zł. Ponadto mają też Krew Pot i Piksele w dobrej cenie bo 27,87.

Na multishop.pl za to Masters of Doom kosztuje 30,97zł, 222 Polskie Gry 55,75zł, a Krew Pot i Piksele 28,78zł.

Ceny zmieniają się z dnia na dzień, ale warto szukać bo można nieraz sporo zaoszczędzić.

Don

OK następna growa pozycja w tym roku zaliczona.

Itchy, tasty



Alex Aniel

W moje ręce trafiła kolejna książka z wyspecjalizowanego w gamingu wydawnictwa Open Beta. Tym razem na warsztat wzięto nieoficjalną historię serii Resident Evil. To już druga, po ,,Masters of Doom", anglojęzyczna książka przetłumaczona na język polski w tym wydawnictwie. Do tłumaczenia nie mam większych zastrzeżeń (dosłownie 2 literówki i jedno pokraczne zdanie będące na bakier z logiką na 200 stronach wydaje się poziomem OK – oczywiście jak na półamatorską działalność).

Gorzej, że materiał bazowy wydaje mi się po prostu słabszy niż to z czym ostatnio miałem do czynienia jeśli chodzi o literaturę poświęconą naszemu ulubionemu hobby. Już we wstępie Alex Aniel (autor) deklaruje się jako fan Resident Evil, który wykorzystując swoje kontakty w branży gamingowej oraz znajomość języka japońskiego (kto był kiedykolwiek w Japonii ten wie, że brak znajomości lokalnej mowy to główna bariera w kontaktach z mieszkańcami tego kraju) postanowił opisać historię Resident Evil. I robi to całkiem sprawnie, wyliczając wszystkie gry z serii wydane w latach 1996-2006, ich ewolucję, motywy i kulisy powstania, anegdoty, wyniki sprzedaży itd. Pod tym względem nie mam zastrzeżeń – jako umiarkowany fan gier spod znaku Resident Evil znalazłem w treści kilka informacji, które były dla mnie nowością. Nie chcę rozsądzać na ile są to prawdziwe bomby – niech wypowie się tu ktoś kto fanem RE jest większym niż ja.
To czego mi zdecydowanie zabrakło, to podejścia do Resident Evil od ludzkiej strony. Bo to konkretni ludzie te gry tworzyli, decydowali dlaczego coś wygląda tak, a nie inaczej. Na co dzień czytam sporo reportaży i jestem przyzwyczajony do tego, że zwykle ich autorzy skupiają się na tych najciekawszych sprawach jakimi są przeważnie konkretni ludzie i ich czyny. Bo tak się składa, że zwykle te drugie w jakiś sposób wypływają z przeżytych doświadczeń, wspomnień z dzieciństwa, obserwacji otoczenia. Historia konfliktu Romero i Carmacka napędzała kolejne rozdziały ,,Master of Doom". Moją ulubioną częścią ,,Krwi, potu i pikseli" jest historia samotnej, wieloletniej walki Erica Barone'a z jego dziełem Stardew Valley. To właśnie tam znalazłem pasjonujące opowieści o ludziach. W ,,Itchy, tasty" tego zabrakło. Szkoda, bo wydaje mi się, że mając lepszy warsztat pisarski i reporterski można było z tej historii wydusić zdecydowanie więcej.

Janusz

Zabieram się za nią w weekend bo teraz moja głowa jest przeładowana zebraniami, wycieczkami, próbnymi i innymi sprawami. Z tego co napisałeś zabrakło autorowi trochę wglądu w losy powstawania tych gier, choć więcej napiszę po lekturze pewnie.

Don

OK. To już chyba ostatnia w tym roku przeczytana książka o gamingowej tematyce przeze mnie :)

Sid Meier Wspomnienia



Sid Meier

Chyba każdy z nas Sida Meiera kojarzy. To w końcu jeden z pierwszych z twórców gier, który zbudował swoją markę i szybko stał się szeroko rozpoznawalny wśród graczy. Tym bardziej jest to godne szacunku, że zrobił to już końcówce lat 80'tych/na początku 90'tych, a nadal branża gier od tamtego czasu nie wzbogaciła się aż tak bardzo o celebryckie nazwiska, które może wymienić jednym tchem przeciętny użytkownik gier. Policzmy: Hideo Kojima, Shigeru Miyamoto, Peter Molyneux, John Carmack, John Romero... Założę się, że Sid zawsze w pierwszej piątce zostanie przez nas wymieniony. Zawsze.

W książce znajdziemy sporo odwołań do życia prywatnego, dzieciństwa i kolejnych wydarzeń pchających autora ku pomysłom znanym z najbardziej popularnych gier. Rozdziały chronologicznie opowiadają o kolejnych grach, które Sid tworzył, współtworzył lub tylko firmował nazwiskiem. Początkowo autor skupia się mocno na tej ,,wspomnieniowej" warstwie książki, by z czasem odbiec od chronologicznych ram i przejść w tworzenie swego rodzaju luźnych esejów dotyczących programowania, projektowania, odbioru gier przez społeczność czy ich znaczeniu we współczesnym świecie.

To czego zabrakło mi, to wejścia w szczegóły kilku wydarzeń. Dosyć pobieżnie opisane jest na przykład odejście z Microprose – pierwszej firmy Sida współzałożonej z Billem Stealeyem. Sam Bill w kilku początkowych rozdziałach opisany jest jako niesamowicie barwna postać i pionier marketingu oraz sprzedaży, który ucieka się do bardzo niestandardowych trików. Natomiast po tym wszystkim, jego odejście opisane jest w jednym zdaniu (sic!). Początkowo dużo uwagi poświęcono też osobistej dewizie Sida by nie robić gier epatujących przemocą i śmiercią (stąd np. w szpiegowskim ,,Covert Action" cała dostępna broń szpiegowska tylko usypia oponentów). Jednak już w przypadku rozdziału poświęconemu wojennej strategii ,,Sid Meier's Gettysburg!" nie pada żadne słowo wyjaśnienia co z tą bezkrwawą dewizą się stało. Muszę także napisać, że stosunkowo mało jest o bezpośrednich inspiracjach Sida gdy tworzył swoje opus magnum (czyli ,,Sid Meier's Civilisation").

Szkoda tych straconych szans bo kilka historii o początkach powstania pomysłów na Pirates!, Railroad Tycoon, Gettysburg, SimGolf, C.P.U. Bach urzeka szczegółami i potrafi naprawdę przykuć uwagę czytelnika. Po książkę sięgnąć więc warto, ale pozostawia pewien niedosyt.

Janusz

Mam plecy za Tobą @Don , ale właśnie skończyłem "Itchy tasty". :) Chyba skrobnę reckę na główną, więc nie będę się rozpisywał, ale moje ogólne odczucia to fajna książka dla fanów gier, niekoniecznie wielkich fanów RE. W sensie Ci drudzy pewnie za wiele z niej nie wyniosą nowych treści. Dla mnie była ona akurat bardzo przydatna bo pozwoliła mi w dość skondensowany sposób poznać historię RE od części pierwszej po "czwórkę", a może niekoniecznie poznać nawet, a bardziej ją usystematyzować.

Kwestia oceny książki, ma związek z oczekiwaniami. Tutaj nie mam zarzutów bo na okładce jak byk jest info, że to NIEOFICJALNA historia, a w środku, że nikt z Capcomu przy niej oficjalnie nie pomagał. I to widać. Nie znam autora, nie czytałem nic na jego temat, ale po lekturze książki, jakoś nie miałem wrażenia, że to ktoś z branży lub ktoś kto rozmawiał z tymi wszystkimi postaciami. Ewidentnie autor zrobił bardzo dobry research, przestudiował pewnie dziesiątki wywiadów z sieci i magazynów, przetworzył je i wydał w takiej właśnie formie. Czasem ewidentnie brakuje takiego głębszego wejścia w temat, ale dla fanów gier w ogóle jest tu wszystko co potrzeba, krótka historia, zarys, coś o postaciach, przełomowych wydarzeniach, najważniejsze daty. Wszystko zebrane w jednym miejscu i książkę na pewno mogę polecić.

Co do tłumaczenia, to książkę się dobrze czyta, ale jak Ty znalazłeś dwa babole, tak jak przynajmniej kilkanaście. Na początku jest ich więcej i już się bałem, że wpłynie to znacząco na odbiór całości. Na szczęście od połowy jest ich już zdecydowanie mniej, ale to na pewno wymaga poprawy w kolejnym wydaniu jeśli będzie.

Don

No braki warsztatowe autora są dla mnie największym minusem. Wydaje mi się, że można wyciągnąc z takiego tematu o wiele, wiele więcej. Autobiografia Sida Meiera to włąsnie doskonale pokazuje - niektóre powiązania (głównie jeśli chodzi o dzieciństwo) doświadczeń i w ich efekcie pomsyłu na daną grę/element gameplayowy robią naprawdę fajne wrażenie.


Janusz

Mnie zdziwiło, że on się powołuje na znajomości, na końcu dziękuję wielu osobom, z którymi miał kontakt z Capcomu, a de facto w treści książki nie bardzo to widać. Cytaty to głównie ze stron internetowych i już udzielonych wywiadów i w sumie rzadko się powołuje na osobiste rozmowy. Mimo to fajna lektura na szybkie posiedzenie. Ciekaw jestem czy ten pierwszy RE jest faktycznie aż tak kultowy, bo w zasadzie każdy rozdział jest z nim zestawiany.

Don

No to w styczniu zabieram sie za nową lekturę:

https://twitter.com/agrochocki/status/1473224068434481158?s=21

Cieszę się i zacieram ręce, bo ,,Krew, pot i piksele" bardzo mi przypadły do gustu

Janusz

Dobrze, że dajesz znać, też się skuszę do kolekcji :)

Don

Uwaga! Wydawnictwo Open Beta znowu przechodzi do ataku na portfele gracza ;) Dziś zapowiedziano premierę książki Kena Williamsa opowiadającej o początkach, rozwoju i updaku prowadzonej przez niego firmy Sierra On-line: "Nie każda bajka dobrze się kończy".  Premiera 20 kwietnia, cena 50 zł, a preorder można sobie zamówić tutaj:
https://wydawnictwoopenbeta.pl/pl/p/PRE-ORDER-Nie-kazda-bajka-dobrze-sie-konczy.-Wzlot-i-upadek-Sierra-OnLine-ksiazka/38

Janusz

Bardzo dobra wiadomość! A z tego co wiem wydawnictwo to ma jeszcze sporo niespodzianek w zanadrzu ;)

Don

No i kolejna książka z Open Bety ukaże się po polsku. Tym razem na tapecie mająca swoje lata ,,Jacked. Chuligańska historia GTA." Premiera 14 września.

https://wydawnictwoopenbeta.pl/pl/p/Jacked.-Chuliganska-historia-Grand-Theft-Auto-ksiazka-papier/40

Janusz

Widziałem właśnie i fajnie, że coś nowego się pojawi na półce.