[K] Playstation 1 SCPH-5502, SCPH-5552, SCPH-7002 lub laser KSM-440ADM

Zaczęty przez mentor93, Luty 08, 2019, 12:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

mentor93

Po 20 latach laser w moim PS1 odmówił posłuszeństwa, dlatego kupię laser KSM-440ADM lub samą konsolę - model SCPH-5502, SCPH-5552 lub SCPH-7002.
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

Quake96

Próbowałeś go regulować? Ja kilka laserów tak na nogi postawiłem i śmigają do dziś :)

mentor93

Tak, próbowałem kalibracji lasera potencjometrem i to chwilowo podziałało - odpaliłem dzięki temu jedną grę, jednak w niektórych fragmentach potrafiła się zatrzymać, co wymagało kilkukrotnego otworzenia i zamknięcia tacki, aby ruszyć dalej.

Z tego, co czytałem w internecie, to po latach używania PS1 z dnia na dzień może przestać działać. Podejrzewam, że w moim przypadku, ściślej mówiąc, sam laser nadal jest sprawny, natomiast przestał działać motor. Wczoraj próbowałem uruchomić kilka gier, ale żadna płyta nawet się nie kręciła. Dzisiaj parę płyt przez 2 sekundy obracało się, po czym przestawało. Ustawienie konsoli w pozycji bocznej także nie pomogło, więc to najpewniej wina motora.

W sprawach sprzętowych jestem dosyć zielony, jednak wydaje mi się, że zepsuty motor wymaga całej wymiany lasera. Jeśli jestem w błędzie i problem da się rozwiązać bez zakupu sprzętu, będę wdzięczny za jakiekolwiek porady ;)
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

Quake96

Sam silniczek też można wymienić bez problemu, ale nie uważam żeby on był powodem w twoim przypadku. Jak płyta po starcie konsoli obraca się kilka razy i zatrzymuje, to znaczy że silniczek działa, a laser po prostu "nie widzi" płyty. Polecam zaznaczyć sobie obecną pozycję potencjometra i próbować jeszcze trochę go podkręcić. To potrafi naprawdę "zdechły" laser postawić na nogi. Pamiętaj tylko żeby kręcić zgodnie z ruchem wskazówek zegara i robić to małymi kroczkami. Cierpliwość to hasło klucz, bo musisz stopniowo "wyczuwać" gdzie laser zacznie czytać gry, a potem go doregulować tak, by audio i filmiki działały płynnie.

Ja po prostu zdejmowałem górę konsoli i tak regulowałem laser. Lekko obróciłem, odpalałem konsolę, jak nie czytało to wyłączałem konsolę, lekki obrót dalej i kolejna próba. Wystarczy tylko zablokować sobie czujnik klapki np. patyczkiem. Nie bój się kręcić tym potencjometrem, ale rób to stopniowo, bo tutaj czasem drobny ruch bywa kluczowy. Jak "przedobrzysz" to też od razu nic się nie stanie, wystarczy, że lekko "cofniesz" potencjometr. Metodą prób i błędów idzie trafić w odpowiedni punkt, a potem jak dokładnie podregulujesz, to nawet FMV mogą chodzić płynnie.

Mały tip:

Jeśli laser po starcie konsoli kręci dwa razy krążkiem i staje, to jak wyżej pisałem, laser nie widzi płyty. Kręcisz w prawo.

Jeśli laser zaczyna próbować odczytywać płytę, ale są momenty że krążek przyspiesza i zwalnia kilkukrotnie, a sam laser wydaje dziwne "bulgotanie", to nadal jest trochę za słabo. Kręcisz dalej w prawo.

Jeśli po odpaleniu konsoli po chwili płyta zaczyna kręcić się bardzo szybko, laser jest za mocno podkręcony. Kręcisz w lewo, aż przestanie tak robić.


Skoro i tak chcesz wymienić ten laser, to polecam najpierw spróbować tych metod. Gdyby nie regulacja, to dzisiaj miałbym tylko jedną sprawną konsolę, a nie cztery.

I spokojnie, wiem że zaraz ktoś napisze, że podkręcony laser szybko padnie. To niekoniecznie jest prawdą. Jeśli będziemy orać go piratami, to i normalny laser może szybko zdechnąć. Ja na wyregulowanym laserze śmigam cały czas, na mojej konsoli przeszedłem już nie jedną grę i absolutnie nic się złego nie dzieje :)

PS: Jak chcesz sprawdzić czy sam silniczek na pewno działa, to zablokuj czujnik klapki, nie wkładaj żadnej płyty i obserwuj pracę lasera. Soczewka powinna unieść się raz czy dwa, a silniczek powinien na krótko dwa razy się zakręcić.

Damian

Sprawdź czy laser ogniskuje po wciśnięciu palcem czujnika.

Quake96


mentor93

Tak jak polecił Quake, zablokowałem czujnik klapki i wcisnąłem "Power". Laser dwa razy ruszył się najpierw w górę, potem w dół, a tacka dwa razy się przy tym zakręciła.

Pobawiłem się kolejny raz w kalibrację lasera i tym razem konsola wydaje się działać - wczytała grę (z dosyć porysowanej płyty) bez problemu, nawet wszelkie przerywniki hulały, aż miło. Sprawdziłem na razie tylko jeden tytuł. Później sprawdzę więcej gier, więc jeszcze nie mam 100% pewności, czy kalibracja pomoże na dłuższą metę.

Dzięki za porady! Myślałem już, że laser będzie wymagał wymiany, tymczasem powinien jeszcze trochę pociągnąć ;)
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

Quake96

Mówiłem :) Zwyczajnie dostał zadyszki, jedna z moich konsol też tak miała kiedyś, jeszcze jak ją kumpel miał. Regulowałem w niej laser huhuhu z 5-6 lat temu? Do dzisiaj działa elegancko.

Jak nie będziesz męczył konsoli kopiami to podziała, spokojnie.