[K] Manhunt 2

Zaczęty przez Mr.Q, Styczeń 22, 2020, 19:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mr.Q

Atr3ju, grę mam gdzieś w domu, nagraną jako ISO, jakbym zajrzał w szafy to bym jeszcze znalazł ten klaser :)
Jestem zapalonym graczem który po latach piracenia wszystkiego co się da, zaczął kolekcjonować oryginalne gry.
Jako że gram i zbieram tylko PlayStation, nie interesują mnie inne wydania. Takie jest więc moje jak to nazwałeś myślenie - dorwać kompletną wersję na PS2, bo ta platforma mnie interesuje. Ludzie zbierają znaczki pocztowe czego osobiście nie rozumiem, ale jak lubią - spoko. Każdy ma jakiegoś hopla i tyle. Nawet gdyby wersja na Wii kosztowała 10zł niczego by to dla mnie nie zmieniło. Chcę posiadać wersję z PS2 bo posiadam wszystkie generacje sprzętu tej marki.

Manifesto

#31
Cytat: Quake96 w Styczeń 24, 2020, 22:31
Cytat: Yuki w Styczeń 24, 2020, 20:19Gracz kupi jak najtańsza wersje, w sumie to nawet jej nie kupi, tylko pobierze za darmo z neta i zagra na czymkolwiek, byle nie wydać ani grosza (np. emulator na komputerze do użytku domowego i ściągnięty z neta obraz ISO, cała operacja 10 minut i za darmo).

Nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Z typów wymienionych przez ciebie żaden do mnie nie pasuje, ale uważam się za gracza i nie, nie pobrałbym tylko kupił grę.


Dokładnie, sam jestem jednocześnie graczem i kolekcjonerem i te schematy przedstawione przez Yukiego to dla mnie lipa jakich mało. Kolekcjoner nie kupi każdej gry (którą chce posiadać) w najdroższej wersji, bo nie na każdej grze równie mocno mu zależy, ma swój rozum i swoje preferencje. Poza tym są kolekcjonerzy, którzy nie kupują gier w droższych wersjach (jak forumowy Japoniec na przykład - i co, nie jest on niby kolekcjonerem?), tylko standardowe wydania, a liczy się dla nich głównie ilość posiadanych gier. Ja osobiście lubię kupić niektóre gry w edycji kolekcjonerskiej, zwłaszcza takie, na których mi zależy. Mam ich niemało, lecz i tak w większości kupuję standardowe wydania. Każdy ma własną filozofię kolekcjonowania i przedstawianie jakiś sztucznych schematów jest jak trafieniem kulą w płot.