Strefa Arcade - wątek ogólny

Zaczęty przez alf, Kwiecień 18, 2024, 12:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

MVS

dokładnie o to poszło  VS2 zepsuli tak ze stała się niegrywalna (na Tougeki łupali w VS i tylko to było uznawane)  nastąpił samoistny odpływ zirytowanych graczy który sami wywołali. organizatorzy tez się pogubili co dawać wiec przestali dawać w ogóle  C:-)

Morden

Cytat: alf w Luty 09, 2026, 23:11Nie rozumiem o jaki syf chodzi. Masz na myśli że za dużo tych Vampirów wyszło? Do tego nazwy jakoś słabo dobrali, raz Darkstalkers, raz Vampire, tytuły między Japonią a USA miały jakieś różnice w nazwach, pamiętam że z początku ciężko mi się było odnaleźć w tym która część jest druga a która trzecia a która tylko rozszerzeniem jednej z nich.

Jeśli chodzi o arcade, jedyna słuszna wersja to Vampire Savior: The Lord of Vampire. Problemem serii jest kompletny bałagan w nazewnictwie, dostępnych postaciach i zmianach w mechanice gry. Nie chce mi się nawet tego rozpisywać, ale w skrócie, w przeciwieństwie do CPS, CPS2 miał wykorzystywać koncept matki i gry na wymiennym nośniku, tak jak Neo Geo.

Limitem rozmiaru dla gier CPS2 było 40MB. Capcom nie chciał projektować specjalnych wersji boardów które poszerzały by pojemność, bo było to strasznie kosztowne. Zamiast tego, w zależności od odsłony, niektóre postacie wylatywały i zostały zastępowane innymi. Poniżej mała ściągawka dla Vampire Savior, Vampire Savior 2 i Vampire Hunter 2.

Postać      VS      VS2      VH2
Jedah
Lilith
Q-Bee
Bulleta
Gallon
Aulbath
Sasquatch
Donovan
Phobos
Pyron

To jednak postacie. W bijatyce najważniejszy jest gameplay. Vampire Savior: The Lord of Vampire łączy wiele elementów zmienionych bądź zupełnie nieobecnych w innych odsłonach. System rund zmieniono na walki bez resetu, a więc klepiemy przeciwnika aż padnie, zachowując nasze zdrowie. Kolejną walkę zaczynamy z energią która nam została i dopiero gdy przeciwnik ją nam odbierze, zaczyna się dla nas walka numer dwa.

Do tego energia się regeneruje. Jeśli zostaniemy uderzeni, obrażenia nie są permanentne. Jeśli unikamy kontaktu z przeciwnikiem, ubytek się regeneruje. To dodatkowo motywuje do dalszego ataku, by przeciwnik się nie "leczył".

Do tego cała masa innych rzeczy, jak chainy w powietrzu, crouch walk i ogólny balans.

Nie wierzę, by ta seria kiedykolwiek powróciła. Capcom i Namco trzymają się tego samego modelu. Jedna gra na lata i wypuszczanie ciurkiem postaci, aren i itemsów. Typowe dojenie kasy po najniższej linii oporu. Rozumiem że takie SNK z nieporównywalnie mniejszą ilością odbiorców celuje w ten model z np. Garou czy KoF, ale Capcom i Namco? Wstyd. Na pierwsze PlayStation wyszły trzy gry z serii Tekken. na PS2 tak samo ... A teraz? Kupuj sobie grę, a potem dokupuj Lidię Sobieską.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Namingway

Vampire Savior / Darkstalkers świetna seria. Niestety nigdy nie miałem styczności na automatach i pierwszy raz zagrałem dopiero na PlayStation 1. Pierwsza część Darkstalkers była jedna z pierwszych oryginalnych gier na tą konsolę jaką posiadałem w dodatku była to Amerykańska wersja w big box'ie więc dobrze ją zapamiętałem.

Z tym Japońskim nazewnictwem też zawsze się gubiłem więc dzięki za wyjaśnie @Morden. A tu killa fotek ode mnie z MiSTer'ka z wersji Arcade