Strefa Arcade - wątek ogólny

Zaczęty przez alf, Kwiecień 18, 2024, 12:22

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

Witajcie w Strefa Arcade

Postanowiłem stworzyć ten wątek jako taki ogólny o grach automatowych, ponieważ tak owego brakowało. Jeżeli ktoś nie chce tworzyć oddzielnego wątku tylko po to by napisać 3 posty, to zapraszam by ze swoimi rozterkami trafiał tutaj  O:-)

Pozwólcie, że zacznę dyskusje następującym pytaniem: jaka jest wasza ulubiona gra arkadowa? Może być TOP3 jeżeli ktoś nie potrafi się zdecydować na jedno.

Moja aktualna topka to następujące tytuły:

1. Cadillacs & Dinosaurs
Przeszedłem wielokrotnie, ostatnio z synkiem który się wciągnął. Wciąz jednak nie potrafie zrobić tego na jednej blaszce, ale trenuje  O:-) uwielbiam soundtrack w tej grze, grafikę i gameplay. Różnorodność poziomów. Jazda autem, ogromne dinozaury, boss który jest motocyklistą. Wszystko tutaj jest dla mnie idealne. Mam z tą grą wspomnienia z dzieciństwa, gdyż automat z nią stał w ośrodku wczasowym w którym spędzałem wakacje  O:-)

2. Tekken Tag
Byłem turbo zajarany jak zobaczyłem około roku 2000 automat z tą grą w Gdyni. Do tego czasopisma konsolowe takie jak PSX Extreme czy Neo Plus publikowały przedpremierowe newsy na temat tej gry i screeny z rozgrywki, które pobudzały moją wyobraźnie niesamowicie. Gdy tylko dorwałem wersje na ps2 to była to płyta która przez rok nie opuszczała konsoli. Najlepszy Tekken moim zdaniem, z rosterem postaci z moich ulubionych odsłon: Tekken 2 i Tekken 3. Wersja automatowa podoba mi się bardziej niż wersja z ps2, ponieważ na arkadach gra działa na tym samym hardware co Tekken 3 co stylistycznie bardziej mi odpowiada. Automatowa odsłona wydaje sie tez bardziej dynamiczna.

3. Tekken 2
Gra z którą mam ogrom wspomnień z wakacji w dzieciństwie. Automat stał w ośrodku wczasowym który odwiedzaliśmy z rodziną niemal co roku. Na tamtych wakacjach poznałem dodatkowo kolege który twierdził że Tekken 2 jest lepszy od Tekken 3 i zaraził mnie pasją do tej odsłony. Dziś sądzę że Tekken 2 estetycznie rzeczywiście jest fajniejszy od trójki. Podoba mi się jego mroczniejszy ton i ogólnie klimat. Ciekawe postacie jak Baek, Jun czy Lee. W trójce denerwowało mnie zbyt dużo dziwaków (Ogre, True Ogre, Gon, Boskonovitch, Mokujin). Tekken 2 wydawał mi się bardziej poważny.
Gameplayowo jednak wiadomo trójka lepsza.

Rocho

Top 3 to strasznie ciężko.

Takie nostalgiczne top 3 to by było u mnie bez wątpienia.

1. Dungeons & Dragons: Tower of Doom prze kozacki beat'em up z opcją gry na 4 osoby. Świetna gra i jeszcze milsze wspomnienia bo buda ta znajdowała się w małym saloniku przy pływalni gdzie często bywaliśmy przy okazji odwiedzania babci. Bardzo oblegany automat ale czasem udało się dobić do niego. No i seans Conana i Wilków wzmagał wtedy zajawkę na takie klimaty.

Do tego dochodza te jak najbardziej współczesne wrażenia gdy w Pinball museum w KRK graliśmy z żoną i za naszymi plecami zebrała się trzech gości którzy jak zobaczyli, że nie jesteśmy miękkie daje tylko idziemy na smoka zaczęłi kibiciwac oraz dawali dobre tipsy wspominając jak za dzieciaka samo grali.

2.Cadillacs & Dinosaurs  tak jak wyżej wizyty u babci. Do tego miałem po obejrzeniu Jurassic Park przepotężną zajawkę na dinozaury więc jeszcze bardziej mi się ta gra podobała.

3. Hang-On wizyta u ciotki w wawce jakieś sklepy i automat na którym można było grać na motocyklu. Mały bardzo byłem bo sam motor był trochę dla mnie za duży ale to się nie liczyło mega wspomnienie dlatego miejsce trzecie.


W sumie jeszcze sporo innych gier bym dodał bo takie top 3 to zamało.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

12step

ore ore szabadabada amore

alf

Cytat: Rocho w Kwiecień 18, 2024, 12:57
1. Dungeons & Dragons: Tower of Doom prze kozacki beat'em up z opcją gry na 4 osoby.

A jak byś ocenił Tower of Doom w stosunku do późniejszego Shadow over Mystara?
Nie grałem w żadne z powyższych (jeszcze) ale bardzo podobają mi się te wcześniejsze beatemupy fantasy: King of Dragons i Knights of The Round. Czy ten DD to czasem nie jest wiecej niz tylko bitka? Wydawalo mi sie ze tam sie jakies sklepy odwiedza czy cos. Jest jakby troche wiecej elementow RPG, ale moge sie mylić, bo buduje opinie tylko na recenzjach które kiedyś przeczytałem.


Cytat: 12step w Kwiecień 18, 2024, 13:18
Metal Slug

Dziękuję za obszerną wypowiedź  :-\

12step

ore ore szabadabada amore

Janusz

#5
Trudny wybór, no może poza pierwszą pozycją :)

1. Warriors of Fate - chyba już kiedyś wspominałem o niej. Zdecydowanie najwięcej minut spędziłem z tym tytułem i o dziwo nie w samym salonie, ale na emulatorze MAME32 w domu. Zagrywaliśmy się w to z kumplem w zasadzie codziennie. A dlaczego nie w salonie? U mnie ta gra była jedynie przez chwilę i niestety nie widzieć dlaczego szybko zniknęła. W moim osobistym rankingu to najlepszy beat'em up, nawet lepszy niż C&D. Nie wiem w sumie dlaczego, może przez fabułę, może przez ciekawsze postacie, a może po prostu bo gra jest bardziej rozbudowana mam wrażenie, ma świetne sterowanie, w tym różnego rodzaju kombinacje przycisków, dedykowane każdej z postaci, a nie tylko cios, skok i power. Można pojeździć na koniu, można używać różnych broni, a w grze znajdziemy też kilka ukrytych bajerów, a nawet dość humorystyczne przerywniki jak wcinanie nóżek z kurczaka na czas.

Dawno, dawno temu nawet reckę napisałem tej gry, jakby ktoś się chciał zapoznać :)



2. Cadillacs & Dinosaurs - tę grę też uwielbiam, ale mają do wyboru obie, zawsze wybiorę WoF. Tutaj w zasadzie również mamy szczyt jeśli chodzi o Capcom, ale jakoś ta sceneria, dinozaury i chyba mniejsze pole do popisu w kontekście sterowania, sprawiają, że gra ta jest u mnie na drugim miejscu.

3. Street Hoop - tutaj mam problem bo chyba nie jestem w stanie wybrać jednego tytułu, takie które mi przychodzą na myśl poza Street Hoop to jeszcze Strikers 1945 Plus, Die Hard Arcade, Tekken 2/3, Metal Slug i chyba wśród nich muszę szukać. Wybrałem Street Hoopa bo choć fanem koszykówki nie jestem to ta gra to mistrzostwo świata jeżeli chodzi o klimat, grywalność, oprawę, dynamizm i sterowanie. Nawet po tylu latach gra się w to świetnie.

Rocho

#6
@alf King of Dragons i Knights of The Round też sztosik i bardzo je lubię.

Co do Shadow over Mystara dla mnie to tak samo dobra gra poprostu Tower lubię bardziej przez sentyment.

Tak jest sklepik gdzie się kupuje dopałki lub dodatkową broń miotaną.

@Janusz Warriors of Fatet też genialne.


Świetne gry ale teraz jeśli chodzi o arcade zupełnie inny typ maszyn mi się podoba.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

bms

Z Arcade jest tak, że u każdego króluje raczej sentyment, więc to co miał okazję zagrać w młodości. U mnie wygląda to tak:

1. The Punisher
"Chodzone mordobicie", które czerpnie to, co najlepsze z całej serii gier tego typu serwowanych przez Capcom. Piękna grafika i animacje, poziom trudności w sam raz, oryginalni wrogowie i plansze. Wracam bardzo często na szybkie "aijooooooo " oraz "urijjjjamaaaa"  ^-^


2. Raiden
"Samolocik", który przedstawił mi cały gatunek. Prosta i wciągająca. Przez ten tytuł moim nastoletnim marzeniem było posiadanie Atari Jaguar, bo tam był jedyny znany mi port. Aktualnie wolę zagrać w część drugą.


3. R-Type
Kolejny "samolocik", tym razem horyzontalny. Mroczny klimat, wspaniała muzyka, urozmaicona rozgrywka, niezapomniana "kulka". Niestety poziom trudności w dalszych etapach morderczy. (Przy okazji wizyty w KRK można zagrać na oryginalnym automacie w Muzeum Arcade. Polecam, bo maszyna jest specyficzna, z małą gałką.)

 

Rocho

#8
Top 3 to stanowczo za mało 😁

Bo Punisher czy AvP też na top zasługują.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

12step

3. Pewnie jakieś Turtlesy.

Z dzieciństwa to pamiętam ten beatem'up z Asterixem i Obelixem, ale to nie jest za dobra gra.
ore ore szabadabada amore

Mcin

#10
Cytat: bms w Kwiecień 18, 2024, 14:49Z Arcade jest tak, że u każdego króluje raczej sentyment, więc to co miał okazję zagrać w młodości.

Bingo.

U mnie:
1. Metal Slug 2
2. Metal Slug 5
3. Metal Slug 3

XD

a jeśli potraktować metal slugi jako serie, to dorzucę:
2. Alien III - the gun
3. Lucky and Wild

bo w te najwięcej grałem za dzieciaka.
Grałem tylko kilka dni w roku w trakcie wakacji nad morzem. potem raz czy dwa na koloniach w Zakopanem. potem weszły emulatory, i kilka razy gdzieś się znalazło, ale to już wtedy byłem świadomie nastawiony na szukanie retro.
Na emulatorach więcej ponad to nie ogarniałem. Wiem, że jest wiele fajnych gier, ale nie chciało mi się szukać, do tego gatunkowo mamy w zasadzie tylko różnorakie krótkie akcyjniaki, które w domu, bez otoczki społecznej tracą urok.

Co do samego Raidena - choć lubię kosmiczne strzelanki, akurat popularności tej serii nie rozumiem. Może dla tego, że grałem najpierw w taki se port pod DOSa? Albo, że ta gra jest taka... podstawowa w swojej formule, a to mi się wydaje słabe jak na 1992. Co innego Raiden Fighters, bo wydaje się spoko i mam na liście "do ogrania".

Dodam jeszcze, że za czasów gnojaka w automatowni były celowniczki, superskalery, ścigałki, wybijanki, naparzanki, pinballe i gry ruchowe, nawet sportówki, ale nie było klasycznych szmapów i platformówek. chyba nie miały brania w naszym światku.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Namingway

Wątek fajny, tylko żeby nie ograniczył się tylko do rankingów top 3 itp

Ciężko będzie wybrać 3 gry ale na pewno

Metal Slug (w szczególności X ale cała seria jest świetna)

Z beat'em up'ów to Może Die Hard Arcade (Dynamite Deka), Vendetta, Cadillacs and Dinosaurs i Może Final Fight. Ale mój top od niedawna to wspaniałe Ninja Baseball Batman.

Shmup'y to wszystkie są fajne

No ale najwięcej czasu za młodziaka to chyba spędzałem przy automacie Mortal Kombat 3 Ultimate


Ciężko wybrać tylko 3 gry bo zależnie od dnia i nastroju pewnie miałbym inne typy

Rocho

#12
A z "nowych" rzeczy to Luigi's Mansion Arcade świetny railshooter. Dobra gra a i sam automat świetnie zaprojektowany z tymi odkurzaczami.

Jak i cała mechanika strzelania do duszków czyli najpierw blyskanie latarką a potem wciąganie odkurzaczem z tym motywem przeciągania niczym wędki na rybach
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

killy9999

Mi znaczna część liceum (zaczęte blisko 25 lat temu) upłynęła pod znakiem NeoRageX. Rany, ile ja się nakatowałem na nim w przeróżne gry. Gdyby ktoś kazał mi wybrać trzy ulubione to powiedziałbym King of Fighters 2000, Metal Slug 2 i Samurai Shodown 2.

Z Samurai Shodown 2 mam miłe wspomnienie z letnich kolonii w podstawówce, gdzie w jakimś lokalnym "salonie arcade" (czyt. wóz Drzymały) stał automat z tą grą.

Metal Slug 2 z kolei stał w jakiejś budzie nad Jeziorem Skrzyneckim, gdzie spędzałem wakacje z rodzicami jako nastolatek. Właściwie to był tam jeszcze automat z Shock Troopers 2, ale ja grałem prawie tylko w Metala. W którymś momencie tak ogarnąłem grę, że do ostatniego etapu dochodziłem na jednym żetonie, czyli w praktyce jakieś pół godziny grania za złotówkę. Tak sobie myślę, że właściciele tego automatu musieli mnie nienawidzić. Za to tego ostatniego etapu nie byłem już w stanie przejść, przynajmniej przy budżecie który posiadałem.

12step

Cytat: killy9999 w Kwiecień 18, 2024, 22:53A z "nowych" rzeczy to Luigi's Mansion Arcade świetny railshooter. Dobra gra a i sam automat świetnie zaprojektowany z tymi odkurzaczami.

Jak i cała mechanika strzelania do duszków czyli najpierw blyskanie latarką a potem wciąganie odkurzaczem z tym motywem przeciągania niczym wędki na rybach

U nas na wsi takich nie ma
ore ore szabadabada amore