[Neo Geo] Metal Slug

Zaczęty przez alf, Luty 25, 2025, 07:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

Leniwy


Morden

Cytat: Leniwy w Marzec 04, 2025, 09:19LEVEL 1 ?

Uuuu... Alf został wywołany do tablicy. Hehe. W sumie na domyślnym Lv.4 gra sie na tyle dobrze, że sam nigdy poziomu nie zmieniałem. Jest akurat. Poza tym nigdy na Neo nie zmieniam ustawień. Gdy gra córka, mogę jej ewentualnie włączyć jakieś cheaty w UniBios.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Leniwy

Standardowo był level 4 a u nas pewno ustawiali w maszynach 8

alf

Cytat: Leniwy w Marzec 04, 2025, 09:19
LEVEL 1 ?

Tak - jestem początkującym w tej grze i zacząłem od najprostszego ustawienia. Nie wiem czym one się różnią, założyłem że coś jest łatwiejsze na najniższym. Tak jak mówi @Morden - domyślnie był 4. Najsampierw chciałem się wyuczyć leveli i sposóbów na bossów.

Jest duża przepaść w rozgrywce między level 1 a 4?

W ustawieniach starych automatów capcom, np. Street Fighter 2, ustawienie trudności niewiele zmieniało - i na łatwym i na trudnym dostawałem baty jak startowałem.

SALADYN

#49
Pierwsza próba w caravan mode w Metal Slug 2 na switchu, dobry wynik ? Kolejne próby poszły mi raczej średnio, jazda na rowerze ale parę razy się wywaliłem jak sobie grę w całości przeszedłem.


Morden

Cytat: SALADYN w Marzec 10, 2025, 11:41Pierwsza próba w caravan mode w Metal Slug 2 na switchu, dobry wynik ? Kolejne próby poszły mi raczej średnio, jazda na rowerze ale parę razy się wywaliłem jak sobie grę w całości przeszedłem.

Ranking to 1000 miejsc, a wbiłeś się na 310, więc wynik jak najbardziej dobry. Teraz tylko do przodu.

Ja nadal gram w X, ale zacząłem pogrywać więcej na automacie, starając się wymaksować punkty na pierwszej planszy. Muszę przyznać, że na automacie gra się jednak płynniej i mam wrażenie że przesiadając się na Switcha robię błędy, których na Neo Geo nie popełniam. Nie wiem czy to input lag, sterowanie za pomocą pada czy sama emulacja, ale jest tu wyczuwalna, choć drobna różnica.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

Namingway

@Morden Zdecydowanie chodzi tu o input lag. Jak @alf zauważył, np w moim przypadku, gdzie gram na TV i padzie bezprzewodowym, input lag jest zauważalny. Gdy gram na MiSTer FPGA to jest różnica.

@SALADYN Dobry wynik. Też muszę dwójkę sobie kupić (po raz kolejny).

Ja niestety mam drobną kontuzję ręki, wieć od kilku dni nie mogę walczyć o poprawę wyniku.

@Morden A co do wyniku na pierwszej planszy, to moim zdaniem to małe pole do manewru i dużo zależy od szczęścia. Gdy gram na punkty to zawsze staram się zdobyć bańkę. Mój najlepszy wynik jaki pamiętam to coś koło 1004000 pkt. Więcej będzie ciężko zdobyć moim zdaniem.

Morden

Cytat: Namingway w Marzec 10, 2025, 13:36co do wyniku na pierwszej planszy, to moim zdaniem to małe pole do manewru i dużo zależy od szczęścia. Gdy gram na punkty to zawsze staram się zdobyć bańkę. Mój najlepszy wynik jaki pamiętam to coś koło 1004000 pkt. Więcej będzie ciężko zdobyć moim zdaniem.

Pomysł z pierwszą planszą miał zmotywować tych, którzy nie mają wersji ACA do ewentualnego uczestnictwa. Można sobie potrenować bez większego stresu.

Zgadzam się w zupełności, że pole do popisu małe, ale dla początkujących nie ma to aż takiego znaczenia. Dopiero gdy chcemy naprawdę wymaksować punkty na tej planszy zaczyna ta losowość dokuczać. Zgarniam 30K z ruin budynku z wyrzutniami, zbieram owocki, potem z budynku może wypaść mięso lub kości, a gdy dochodzimy do wyrzutni mobilnych za czołgiem, na platformie wyżej może pojawić się klejnot albo owoc i jeśli jest owoc, to można zaczynać od nowa, bo bez klejnotu nie będzie banieczki. Ale fajnie wiedzieć, że ma się obcykaną tę pierwszą planszę chociaż.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

alf

Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem. Podsumowując, udało mi się wypracować skilla na tyle by na jednym żetonie dochodzić w pierwszym Metal Slugu do ostatniej, szóstej misji. Da się tej gry wyuczyć, jak się powtarza ją w kółko to rozkminia sie sposoby na dane sytuacje. Tym bardziej na niskim poziomie trudności który miałem ustawiony.

Ogółem Metal Slug dołączył do moich ulubionych gier arkadowych i stawiam go niewiele dalej za Kadilakami. Pierwsza odsłona Metala jest uczciwą i schematyczną grą (za każdym podejściem wrogowie zachowują sie wręcz tak samo). Z początku wydaje się trudna, ale poświęcając jej czas da się wytrenować i zachodzić coraz dalej. Ma sie poczucie, że coś się osiąga.

Podoba mi się jej styl graficzny. Zróżnicowanie leveli. Oprawa dźwiękowa. Pomysł na grę i militarny klimat.

Na pewno do niej wrócę by spróbować ukończyć ją na jednym żetonie. Myślę, że to jak najbardziej osiągalne. Kolejnym krokiem będzie podbicie poziomu trudności. Tymczasem odstawiam ją na jakiś czas bo trochę się tym przejadłem  O:-)