Mini automat The Taito Egret II Mini

Zaczęty przez Janusz, Marzec 15, 2022, 12:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Nawet nie wiedziałem, że coś takiego wychodzi.
Przypomina trochę Neo Geo Mini, ale jakościowo jest chyba dużo lepiej. Oczywiście za tym idzie też cena ;/



Znalazłem gdzie wersję standardową za 320 euro.



I pakiet premium za 440 euro.


Jak dobrze doczytałem na Zachodzie ma to być limitowe do 5000 sztuk.
https://www.iningames.com/retro-consoles/egret-2-mini/

Są już nawet pierwsze recenzje w sieci:
https://youtu.be/-Mv0gftjJSA

Ogólnie podoba mi się pomysł z obracanym ekranem. Fajnie, że ktoś o tym pomyślał + ciekawie wyglądają te dodatkowe kontrolery, choć z ich jakością już chyba bywa różnie. Ogólnie raczej ciekawostka i kolejny okaz dla fanów retro mini konsolek, a na pewno retro mini automatów.




barbul

Hejka.
Dla mnie najlepszy jak do tej pory seryjnie wyprodukowany mini arcade. Spory ekran (jak na takie maleństwo) 4:3, obrotowy (zamowilem prawie rok temu na amazon.jp glownie przez ta funkcje), wygodny przełącznik joya (8/4 kierunkowy), przez magic NS działaja zewnetrzne joye (w trybie megadrive/genesis mini) . No i dopiero minely 2 tygodnie od japonskiej premiery, a ktoś już ją złamał i zaczął modyfikować oprogramowanie. Na minus brak wewnetrznego zasilania, ale kiedys poprosze brata to moze mi przerobi tak jak to zrobił z astro city i NG mini. No i przydalaby sie mozliwosc rozciagniecia obrazu na caly ekran (nawet minimalne paski dzialaja mi na nerwy - wolalbym juz rozciagniety obraz ale wyswietlany na calej dostepnej powierzchni ekranu). Zamowilem tez, jak tylko pojawila sie taka mozliwosc, wersje europejska, bo nie bylem pewien czy mi przysla Egreta z Japonii (nie wiem czemu od jakiegos czasu nie chcą przyjac zamowienia na moj adres w PL, probowalem dokupic dodatkowy kontroller i zlozyc preorder na AC mini V i obecnie nie jest to mozliwe - no ale jednak przyslali Egret'a i to juz 2 dni po premierze, moze dlatego, ze jak skladalem preorder w czerwcu, byla jeszcze taka mozliwosc). Co do europejskiego dystrybutora (Strictly Limited Games), to nie polecam, skasowali mnie w lutym 1631 zl za wersje z trackballem/spinnerem ("goła" maszynka z amazon.jp kosztowala mnie razem z kosztami cla i przesylki 870 zl, a pieniądze pobrali dopiero dzień przed wysyłką), SLG natomiast nie raczylo mnie nawet poinformowac kiedy ta europejska premiera nastapi (mialem nadzieje, ze niedlugo po jp). Czytalem tez, ze gry zamowione w preorderze potrafia wysylac, tygodnie albo nawet miesiace po tym jak mozna je juz kupic w innym miejscu - no i ze ogolnie maja problemy z komunikacja z klientem. Ciekawy jestem szczegolnie tego kontrolera (trackball/spinner), czytalem, ze spinner mimo miniaturowych rozmiarow, charakteryzuje sie pewna bezwladnoscia charakteryzującą te pelnowymiarowe - bylo by super, gdyby podobnie zachowywal się trackball (na filmach demonstrujących duzo mniejszą "kulkę".w Missile Command od New Wave Toys, widzialem już interesujący mnie efekt - a Egret/hack/trackball/spinner + Centipede/Milipede + Tempest = uśmiech od ucha do ucha na mojej gębie )

link do mojego Egreta (dla porownania obok NG i AC mini):
https://youtu.be/fJVar6b8IT8

alf

Jak to się ma do konkurencyjnych mini-automatów:
Sega Astro Mini
Capcom Retro Station
?

Jest jakościowo lepsze czy gorsze a może pomiędzy ?

barbul

Nie wiem czemu, ale "Candy Caby" strasznie mi sie podobaja (troche to dziwne, bo w zyciu takiego nie widzialem - w latach 80' gralem przeważnie na topornych "uniwersalnych" budach z mdfu, na których nawet o oryginalną grafikę na automacie było trudno.
Co Capcom Retro Station było tak brzydkie i zapchane tylko roznymi wersjami megamana i SF, ze nie mogę sie na jego temat wypowiedzieć (miałem już zresztą u siebie. Street Fightera od New Wave Toys i swietne CHA). Co do Sega Astro City mini - piekna sprawa, ale ma panoramiczny ekran, który jest dużo mniejszy od Egreta - i jak odpalisz gre zorientowaną pionowo, ciężko cokolwiek zobaczyć, nie wspominając o sensownym graniu - Egret tu pokazuje pazur - zmieniasz orientacje ekranu i jest naprawde zajebiście. Na 5 calowym ekranie można już całkiem sensownie się bawić - jak dla mnie optymalna wielkość w takim maleństwie. Joystick w maszynce Taito jest nieco wiekszy od tego w Astro City i mimo, ze odczuwalnie musi pokonać dluższa droge zanim załączy kierunek, subiektywnie wydaje się bliższy pełnowymiarowemu joyowi no i sprawia wieksza satysfakcję swoim glośnym "klikiem" odpalanego mikrostyku. Przyciski zarowno w ACM jak i EIIM są bardzo podobne, slychać, ze coś tam klika i spelniaja swoją rolę (sanwa czy inne seimitsu to to nie jest i na kichnięcie nie zareagują ;), ale jakościowo bliżej im do tych na "gumkach" używanych w malych plastkowych budach z aliexpressu niż do takich, które powinny charakteryzować produkt premium. Możliwość błyskawicznej zmiany trybu pracy joya z 8 na 4 kierunki to też nie w kij dmuchał (jak ktoś gra w starocie 4-way używając 8 kierunkowego joya, wie jak się człowiek gotuję kiedy wbije skos a gra odczyta to raz tak a raz siak i mozna zapomnieć o HS czy innych przyjemnosciach). W obydwu maszynkach ogólnie jakość całości na wysokim poziomie, nic nie trzeszczy, nic nie lata. Ekran w Egret II mini wygrywa - jest duży (naprawde sensownie sie gra na tych 5"), ma proporcje 4:3 (vs 16:9 w ACM) no i blyskawicznie możesz zmienić orientacje na pionową - niby idzie opornie, jakąś grubą sprężynę tam władowali - ale czuć moc i sprawia wrażenie, że pociągnie całe lata takiego obracania. Oprócz gier od Taito, jest kilka shmup'ów od Taoplan (cholercia, do szcześcia brakuje mi chyba tylko kilku gier od Cave). Astro City mini V, ktora ma się pojawić we wrześniu w Japonii z ekranem 4:3, pionową orientacją ekranu (na stałe) i shmup'sami od raizing, psikyo czy seibu mogło by powalczyć o palme pierszeństwa  z Egretem II (ale tylko w kategorii shmup friendly), ale obawiam się, że do tego czasu będzie można do niego załadować wszystko co sie komuś kiedykolwiek podobalo i bez względu na orientację gry, cieszyć się posiadaniem tej miniaturowej budy.