Xbox 360

Zaczęty przez Atr3ju, Listopad 05, 2018, 16:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

Atr3ju

Dokładnie rok temu wzieło mnie na pierwszego Xboxa i kupiłem, pograłem, zebrałem troszke wiedzy o tej konsoli. Teraz znów od kilku tygodni zbiera mnie na kupienie 360 choć zaznaczam że mam PS3 i korzystam z niej. To chyba jakaś choroba że mając jedną konsolę za dziecka gdy się dorośnie to człek chce mieć później każda konsolę z osobna w kolekcji. Wiem że na 100 % nie potrzebuje 360 bo świetnie mi jest z PS3 no ale właśnie porządanie 360 jest silniejsze i tutaj chce się Was poradzić.

Kupić czy nie ? Przecież teraz idzie wyrwać za 270 zł już w dobrym stanie z jednym padem + hdd 250 gb + kilka gier. Dziś taka oferta mnie już skusiła i chyba wpadłem jak śliwka w kompot. Postanowiłem że podjade jutro i się zobaczy. Nie chce abyście pisali że 360 lepsza bo ma gearsy czy lepszy pad bo mnie to lotto ale chce abyście napisali czy warto mieć tą konsolę nawet gdyby sie miała kurzyć w szafie.

makumator

Warto, jak masz extra fundusze i Cię ciśnie. Jest masa super gierek na Arcade (z brzegu: Ikaruga, Guardian heroes, radiant silvergun) , Alan Wake Halo itp. Gry tańsze, multiplatformy lepiej chodzą, pad spoko siedzi w łapie. Jak już pisałem, z bonusową gotówką nawet bym się nie zastanawiał. Idealnie uzupełnia się z PS3 do kompletu.

SALADYN

Przez moment chciałem sam kupić X360 jako taką Halo Machine ale potem wyszedł Xone i przez jego wsteczną zgodność taki zakup stracił sens.
Tak więc jako eksponat albo coś do podłubania przy przeróbkach i homebrew to jak najbardziej zakup warty świeczki, jeśli dla gier to masz lepszą alternatywę.

Pawel100686

Jeśli chodzi o wsteczną zgodność to też we wszystkie gry jeszcze nie pogramy takie PGR 3,4 Forza motorsport 2,3,4 , jeszcze jedna rzecz wszystkie gry  w które chcemy pograć na X ONE z X360 musimy mimo posiadania płyty z gra pobrać z wersje tej gry netu, co bywa czasem denerwujące .

SALADYN

To co chciałbym ograć z X360 akurat jest w wstecznej zgodności a nawet dostało rimejki (Halo i Halo 2).

hankie

W sumie Atr3ju - jak piszesz za 270 X360, to u nas często XONE za 550 z 2-3 grami chodzi, faktycznie 500GB, ale zawsze. Ja też miałem ciśnienie troszkę, bo za psi grosz Arcade od pierwszego właściciela mogłem kupić. Ale jakoś podliczyłem 'dopałki' łącznie z akumulatorkami do padów, spojrzałem na to co mam - zrobiłem growy rachunek sumienia i mając Xboxa Original, odłożyłem. Prędzej w przyszłości niedalekiej XONE bym chapnął - częściowa kompatybilność wsteczna i pewnie coraz więcej rimejków, czy klasyków do pobrania. A mając płytkę ze starego Xa - by pobierał - ee tam, niech pobiera ;)

W sumie X360 i PS3 się uzupełniają i ponoć (UWAGA) multiplatformy lepiej na nim wyglądają :D

retron67

X360 to kombajn,za grosze można już kupić z RGH,jeśli chodzi natomiast o gry i ich jakość to w overalu X360 posiada lepsze porty od PS3 i masę gemów nie dostępnych na maszynę SONY. Nie ma się co zastanawiać 3ba brać i grać ;)

Quake96

Co do RGH to się zgadzam. Nawet dzisiaj widziałem, że jacyś szaleńcy jeszcze sprzedają przerobione xboxy hahaha C:-)

Tak samo to przegadywanie, na jakiej platformie gry wyglądają lepiej. No ludzie, kto dzisiaj kupuje 7gen dla grafiki? A że jakość? Mam obie te platformy i nie czuję żeby różnica między nimi była dzisiaj tak bardzo widoczna. Jedna i druga konsola ma wady i zalety. Teraz to sprzęt głównie dla amatorów taniej rozrywki, albo miłośników, których g.. obchodzi czy jakaś gra wygląda/działa lepiej na danej konsoli :D

Ale faktem jest, że do 300zł można szukać dobrego zestawu na początek. Polecam omijać wszelkie "grube" ścierwo i szukać slima, ale koniecznie z dyskiem!

retron67

Jakie przegadywanie? Takie są fakty, zagraj w Bayonette na X360 i analogiczna konwersje na PS3. I dlaczego ma omijać faty? Bylo chyba z 7 literacji, omijac może co najwyzej dwie, Xenona i Zephyra, mam Falcona Elite z RGH konsola lata jak marzenie,jesli znalazl by ostatniego Jaspera w dobrym stanie to tez,bez wachania i śmiało, sprzęt na lata. Nie bardzo rozumiem twoja wypowiedź, dlaczego szaleńcy ci sprzedajacy z RGH, to ludzie sprzedający przerobione PSX też szaleńcy? Uchowanego Jaspera moze miec juz za 150 zl pelno tego lata na Olx. Jeśli esteta niech bierze slim. Nie mniej powtarzam X360 do grania to wspaniała sprawa.

Pawel100686

Ja osobiście posiadam X360 Jasper od 8-9 lat, konsola była moją główną  do gier aż do czasu zakupu XONE czyli do 2017 roku ograłem na niej jakieś 100 tytułów nigdy nic się z nią nie działo, zero problemu z konsolą , padem czy innymi podzespołami,do dziś stoi na swoim miejscu i jak mnie najdzie granie w Quake 2 w wysokiej rozdzielczości czy też  QUAKE ARENA , zresztą do wielu tytułów często wracam PGR,FORZA, GOW , HALO itp. Dla niektórych ważną rzeczą jest też wsteczna kompatybilność z pierwszym XBOX .

makumator

Do Bayonetty, to najlepsza jest na Wiiu ;P

A @topic, to warto wspomnieć jeszcze o Orange Boxie i superior wersji na X360. Co wiecej, chciałem nadmienić, że ja każdą generację kupuję m. in. dla 'grafiki' i doznań estetycznych z nią związanych. Na klocku ruszają mnie Gearsy (skala potyczek), Halosy (nieźle walki i spoko akcje) Alan Wake (klimat robiony przez grafikę właśnie) i perełki z Arcade (gdzie indziej zagram legalnie za grosze w wygładzone Guardian Heroes HD, albo płynniutką Ikarugę po HDMI?). Takie gry na Amigę kupuję dla oldskul feelingu grafiki i pionierskiego niekiedy designu, Hexena na Psx dla pikselozy walącej po oczach, Army Men dla spoko odwzorowanych ołowianych żołnierzyków. Mógłbym tak cały dzień wymieniać, ale myślę że przekaż jest prosty. Warto żyć w świadomości, że są ludzie którzy kupują każda generację, że względów wizualnych.

retron67

@ Maku Figa z makiem z pasternakiem...XOX 4K 60fps :)  ;)

Quake96

#12
Cytat: TheUrien84 w Listopad 07, 2018, 08:08
Jakie przegadywanie? Takie są fakty, zagraj w Bayonette na X360 i analogiczna konwersje na PS3. I dlaczego ma omijać faty? Bylo chyba z 7 literacji, omijac może co najwyzej dwie, Xenona i Zephyra, mam Falcona Elite z RGH konsola lata jak marzenie,jesli znalazl by ostatniego Jaspera w dobrym stanie to tez,bez wachania i śmiało, sprzęt na lata. Nie bardzo rozumiem twoja wypowiedź, dlaczego szaleńcy ci sprzedajacy z RGH, to ludzie sprzedający przerobione PSX też szaleńcy? Uchowanego Jaspera moze miec juz za 150 zl pelno tego lata na Olx. Jeśli esteta niech bierze slim. Nie mniej powtarzam X360 do grania to wspaniała sprawa.

Hmm dlaczego by nie brać fata... Może na przykład dlatego, że nawet te ostatnie są głośniejsze od slimów. Poza tym jaki jest sens szukania konkretnej wersji konsoli, ewentualne wypisywanie do sprzedających o szczegóły itd., gdy można kupić praktycznie dowolnego slima i mieć większy spokój? Do tego FATy miały fabrycznie mniejsze dyski, więc to kolejny punkt na korzyść slima. Krótko mówiąc, dla przeciętnego gracza nie ma sensu ładować się w te wielkie rumple, skoro w rozsądnej i mimo wszystko niskiej cenie można mieć konsolę mniejszą, cichszą, pewniejszą i z większym dyskiem.

FAT to może być dobrym wyborem dla kogoś, kto naprawdę chcę kupić jak najtaniej i w miarę możliwie dobrze. Dzisiejsze ceny x360 są tak śmieszne, że lepiej szukać slima, których jest dużo w niskich cenach, a na dodatek bywają one w lepszym stanie. Nie widzę sensu by szukać taniego FATa w takiej sytuacji. Można, ale mimo wszystko obstaję przy tym, że zadbany slim z dyskiem to nadal nieduży koszt, a większy komfort użytkowania dla szarego zjadacza chleba.


Co do przeróbki to już spieszę z wyjasnieniami. Przeciętna aukcja z przerobionym szarakiem nie chwali się tak przeróbką, jak w przypadku x360, gdzie aukcje aż kipią hasłami "RGH! 1TB! Pierdyliard gier na dysku!!!!". Innymi słowy, w przypadku szaraka przeróbka to po prostu "dodatek", a przy aukcjach z 360 to wręcz główna atrakcja i to co ma przyciągnąć kupującego. 2018 rok, a ludzie dalej lecą na te hasełka i przeróbki :D

I tak, wiem, zaraz ktoś dopowie, że przecież przeróbka nie musi oznaczać od razu grania na piratach i tak dalej. Zgadzam się, ale odnoszę się tutaj do tych aukcyjnych kocopołów, gdzie z aukcji po prostu bije po ryju promowanie przerobionych konsol jako niesamowitego dobra :D

retron67

#13
Nie wiem o jakiej glosnosci mi mowisz przy RGH... wszystko idzie z dysku. Kupujacy oryginaly to nisza w PL i czy ja czy ty,czy wielu innych zbieraczy,entuziastow tego stanu rzeczy nie zmieni. Po co kupowac gre za 10-30 zl oryg, jak mozna grac za darmo? Na palucha obraz rgh i w konsole. Przecietny jan cebula,dalej kupuje gry na lt 3.0 w lombardach z pod lady za 15zl. Nie kazdy jest ogarnięty,jak ty czy kto inny. Na tym jest biznes oparty,na nie wiedzy. Przerobka to dobro i takie są fakty, nie jestem prawilniakiem, bluzgajacym na customizacje, mam otwartą głowę. Stać mnie na gry i kupuje ich na prawde bardzo dużo,ale jestem w stanie zrozumieć przecietnych ludzi. To w takim razie co daje mi przeróbka? Wygodę , kolekcja w nienaruszonym stanie na półce,gry z dysku,emulacja. Kazdy sprzęt mam zmodowany jak sie tylko da.

Atr3ju

Jestem w stanie hibernacji można tak powiedzieć i odpuściłem zakup. Jednak nadal tkwi iskra bo kiedyś napewno chce mieć 360 i poznać tą konsolę.

Tutaj najbardziej mnie właśnie ciekawi to czy Jaspera brać (widziałem czarnego nawet, ładny) czy tego slima. Nie wiem jak z głośnością tego jaspera jest bo sam gram na PS3 z 44 % wiatrakiem więc jest donośny głos a jak to porównać do fata (w tym przypadku brać chce tylko jaspera) ?

Po slimach widać że są na zdjęciach w ładnych stanach zadbane i tutaj jest największy klops co wybrać. Jak z rozmiarem fata można porównać do xbox classica ? jest jeszcze większy ? a jak slim jest mniejszy od xbox classica ?

Następne pytanie, co to jest że nie które konsole mają wolne uruchomienie z tym rgh ? czy konsola uruchamia się nie wiem ze 3 minuty ?

Z moim ogrywaniem będzie tylko offline więc żadne internety, sklepy i inne bzdety mnie nie interesują.