Xbox 360 jako kolejna do kolekcji, czy jest sens w 2022/2023

Zaczęty przez 12step, Grudzień 28, 2022, 22:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

Rocho

Słabo patrzyłeś.

Masa topowych arcade fizycznie wyszło tylko w NTSCu/j
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

xzer0

Kupiłem w tym roku Xboxa 360 slim 250gb + 3 pady + gta V za grosze. Konsola była trochę zaniedbana, leżała w piwnicy czy gdzieś. Ostatni save z 2015 chyba. I teraz tak. Granie w oryginały jest bez sensu. Nie działa to dobrze, płyty są strasznie porysowane. Większość nie działa. Za to niedawno pojawiła się przeróbka RGH 3. Kupiłem raspberry pi pico, które można przerobić na programator dla x360 (wpiszcie picoflasher). Adapter corona był potrzebny aby przerobić ale to koszt 15zl. I teraz uwaga w RGH 3 nie ma modchipow. Aby przerobić konsole potrzebujemy 2 oporników 3k ohm i 2 kabelków. Po zaprogramowaniu wszystko śmiga. Przy okazji zrobiłem delid i dałem nowa pastę. Konsola z RGH dostała nowe życie. Jest jakieś homebrew ale rewelacji nie ma. Można wgrać patcha aby rozszerzyć kompatybilność z oryginalnym Xboxem. No i wiadomo "darmowe" cyfrowe wydania gier. Gry ważą 7gb, a nie jak na PS3 30. Na jednym dysku całkiem sporo idzie zmieścić, a sporo fajnych gierek jest z Xbox arcade (klasyki segi). Konsola bardziej mi pasuje niż ps3, a po delidzie i podkręceniu wentylatora w biosie nie powinna się przegrzewać.

mariusz391

No to w takim razie powiedz nam jaki ma sens kupienie NIEPRZEROBIONEJ? Bo ja żadnego argumentu tu nie widze poza ,,nie widzę sensu''. Masz możliwość swobodnej wymiany dysku, masz możliwość odpalania gier z dysku, masz możliwośc swobodnej wymiany napędu gdy oryginalny padnie, masz możliwość odpalania gier z innych regionów, masz pewność że jeśli konsola jednak będzie stała i się kurzyła sprzedasz ją nieporównywalnie szybciej i za większy pieniądz. Więc jakie są zalety nieprzerobionej, że pograsz przez sieć w gry które mają martwe serwery od 10 lat? Czy po prostu dla zasady kupowania tylko ,,oryginalnego sprzetu''?

Stall

Cytat: mariusz391 w Grudzień 29, 2022, 14:07
jaki ma sens kupienie NIEPRZEROBIONEJ? Bo ja żadnego argumentu tu nie widze poza ,,nie widzę sensu''. Masz możliwość swobodnej wymiany dysku, masz możliwość odpalania gier z dysku, masz możliwośc swobodnej wymiany napędu gdy oryginalny padnie, masz możliwość odpalania gier z innych regionów, masz pewność że jeśli konsola jednak będzie stała i się kurzyła sprzedasz ją nieporównywalnie szybciej i za większy pieniądz. Więc jakie są zalety nieprzerobionej, że pograsz przez sieć w gry które mają martwe serwery od 10 lat? Czy po prostu dla zasady kupowania tylko ,,oryginalnego sprzetu''?

Jedyną 'zaletą' nieprzerabiania konsoli może być sytuacja, że ktoś chce się bawić tylko w stockowe rozwiązania ze względu na jakieś narzucone sobie filozofie.

Poza tym przeróbka TOP i nie ma o czym gadać.

xzer0

RGH 3 kosztuje grosze, a naprawdę odblokowuje konsole. Picoflasher to 26zl, oporniki 2zł za 100 szt i opcjonalnie adapter corona za 15. Ja nie lubię zbierać gier bo nie mam miejsca. Wolę cyfrowe wydania z torrentow. Tanie granie przede wszystkim. Po przeróbce są emulatory, Xbox classic, który łapie dużo więcej gier. Oryginalne używane gry są tak porysowane że lepiej odpuścić sobie.

Atr3ju

Cytat: bms w Grudzień 29, 2022, 10:28
Jeśli mowa o "Quake" ;) , to Quake 4 wraz z remsterem Q2 można ograć tylko na X360 z konsol.

No ograłem tego Quejka nawet na hardzie sobie poradziłem ale co z tego jak w grze jest średnio 20 klatek na sekunde.

retron67

#21
Dobry jesteś entuzjaści importów. Nie każdy ma set gier z lombardu w PAL ,nie którzy z tego forum mają 1000 gier NTSC-J na X360 ;) Już pomijam exy jak Dodonpachi czy Bijatyki. Masa zajebistych digital novel.

Regionowość konosl to w ogóle botelneck,dobrze,że odchodzi się od tego wzorem PCMR Top  Notch

Quake96

Cytat: Rocho w Grudzień 29, 2022, 14:04
Słabo patrzyłeś.

Masa topowych arcade fizycznie wyszło tylko w NTSCu/j

I ciekawe ilu z was faktycznie je posiada i w nie gra :P No, ale spoko ja nikomu nie bronię robić po swojemu, ja tylko wyraziłem swoje zdanie i jak widać uraziłem godność co niektórych 8) Tu kolega zapytał po prostu o sens posiadania takiej konsoli, mając na uwadze wsteczną kompatybilność nowszych Xboxów, więc nie sądziłem że przeróbka jakkolwiek będzie miała dla niego sens. Dla entuzjastów może i faktycznie ma sens przerabianie Xboxa, ale dla przeciętnego zjadacza chleba raczej nie jest to konieczne ;)


Swoją drogą, wystarczy mieć swoje zdanie i już "elita" się triggeruje jakbym co najmniej komuś rodzinę obrażał XD

retron67

#23
Przeróbka konsoli zawsze ma uzasadnienie.Tym bardziej jak jest mało inwazyjna-tania ,odblokowuje ukryte ficzyery. 90% rozkim na forum,jak przerobić PSX,PS2,PS3,PS4 ,Vite...

A prawdą jest,że umiarkowany sukces X360 w 7gen było wczesne złamanie go i granie po taniości. To jak Ty odbierasz konstruktywną opinie,to już twój problem . Zero trigeru bynajmniej z mojej strony.

alf

Popieram przerobienie konsoli.

Z oryginałami już był problem conajmniej 3 lata temu jak kupowałem gry na tą konsolę - ogrom gier na rynku wtórnym jest już z wyrytymi kółkami (xboxy lubiały to robić płytom) i zregenerowane by nie było tego widać. Kilka razy naciąłem się na płytę którą sprzedawca oceniał jako mint a jak wkładałem do konsoli to się nie chciała zainstalować. Odnoszę płytę na zwrot i pytam jak to możliwe a gościu mi mówi że płyty pochodzą ze śmietnika od hurtownika w UK i każda jedna jest regenerowana w przód by były top notch.

Nie lubie konsol zielonych, ale xbox 360 to moim zdaniem ich najlepsza, najbardziej udana konsola (jeżeli zapomnimy o RROD który nawiedział pierwsze modele FATek szczególnie).

Wiele gier multiplatformowych na Xbox 360 działa lepiej niż na ps3. Na pierwszy przykład moje ulubione GTA IV. Wersja na ps3 gdy zbyt dużo działo się na ekranie (wybuchy aut) klatkowała, podczas gdy na xklocku zachowywała płynność. Graficznie też na klocku moim zdaniem wyglądała lepiej.

X360 to świetne rozwiązanie aktualnie jak ktoś klepie biedę a chcę sobie pograć w dobre gry.


Stall

Cytat: Quake96 w Grudzień 29, 2022, 13:59
Podtrzymuję swoje zdanie, że te całe przerabianie X360 w tych czasach nie ma większego sensu.

Ten komentarz nie zestarzał się zbyt dobrze.


12step

Mam parę gier na X360 z rynku wtórnego i wszystkie płyty wyglądają jakby wyszły z sieczkarni... Niby Xone jest czytał. Nie wiem co ludzie robią z tymi grami, jak wystarczy po prostu trzymać je w pudełku.
ore ore szabadabada amore

Rocho

Każdą konsole której producent nie wspiera warto mieć przerobioną jak się da. Same plusy.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Janusz

Trochę schodzimy z tematu X360, na wątek odnoście zasadności przerabiania konsol. Pamiętam jak w czasach PSXa straszono wszędzie, że jego przeróbka = konsola szybciej się zepsuje itp. itd. i nie mówię o samym Sony. Zapewne mogła szybciej padać, ale raczej nie od samej przeróbki, a faktu że po prostu na tych konsolach się grało więcej, bo zamiast jednego oryginału, człowiek mógł katować 10 różnych gier.