Xbox 360 jako kolejna do kolekcji, czy jest sens w 2022/2023

Zaczęty przez 12step, Grudzień 28, 2022, 22:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Ostatnio biję się z myślami czy brać używanego X360 "zanim zdrożeją". W sumie by mi to zamykało generację, bo mam PS3 i Wii. Bardziej mi chodzi, czy jest na tyle exclusivów, żeby miało to sens.

Jeśli mam Xbox One, który ma sporo tytułów we wstecznej kompatybilności, czy warto brać kolejnego grata do kolekcji? Grać w sumie mam w co... Bardziej chciałbym zapobiec takiej sytuacji jak jest teraz np. z Dreamcastem czy innymi starszymi sprzętami, że obudzę się za 5 lat i używany X360 będzie kosztował powiedzmy 1000 zł a ja będę sobie pluł w brodę, że nie wziąłem jak były "tanie".
ore ore szabadabada amore

Don

Zawsze w takich przypadkach mówię sobie ,,lepiej żałować, że się kupiło, niż żałować, że jednak nie".

Quake96

Nie mam pojęcia na jakim poziomie jest wsteczna kompatybilność, ale sam fakt, że nowsze konsole tak naprawdę pobierają z neta przystosowane pod siebie wersje gier z 360 a nie uruchamiają faktyczne oprogramowanie z płyty już dałby mi do myślenia na przyszłość. Okej, teraz wszystko działa, ale co jak kiedyś te gry znikną z serwerów z jakiegoś powodu? Niby mało prawdopodobne, ale brałbym to pod uwagę.

No i używany x360 kosztuje dosłownie tyle co nic. Jakoś chyba w zeszłym roku obłowiłem się w te konsole i najdroższy był x360E z oryginalnym pudłem, kablami i padem za całe 200zł. Można też szukać jeszcze taniej, bo wyrwałem x360 Elite za 80zł w gratisie z drugim x360S w nieznanym stanie (okazał się być sprawny), ale to już taki bardziej ekstremalny przypadek.

Tak więc moim zdaniem bierz i się nie zastanawiaj. Kosztuje to teraz mniej niż niejedna używana gierka.

Janusz

Cytat: Don w Grudzień 28, 2022, 23:36
Zawsze w takich przypadkach mówię sobie ,,lepiej żałować, że się kupiło, niż żałować, że jednak nie".

Święte słowa :) Najwyżej za jakiś czas sprzedasz go z przebiciem.

W sumie mi też ostatnio się zapaliła lampka w tym temacie. Nigdy nie miałem styczności z Xbox360, a wydaje się to bardzo ciekawa platforma. Cenowo jeszcze można ją wyłapać za dobre pieniądze w zestawie z grami, a i tu jest w czym przebierać. Cały czas jednak się biję z myślami czy postawić na 360, One S i skupić się na cyfrze, czy X i mieć jeden sprzęt od wszystkiego, no prawie wszystkiego. Pewnie gdybym miał to gdzie trzymać to kupiłbym od razu 360.

Quake96

Panie, myślę, że jak się uprzeć, to zawsze znajdzie się gdzieś kawałek miejsca na x360. Nawet jeśli nie na "growej półce", to gdzieś w piwnicy/magazynku czymkolwiek. Sam słusznie stwierdziłeś, że te konsole są teraz w dobrej cenie, więc każdemu kto jeszcze jej nie ma polecałbym kupić swój egzemplarz nawet i "na zaś".

Mr.Q

Cytat: Bodzio w Grudzień 29, 2022, 09:25
Nigdy nie miałem styczności z Xbox360, a wydaje się to bardzo ciekawa platforma.

Kupiłem w 2008 roku i pograłem kilka ładnych lat w ponad setkę gier. Wybrałem zamiast PS3 ze względu na możliwość odpalania kopii zapasowych. Po latach kupiłem PS3 i uważam że jako konsola Xbox pasował mi dużo bardziej. Wygodniejszy pad (nie lubię Duala 3 a ten od X360 jest świetny), multiplatformowe gry chyba w każdym przypadku działają i wyglądają lepiej na Xie. Oczywiście że Sony dostarczyło mnóstwo świetnych exów i jest to bardzo mocny argument dla PS3, ale 360 również się broni. Jeśli nie grałeś jeszcze w Gearsy to faktycznie polecam zainwestować w którąś generację Xboxa i ograć. Wątpię że po latach rozpali się w tobie taka miłość jaką ja żywiłem do Xboxa360 (pierwsza konsola kupiona za własnoręcznie zarobione pieniądze, do tego chwilę po jej premierze) ale jeśli dasz jej szansę i ograsz kilka gier to z pewnością ją polubisz i docenisz.

Megadeth

Sam się kiedyś nad tym zastanawialem. Fajna sprawa taki xbox, ale jakiego brać? Jakiego unikać? Zielony jestem w temacie, chyba dlatego nie wnikałem głębiej, no i świadomość, że te nowe odpalają stare gry pozwalała mi olać temat.

Z drugiej strony co stary natywny sprzęt to stary natywny sprzęt, tak jak quake pisze.


bms

Jeśli mowa o "Quake" ;) , to Quake 4 wraz z remsterem Q2 można ograć tylko na X360 z konsol. Nie działa we wstecznej na nowszych X'ach. Za pewne znajdą się jeszcze inne gry w takiej sytuacji.

Quake96

#8
Cytat: Megadeth w Grudzień 29, 2022, 09:52Sam się kiedyś nad tym zastanawialem. Fajna sprawa taki xbox, ale jakiego brać? Jakiego unikać? Zielony jestem w temacie, chyba dlatego nie wnikałem głębiej, no i świadomość, że te nowe odpalają stare gry pozwalała mi olać temat.

Nawet w niskim budżecie możesz spokojnie celować w wersję "S" albo "E". Jak wspominałem, mi udało się kupić X360E za 200zł i to z oryginalnym pudłem, kablami i rzecz jasna padem. Jakoś w podobnym czasie kupowaliśmy też z dziewczyną X360 dla jej młodszych sióstr i pamiętam, że za chyba 360zł kupiliśmy "Skę" w zestawie z Kinectem, także wybór na rynku jest myślę dość spory.

Możesz też oczywiście kupić wersję "FAT", ale tutaj warto mieć wiedzę o wersjach płyt głównych. Falcon i Jasper będą spoko. Pierwsze egzemplarze x360 nie cieszyły się taką dobrą sławą, ale można i tam trafić na dobry egzemplarz, choć jeśli nie celujesz w "zbieractwo" konsolowe to szukaj najlepiej X360S lub E.

Streszczając do jednego zdania - Chcesz czuć się pewnie, kup Slima lub E. Na pewno nie będą wyraźnie droższe, a są choćby cichsze i nowsze :)

mariusz391

Widzę że nie tylko ja mam takie dylematy od dawna. Też właśnie się zastanawiam czy nie kupić jednak Xboxa 360 z RGH, nawet jeśli One ma sporo gierek we wstecznej. Ale własnie sporo nie znaczy WSZYSTKIE. I dla samych Project Gotham Racing 3 i 4 czy Forza Motorsport 2, 3 i 4 już by było warto zaopatrzyć się w ten sprzet.
A wydaje mi się że ceny osiągnęły już dno i taniej chyba nie będzie. Kto wie, może przyszły rok zapewni jakieś nadprogramowe fundusze i jednak się skuszę, tak jak mówi Bodzio, jak będzie miejsce zajmować zawsze na takiego przerobionego RGH klienta znajdziesz ;)

retron67

Biblioteka gier wstecznej jest giga uboga.
Nie ma nawet gier z pierwszej ligi jak choćby Forza 3 & 4.

Nawet bym nie rozkminiał tylko już szukał.
Dla piratów w sam raz, lt 3.0 albo RGH. Dziękuje do widzenia.

Rocho

Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Quake96

Szczerze to nie sądziłem, że ktoś tu w ogóle wspomni o przeróbce i jakkolwiek będzie to argumentował xD

Chyba nie widuję wcale tak dużo przerobionych X360 na rynku wtórnym. Po mojemu to ta cała przeróbka to już dzisiaj zbędny bajer, ale za to polecam zwrócić uwagę na pojemność dysku w konsoli, bo bez przeróbki (i to jedyny argument "za") nie da się tam wsadzić byle jakiego dysku jak do PS3.

Z drugiej strony taki Xbox 360S/E z dyskiem 320/500gb powinien spokojnie wystarczyć.

Stall

Możliwość odpalania importów, podłączenia dowolnych dysków i brak konieczności żonglowania płytkami by w coś pograć to dla mnie must have TOP NOTCH ficzury, a nie zbędny bajer. 


Quake96

Cieszę się, dla mnie jednak to zupełnie zbędny bajer, a i nie widziałem jeszcze na tym forum jakichś wielkich entuzjastów tej konsoli i "importów" :)

Podtrzymuję swoje zdanie, że te całe przerabianie X360 w tych czasach nie ma większego sensu. Już widzę jak ktoś faktycznie bawi się w importowanie gier ze stanów, bo japońskich exów to na pewno było mnóstwo XD