Dema technologiczne zwykle mają na celu rozpalić wyobraźnię graczy do maksimum. Bardzo często oznaczają one jakiś przełom i nie inaczej było z pierwszym demem technologicznym promującym możliwości PlayStation, w którym można było zobaczyć doskonale odwzorowanego i poruszającego się dinozaura. Nie ukrywam, że do dziś robi ono na mnie ogromne wrażenie, a co dopiero w czasach, gdy nawet na PCie można było pomarzyć o takiej grafice. Demo miało na celu jedno, pokazanie światu, że era grafiki 2D powoli przemija i nadszedł wreszcie czas na przejście w trójwymiar. Owo przejście miała zapewnić właśnie konsola PlayStation. Demo towarzyszyło praktycznie każdej prezentacji konsoli na długo zanim trafiła ona do sklepów. Wraz z nim zainteresowani mogli podziwiać również inne demo „Manta”, które prezentowało oceaniczne głębiny i pływającą w nich płaszczkę. Również i ono miało pokazać prawdziwe oblicze PSXa, choć mam wrażenie, że to pierwsze demo z dinozaurem bardziej utkwiło graczom w pamięci, być może przez jego specyficzny klimat. Oba znalazły się później na płycie „Demo One” dołączanej do konsoli i oba można obejrzeć poniżej.
A tak ewoluowała grafika dem technologicznych na przestrzeni lat, poczynając od tych pokazujących możliwości pierwszego PlayStation, a kończąc na tym prezentującym moc najnowszej konsoli Sony, a więc PlayStation 4.


Więcej treści w Twoim komentarzu, niż w moim wpisie co mnie bardzo cieszy.
Mamy 2015 rok, a ja dowiedziałem się coś nowego. Dzięki, nie wiedziałem, że tych dem było więcej.
Ja wiedziałem tylko o tych kaczkach z PS3. Nie sądziłem, że demo z PS2 było tak nijakie, mogli się bardziej postarać. PS4 to w ogóle nuda. T rex najlepszy. Dla PS5 już im się nie chciało zrobić, musiał ich wyręczyć Epic z demem Unreal Engine 5.
Demo z T rexem robi ogromne wrażenie nawet dziś i do tego jest świetnie udźwiękowione. Niepokojący i tajemniczy klimat, jakby ten dinozaur zaraz miał wyjść z ekranu i nas zeżreć! Manta mi się nie podoba, ani wizualnie ani muzycznie.