RetroBlox – pierwsza modularna retro konsola HD z PSX na pokładzie?

Moda na retro z roku na rok nabiera coraz większego rozpędu. Nie jest to już enklawa zarezerwowana wyłącznie dla największych geeków, ale coś co zaczyna interesować również coraz większe rzesze zwykłych graczy. Nic więc dziwnego, że jak grzyby po deszczu zaczynają wyrastać kolejne retro konsole pokroju Retrona czy Retro Freaka, które dają graczom możliwość zagrać w klasyczne gry z lat 80tych czy 90tych. Sprzęty te mają jednak jedną wielką wadę, a mianowicie ograniczają się prawie zawsze wyłącznie do konsol wyposażonych w gniazdo na kartridże, a konkretniej mówiąc nie wychodzą poza IV generację konsol, którą reprezentują przede wszystkim takie systemy jak Super Nintendo czy Sega Mega Drive. Jest jednak szansa, że wkrótce może się to zmienić, a wszystko za sprawą retro konsoli o nazwie RetroBlox, nad którą grupka entuzjastów pracuje już podobno od półtora roku.

RetroBlox to pierwsza w całości modularna retro konsola, która ma pozwalać na uruchamianie oryginalnych gier nie tylko na kartridżach, ale również tych zapisanych na nośnikach CD w jakości HD. Dzięki temu zagramy na niej nie tylko w pozycje z NESa czy SNESa, ale również w gry z pierwszego PlayStation czy choćby z Sega CD. Prace nad projektem ujawniono światu dopiero dwa dni temu i póki co nie znamy szczegółów na jakiej zasadzie ma opierać się emulacja konsol, szczególnie opartych o napęd optyczny. Twórcy RetroBloxa chwalą się opracowaniem technologii, która ma to jednak umożliwić, a która póki co skrywa się pod pojęciem „Hybrid Emulation”. Każda konsola ma posiadać wbudowany napęd optyczny stworzony przez Hitachi LG Data Services, umożliwiający odtwarzanie gier na płytach CD. Jeżeli chodzi o starsze platformy to urządzenie ma pozwalać na podpięcie do konsoli dowolnego modułu, zawierającego slot na kartridże charakterystyczny dla konkretnej platformy. Moduły te będzie można dokupować osobno według własnego uznania. Mają one być ponadto wyposażone w gniazda padów i umożliwiać podpięcie oryginalnych akcesoriów. Wszystkie odtwarzane gry mają być wyświetlane w 1080p, a urządzenie ma posiadać również opcje sieciowe, umożliwiające m.in. streamowanie rozgrywki. Póki co możemy zobaczyć jedynie projekty jak sprzęt ma wyglądać w rzeczywistości.

Zagadką pozostaje również ewentualna cena sprzętu. Jednak już 4-5 lutego prototypowe wersje RetroBloxa zostaną po raz pierwszy zaprezentowane na SoCal Retro Gaming Expo, które odbędzie się w Ontario w Kalifornii. Po tej prezentacji miejmy nadzieję dowiemy się czegoś więcej na temat tego ciekawego projektu. Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć zbiórka pieniędzy na kickstarterze na masową produkcję sprzętu. Czy projekt dojdzie do skutku? Wydaje się aż nadto ambitny, ale kto wie. Ciekaw jestem jak wam się podoba sama wizja odpalania gier z szaraka w jakości HD na czymś takim? Jest to w ogóle realne bez wykorzystania chronionego prawem, oryginalnego biosu konsoli?

Moduły konsoli

Źródło: retroblox.com

 

Warto przeczytać również:

Bodzio

Twórca tego przybytku, który po latach tułania się po różnych serwisach postanowił wreszcie stworzyć swoją własną stronę w całości poświęconą pierwszemu PlayStation, w której rozwój ładuje każdą minutę swojego wolnego czasu. Od kilku już ładnych lat zapalony kolekcjoner najróżniejszych konsol, akcesoriów i gier pałający szczególnym uczuciem do wszystkiego co wyszło ze stajni Sony, choć sprzęty konkurencji w postaci Nintendo czy Sega nie są mu obce. Miłośnik klasycznych platformówek i pierwszych części Medal of Honor oraz Pro Evolution Soccer, który nie pogardzi również ciekawymi grami z innych gatunków.

17 thoughts on “RetroBlox – pierwsza modularna retro konsola HD z PSX na pokładzie?

  • 2 lutego 2017 at 19:27
    Permalink

    Dajta mi emulacje Saturn’a, N64 i Dreamcast’a do tego i jestem kupiony automatycznie 😀 (tak wiem że ciut o za dużo proszę ale pomarzyć zawsze można ;C )

    Odpowiedz
  • 2 lutego 2017 at 19:50
    Permalink

    Jeśli faktycznie bezproblemowo będzie się dało odpalać gry z szaraczka na tym w rozdzielczości HD i móc podłączać oryginalne akcesoria to jestem jak najbardziej za i może nawet się skuszę 🙂

    Odpowiedz
  • 2 lutego 2017 at 22:13
    Permalink

    Możliwości zacne, wygląd dla mnie też spektakularny (lubię takie brzydactwa). Jak pisali poprzednicy – może moduł z Saturnem? Jestem ciekaw, czy patenty na architektury są uwalniane – czy kosztują krocie? Budowa modularna bardzo kojarzy mi się z Pioneer’em LaserActive 🙂 – zobaczcie 😉

    Odpowiedz
  • 2 lutego 2017 at 22:15
    Permalink

    Poza tym prototyp Nintendo PlayStation lekko podobny koncepcyjnie 🙂

    Odpowiedz
    • 2 lutego 2017 at 22:25
      Permalink

      Właśnie moje pierwsze skojarzenie to prototyp PlayStation, układ bardzo zbliżony.

      Odpowiedz
  • 2 lutego 2017 at 22:24
    Permalink

    Jak widać na fotkach napęd jest zintegrowany, a to by wskazywało na to, że skoro sprzęt ma uruchamiać płyty z wielu systemów to w środku będzie siedzieć jakiś komputer i będziemy mieć do czynienia ze zwykłą emulacją programową, w ładnym pudełku. Póki co mowy o Saturnie nie ma, jest wzmianka o PSX, Sega CD oraz Turbo Duo. Na stronie projektu widać, że soft przypomina trochę PS Store i sugeruje jakoby gry miały jakoś być przerzucane do pamięci uderzenia? Sam nie wiem, ale ikonki wielu gier z PSX są dość martwiące, do tego ta zakłada „Shop”. Zobaczymy, oby to nie był kolejny nie do zrealizowania projekt, który ma wyciągnąć kasę z kickstartera i tyle.

    Odpowiedz
  • 3 lutego 2017 at 08:29
    Permalink

    Tylko w przypadku emulacji sprzętowej o ile dobrze pamiętam (ekhem… czasy Bleem! i ePSXe…ekhem) potrzebny był bios urządzenia, prawda? A go – jeśli sobie samemu z kości nie zrzuciliśmy – nie jesteśmy w stanie legalnie zdobyć.

    Odpowiedz
    • 3 lutego 2017 at 09:54
      Permalink

      W przypadku ePSXe owszem, ale przy tworzeniu Bleema twórcy znaleźli patent na jego wykorzystanie w taki sposób, że Sony w zasadzie nigdy w sądzie nie udowodniło naruszania ich praw.

      Odpowiedz
  • 3 lutego 2017 at 21:14
    Permalink

    Jeżeli będzie to emulacja hardwerowa z wykorzystaniem FPGA, to może to być ciekawe urządzenie, jeżeli to zwykły emulator, to nie widzę sensu takiego urządzenia. Póki co jedyną znaną mi konsolą wykorzystującą FPGA jest AVS – retroUSB i tam spisuje się to świetnie, ale między NES, a PSX jest wielka przepaść technologiczna i zaprogramowanie wszystkich podzespołów szaraczka byłoby dużym wyzwaniem.

    Odpowiedz
  • 3 lutego 2017 at 21:48
    Permalink

    No cóż, ja chyba będę jedynym komentującym którego to zupełnie nie przekonuje. Bo o ile idea zacna, tak po prostu moim zdaniem nawet jeśli kiedykolwiek by to wyszło będzie to finansowa PORAŻKA.
    I żeby nie było już wyjaśniam zagadnienie dlaczego.
    Bardzo dobrze Bodzio że wspomniałeś Retrona 5, lub jeszcze można było wspomnieć o Super Retro Trio. I teraz dlaczego te konsole wyszły i są w stanie na siebie zarabiać. Otóż moim zdaniem są to 2 czynniki.
    Po pierwsze obsługują one konsole 8 i 16 bitowe, czyli bardzo proste sprzęty pod względem technicznym. Nie zapominajmy że taką konsole chińczycy są w stanie zrobić na tzw. glucie od początków lat 90. czy to jako nasz Pegasus czy tak samo można przerobić Segę Genesis. I częściowo te współczesne konsole na tym bazują (oczywiście trochę inaczej, bo taki Retron po prostu ma wbudowane romy i odpala daną grę po sczytaniu kadridża, więc to bardziej zaawansowany emulator niż typowa konsola). Ale przez to i w jednym i w drugim przypadku część gier po prostu nie jest obsługiwana, lub działa nie do końca tak jak powinna na oryginalnym sprzęcie.
    Natomiast przy opisywanym Retrobloxie sytuacja jest jeszcze gorsza. Bo tutaj żadne gluty nie pomogą, tylko zostają 2 wyjścia. Albo wsadzamy bebechy oryginalnych konsol, co zawyżyłoby cenę zapewne do astronomicznych kwot, albo wsadzamy po prostu emulator.
    A jeśli wsadzamy emulator to przechodzimy do drugiej części mojej ściany tekstu.
    A mianowicie nośnik. Czy nam się to podoba czy nie, napęd płyt jest nośnikiem DROGIM w produkcji. Wystarczy spojrzeć na fakty. Takie Nintendo DS mimo dwóch ekranów było o 100$ tańsze niż PSP które miało napęd płyt UMD. I oczywiście nie cała stówa poszła na ten napęd, ale było to na tyle drogie że już następca czyli PSVita tego napędu nie miała. Identycznie było przecież z PSone i Nintendo 64. I przez te wszystkie lata nic się nie zmieniło, właśnie dlatego Retron nie ma napędu do przykładowo Segi CD, która jest przecież 16-bitowa, więc na pewno dałby radę go obsługiwać, bo po prostu cena konsoli byłaby za wysoka.
    I tu dochodzimy wreszcie do konkluzji. Jeśli dostaniemy bebechy starych konsol plus napęd cena sprzętu będzie musiała być wyższa niż jakiejkolwiek współczesnej konsoli. A jeśli dostaniemy emulator plus napęd CD i tak cena konsoli będzie nieproporcjonalnie wysoka do tego co otrzymujemy.
    Bo nie oszukujmy się, jak ktoś chce grać na emulatorze, to mu wystarczy Rasberry Pi za parę groszy i też będzie miał jakość HD i przez HDMI też sobie podepnie do telewizora.
    Dlatego absolutnie nie widzę na ten sprzęt rynku zbytu, poza jakimiś hardkorowcami którzy muszą grać w gry płytowe na jednym sprzęcie. Przykro mi ale ja tak to widzę

    Odpowiedz
    • 3 lutego 2017 at 22:52
      Permalink

      Ja też jestem sceptyczny odnośnie tego i innych tego typu projektów. Nie da się chyba stworzyć doskonałej hybrydy aż tak wielu sprzętów. Zawsze albo to będzie świetny klon jednego sprzętu, albo emulator zamknięty w ładnej obudowie. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie aby próbować. Koszty napędu znacznie powyższą zapewne cenę urządzenia, ale nie wierzę by było ona astronomiczna bo wówczas tego projektu nikt nie wesprze. Co by nie mówić Vita kosztowała tyle co PSP podczas premiery. Wiadomo, że to dwa zupełnie inne sprzęty, ale brak napędu aż tak nie miał wpływu na jej cenę, po prostu płyty nie do końca się nadawały do już dla handhelda. Może jutro lub w niedzielę jakiś news się pojawi w temacie, bo jeżeli to znowu będzie zwykły emulator, to też nie będzie to miało większego sensu. Czymś jednak się to musi wyróżnić bo bez tego będzie trudno się wybić.

      Odpowiedz
      • 4 lutego 2017 at 10:15
        Permalink

        W sumie po twoim komentarzu uświadomiłem sobie jeszcze jedną rzecz, przez którą ten sprzęt jest całkowicie bezużyteczny
        A mianowicie kto kupuje takie konsole jak Retron. Przecież to nie jest typowy ,,casual” tylko konkretny świadomy gracz który spełnia 3 następujące warunki
        a) Ma kadridże na conajmniej jeden z obsługiwanych systemów
        b) Nie ma oryginalnej konsoli
        c) Nie chce kupować używanego 20-letniego sprzętu
        I to ma sens, ponieważ Retron obsługuje wszystkie najpopularniejsze konsole 8 i 16-bitowe, a że kadridże są prawie niezniszczalne jest całkiem sporo osób które je posiadają, po strychach czy piwnicach.
        Natomiast jak wygląda sprawa tutaj? Jak podałeś ze strony producenta mamy 3 potwierdzone sprzęty. PSone, Sega CD i TurboDuo. I teraz ILE osób posiada płyty z Segi CD, skoro tej przystawki prawie nikt nie kupował, czy tym bardziej TurboDuo, skoro to był sprzęt martwy od samej premiery.
        Więc tak naprawdę zostaje TYLKO PSone. A co robi świadomy gracz, który chce grać w gry z PSone i chce spełnić 3 punkty które wymieniłem wcześniej? Otóż idzie do sklepu, kupuje nową PS3 Super Slim, podłącza do telewizora też przez port HDMI i po prostu GRA. I teraz taki Retron podobno kosztuje koło 140$. Jeśli ten Retroblox będzie zwykłym emulatorem, to może nawet jeśli przesadzam że będzie to kwota astronomiczna, to jednak konsola z napędem CD jeśli będzie droższa od Retrona o nawet 50$ wcale by nie było dziwne. Więc za przykładowe 210$ dostajemy sprzęt do obsługi praktycznie tylko PSone plus niszowych sprzętów z których prawie nikt nie skorzysta. A kupując za mniejszą kwotę PS3 dostajemy to samo, plus jako ,,gratis” obsługę kilkuset gier z tego systemu.
        Dlatego ogólnie 6. generacje konsol powinno się puki co zostawić w spokoju. Ja bym widział tylko taki sprzęt, jako multimedialny kombajn 7. generacji. Bo mamy wtedy same zalety. Po zakończeniu produkcji Xboxa 360 nikt już nie produkuje konsoli obsługującej gry z tej generacji. Po drugie wszyscy producenci wydawali gry na płytach. Po trzecie można by zrobić wtedy rzeczywiście multimedialny kombajn, jakby wsadzić w jedno PS2, Xbox, Game Cube i Dreamcast. Ale tu znowu kwestia kosztów, bo wsadzanie bebechów tych konsol jest nierealne, a do emulacji trzeba by tam umieścić mocny sprzęt, by jakość była zadowalająca. Ale to dopiero pieśń przyszłości

        Odpowiedz
        • 4 lutego 2017 at 11:46
          Permalink

          Nie zgodzę się z Twoimi warunkami zakupu takiego sprzętu. Owszem, kupują je jedynie świadomi gracze, ale według mnie w zasadzie jedynie warunek a) z tych Twoich ma jakiś wpływ na zakup tego typu retro konsol przez graczy. Wydaje mi się, że większość posiada nie tylko oryginalne karty, ale również konsole. Sprzęty te kupują przede wszystkim dla jakości obrazu na telewizorach LCD i dla dodatkowych funkcji, jak np. możliwość zapisu stanu gry. Do tego już są tak wciągnięci w tematykę danej konsoli, że potrzebują po prostu nowych doznań, a część kupuje je bo po prostu jest to teraz modne.

          Co do potwierdzonych sprzętów to zapomniałeś o modułach. Po fotkach widać, że to obsłuży wszystkie topowe konsole 8 i 16bit, a obsługa CD to dodatek. Poza tym nie wiemy jeszcze konkretnie co to będzie odtwarzać. PSX to wiadomy wybór bo cieszy się największą popularnością z tej generacji, pozostałe dwa to sprzęty niszowe, ale zapewne przez wzgląd na łatwiejszą emulację się tutaj znalazły. Z generacjami chyba przeskoczyłeś o jedną do przodu 😉 Ogólnie nie bronię tego sprzętu, po prostu ciekaw jestem co zaproponują graczom i wolę poczekać na konkrety.

          Odpowiedz
  • 4 lutego 2017 at 12:00
    Permalink

    Co do Retrona to rzeczywiście się mogę częściowo zgodzić, bo ten port HDMI czy zapisy mogą przekonać nawet posiadacza konsoli. Ale z drugiej strony tylko Retron coś takiego ma. Bo przecież Super Retro Trio jest tylko konsolami na ,,glutach” więc nie ma wysokiej rozdzielczości ani zapisów. A gry też nie zapiszemy na takim AVS-ie, który odtwarza tylko gry z NESa, choć tu port HDMI i całkowita kompatybilność robią swoje.
    A co do modułów to jak napisałeś, każdy z nich ma być płatny dodatkowo, więc znowu strzał w stopę, choć na upartego lepiej mieć sprzęt który będzie dobrze odpalał dzięki temu modułowi sprzęt z jednej konsoli niż mieć 3 sprzęty w jednym, z których tylko jeden działa dobrze (jak właśnie Super Retro Trio, po recenzji Dark Archona)
    A co do generacji musisz mi wybaczyć, jak to pisałem aż sprawdzałem w wikipedii, a i tak cyferki pomyliłem 😛
    Tak czy inaczej by już ci nie spamować, pilnuj tematu, i zaktualizuj ten wpis, gdy już podadzą oficjalną cenę i wszystkie kompatybilne sprzęty które zamierzają wspierać

    Odpowiedz
    • 8 lutego 2017 at 15:00
      Permalink

      Widziałem właśnie 🙂 Póki co za wiele nie idzie powiedzieć. Ciekaw jestem dalej samej emulacji. Czy to zbieranina ogólnodostępnych emulatorów z ciekawą nakładką ukryta w fajnej obudowie, czy może coś ambitniejszego. Fajnie, że sprzęt pozwala nagrywać filmiki z gier. Znalazłem też fotkę z parametrami sprzętowymi Retrobloxa http://i.imgur.com/Pet9VDi.jpg

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *