Prezentacja i unboxing PlayStation 4 „20th Anniversary”

Dokładnie 3 grudnia 2014 roku Sony zaprezentowało światu specjalną, limitowaną edycję konsoli PlayStation 4 20th Anniversary, którą wydano w nakładzie 12300 egzemplarzy, aby uczcić 20lecie marki PlayStation na całym świecie. Konsolę można było przede wszystkim wygrać w różnego rodzaju konkursach i tak też trafił do mnie mój egzemplarz, który czekał ponad dwa lata na otwarcie. Tak się składa, że interesujących gier na PS4 jest już na tyle dużo, że nareszcie postanowiłem się dobrać do swojej konsoli i przy okazji przedstawić Wam najważniejsze informacje na jej temat. Oto i one:

Warto przeczytać również:

Bodzio

Twórca tego przybytku, który po latach tułania się po różnych serwisach postanowił wreszcie stworzyć swoją własną stronę w całości poświęconą pierwszemu PlayStation, w której rozwój ładuje każdą minutę swojego wolnego czasu. Od kilku już ładnych lat zapalony kolekcjoner najróżniejszych konsol, akcesoriów i gier pałający szczególnym uczuciem do wszystkiego co wyszło ze stajni Sony, choć sprzęty konkurencji w postaci Nintendo czy Sega nie są mu obce. Miłośnik klasycznych platformówek i pierwszych części Medal of Honor oraz Pro Evolution Soccer, który nie pogardzi również ciekawymi grami z innych gatunków.

8 thoughts on “Prezentacja i unboxing PlayStation 4 „20th Anniversary”

  • 23 kwietnia 2017 at 09:11
    Permalink

    I tutaj mamy idealny przykład największego dylematu prawdziwego kolekcjonera, zwłaszcza elektroniki ale nie tylko.
    Z jednej strony chcesz żeby twój kolekcjonerski sprzęt został całe życie w folii, bo przecież za 20 lat będzie wart majątek a po jego rozpakowaniu plujesz sobie w brodę że jego wartość spadła co najmniej o połowę.
    A z drugiej strony po tych 20 latach i tak plujesz sobie w brodę że miałeś taki fajny sprzet i nigdy z niego nawet nie skorzystałeś, tylko leżał i się kurzył. Więc tu nie ma dobrego rozwiązania 😛
    Ale i tak gratuluję posiadania tego rarytasu. Sam zakochałem się w nim jak pierwszy raz zobaczyłem go na arhn.eu i aż szkoda że pewnie nigdy nie ujrzę go na żywo. A rzeczywiście po pierwszych latach posuchy, teraz na PS4 pojawiło się sporo naprawdę interesujących gier, więc pewnie konsola będzie mocno eksploatowana

    Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2017 at 10:11
      Permalink

      Bardzo trafnie to ująłeś z tymi dylematami. W sumie długo się zastanawiałem co zrobić. Trochę się obawiałem, że jak otworzę to będę tego żałował, ale tak się nie stało, więc dobrze zrobiłem. W sumie chyba tylko opaczności zawdzięczam, że rzutem na taśmę ten sprzęt do mnie trafił, bo tak to bym w życiu nie miał kasy, żeby go kupić na rynku. Co do gier, to fakt, jest tego sporo. Zaczynam klasycznie od Uncharted 4 😉

      Odpowiedz
  • 24 kwietnia 2017 at 22:41
    Permalink

    Teraz zaprzedasz duszę PS4 i zapomnisz o PSX 🙁

    Odpowiedz
  • 24 kwietnia 2017 at 23:26
    Permalink

    Aż tak to nie będzie, duszę już dawno zaprzedałem jednemu systemowi, z innymi łączy mnie co najwyżej flirt i czasowe skoki w bok 😉

    Odpowiedz
  • 28 kwietnia 2017 at 20:23
    Permalink

    Serce mi pękło. Kolekcjonerka, niecałe 12,5k sztuk na świecie a tu taka profanacja !! Przecież to najzwyczajniejsze w świecie PS4 (hardware-owo) trzeba było sobie za parę stówek sprawić klasycznego fata a nie tracić więcej niż połowę wartości która za kliklanaście-dziesiąt lat mogłaby okazać się zbawienna dla Twojego budżetu tym bardziej że to nie z nią związany jesteś jedną jedyną i prawdziwą miłością.

    Odpowiedz
    • 29 kwietnia 2017 at 00:20
      Permalink

      A nie uważasz, że większą profanacją byłoby trzymanie tej konsoli w pudełku X lat, tylko dlatego by ją dobrze spieniężyć? Właśnie przez mój sentyment do PSXa cieszę się, że pod TV mam teraz wyjątkową edycję PS4, która jest tak mocno z nim związana.

      Odpowiedz
      • 29 kwietnia 2017 at 13:45
        Permalink

        Zdecydowanie nie. Dla mnie (więc jest to całkowicie subiektywna opinia) kolekcjonowanie to kolekcjonowanie a granie to granie. Dwa zupełnie różne choć mocno że sobą związane tematy.
        Mam kilka konsol kolekcjonerskich które stoją sobie w pudełkach i cieszą oczy oraz golasów które służą do grania. W kwestii softu mam dokładnie tak samo. Jednak podkreślam, to moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać nikogo też nie mam zamiaru obrazić ta wypowiedzią

        Odpowiedz
        • 29 kwietnia 2017 at 14:58
          Permalink

          Nikt się też nie obraża 🙂 Osobiście w kolekcjonerstwie lubię również obcować z tym co posiadam, przyglądać się temu w wolnej chwili, patrzeć jak działa, tak samo w grach przeglądać instrukcje, przechodzić je, nie wyobrażam sobie trzymania tego w foliach od nowości z myślą, że kiedyś to będzie miało wielką wartość i na tym zarobię. Samo posiadanie mnie do końca nie satysfakcjonuje, ale każdy ma jak piszesz swoją własną wizję.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *