Kolekcjonerskie pogaduchy #2 – Nowe pudełka na gry od PSX

Europejskie gry na pierwsze PlayStation odznaczają się na tle innych regionów przede wszystkim charakterystycznymi opakowaniami, które choć wyglądają lepiej, to niestety jest je dużo trudniej zastąpić w przypadku połamania lub uszkodzenia. Wszystko przez fakt, że posiadają one niestandardowe wymiary, a także logo PlayStation umieszczone w kilku miejscach, zarówno na samym pudełku, jak i w postaci naklejanego hologramu. Pudełka te dość łatwo ulegają uszkodzeniu, a wcale nie jest łatwo je wymienić, z racji tego że żaden sklep nie sprzedaje ich idealnych zamienników. Na szczęście istnieją sposoby by choć niektóre z uszkodzonych pudełek wymienić na nowe i o tym właśnie możecie usłyszeć w olejnym odcinku „Kolekcjonerskich pogaduch”.

Warto przeczytać również:

Bodzio

Twórca tego przybytku, który po latach tułania się po różnych serwisach postanowił wreszcie stworzyć swoją własną stronę w całości poświęconą pierwszemu PlayStation, w której rozwój ładuje każdą minutę swojego wolnego czasu. Od kilku już ładnych lat zapalony kolekcjoner najróżniejszych konsol, akcesoriów i gier pałający szczególnym uczuciem do wszystkiego co wyszło ze stajni Sony, choć sprzęty konkurencji w postaci Nintendo czy Sega nie są mu obce. Miłośnik klasycznych platformówek i pierwszych części Medal of Honor oraz Pro Evolution Soccer, który nie pogardzi również ciekawymi grami z innych gatunków.

8 thoughts on “Kolekcjonerskie pogaduchy #2 – Nowe pudełka na gry od PSX

  • 9 kwietnia 2017 at 22:58
    Permalink

    Bodzio, mogłeś pokazać, że przednią i tylną ściankę bigboxa można wziąć ze standardowego jewel case’a. A czy wiesz, czy jest możliwość przeklejenia hologramu? Mam kilka uszkodzonych pudełek z hologramami i kilka dobrych pudełek, ale bez hologramu.

    Odpowiedz
    • 10 kwietnia 2017 at 07:33
      Permalink

      Nie chciałem już przedłużać, w sumie można też przełożyć front z hologramem z oryginalnego pudełka do zamiennika, pod warunkiem, że akurat on jest cały. Co do przeniesienia hologramu to niestety nigdy mi się to nie udało bez uszczerbku na nim samym.

      Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2017 at 08:20
    Permalink

    Nigdy nie kupuję żadnych zamienników bo to profanacja. Jeśli mam na prawdę uszkodzone pudełko (co zdarza się niezwykle rzadko) to kupuję jakiegoś crapa w dobrym pudełku i zamieniam. Koszt zwykle około 10 zł.

    Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2017 at 19:21
    Permalink

    Co do tych pudełek z ebaya, to x lat temu na allegro była kiedyś lepsza aukcja. A mianowicie ktoś sprzedawał 400 gier na licytacji od złotówki, z czego koło 300 to były nowe sztuki jakiegoś crapowatego Yeti Sport Deluxe, a pozostałe 100 to jakieś inne tytuły. I śledziłem tą aukcję do końca i poszło właśnie za 400 parę zł, czyli złotówka za grę. A później dziwnym trafem pojawiło się kilka aukcji na paczki oryginalnych pudełek po 5 zł za jedno. Więc też jak widać oryginalne pudełko może być więcej warte niż pudełko z całą grą 😀

    Odpowiedz
    • 10 kwietnia 2017 at 19:44
      Permalink

      Pamiętam tę aukcję. Potem te Yeti bez pudełek się walały długo na allegro. Szkoda, że wtedy nie miałem ani takiej wiedzy, ani doświadczenia bo bym o nie powalczył.

      Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2017 at 19:42
    Permalink

    Filmik interesujacy, ale najbardziej poruszyla mnie kwestia Twojego obchodzenia sie z grami a konkretnie z biednym Finalem i jego instrukcja ktora przyciagles pudelkiem. I died inside. : P

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2017 at 19:56
      Permalink

      O matko, jak te filmy są wnikliwie analizowane 😉 Wbrew pozorom nie obchodzę się z grami i sprzętem, jak nie wiadomo z czym. Nic jej nie będzie. Ogólnie mam to wszystko póki co niewygodnie ustawione do nagrywania i mam problem z ruchem. Muszę jakoś wymyślić jak to przeorganizować.

      Odpowiedz
  • 11 kwietnia 2017 at 22:59
    Permalink

    Jasne, każdy dba jak sobie chce, w końcu to jego sprzęt. 😉
    Niemniej to właśnie rzuciło mi się oczy, ale rozumiem, że niewygodna pozycja też miała na to wpływ. Osobiście staram się unikać podobnych sytuacji by zachować klasyki w jak najlepszym stanie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *