Strona główna Publicystyka Krótka historia niezwykłego sklepu – PlayStation ’94 Shop

Krótka historia niezwykłego sklepu – PlayStation ’94 Shop

2
sklep playstation 94 baner 850x491 - Krótka historia niezwykłego sklepu - PlayStation '94 Shop

Rok 2014 był rokiem szczególnym dla marki PlayStation, która obchodziła w tamtym czasie na całym świecie swoje okrągłe, dwudzieste urodziny. Sony Computer Entertainment przygotowało z tej okazji szereg kampanii promocyjnych, skupionych głównie wokół wydanej specjalnie z tej okazji rocznicowej edycji konsoli PlayStation 4 20th Anniversary. Każdy z lokalnych oddziałów PlayStation otrzymał swoją pulę rocznicowych konsol do rozdysponowania. Najczęściej można je było wygrać w różnego rodzaju konkursach lub przy wielkim szczęściu kupić za cenę zwykłej konsoli w bardzo ograniczonym nakładzie i tylko w wybranych sieciach sprzedaży. Na tym polu swoją kreatywnością i zaangażowaniem wyróżnił się przede wszystkim jeden oddział PlayStation, a mianowicie ten znajdujący się w Wielkiej Brytanii, który z okazji 20lecia marki PlayStation postanowił przygotować dla graczy coś wyjątkowego, a mianowicie zabrać ich w wyjątkową podróż w czasie do najprawdziwszego sklepu PlayStation z lat 90tych.

Pełna galeria zdjęć ze sklepu: https://www.cnet.com/pictures/playstation-museum/

Oficjalny sklep „PlayStation ’94 Shop” w stylu retro został otwarty w Londynie 10 grudnia 2014 roku, oczywiście specjalnie z okazji obchodów 20lecia marki PlayStation. Sklep można było znaleźć pod adresem 133-135 Bethnal Green Road, London, E2 7DG. Do prawie samego końca jego lokalizacja była owiana tajemnicą. Dopiero 9 grudnia na oficjalnym kanale PlayStation Access poinformowano graczy o otwarciu sklepu, jego lokalizacji oraz tym co się w nim znajdzie.

Główną atrakcją sklepu była oczywiście specjalna, limitowana edycja konsoli PlayStation 4 20th Anniversary, którą 10 grudnia można było kupić za jedyne £19,94 i to nie żart. Za około 100 złotych można było kupić konsolę, która w tamtym czasie potrafiła na aukcjach przekraczać w Polsce nawet i ponad pięć tysięcy złotych. Oczywiście nie każdy mógł sobie pozwolić na zakup takiej konsoli, gdyż nakład PlayStation 4 20th Anniversary w tej cenie ograniczono jedynie do 94 egzemplarzy. Zarówno cena, jak i liczba konsol nawiązywały do daty 3 grudnia 1994 roku, kiedy to pierwsze PlayStation zadebiutowało w Japonii. Oprócz posiadania niespełna dwudziestu funtów, wszyscy zainteresowani konsolą musieli spełnić jeszcze dwa wymagania aby ją zdobyć. Pierwszym było zabranie ze sobą jakiejś pamiątki z czasów pierwszego PlayStation, mogła to być konsola, pad, gra, a nawet plakat, a drugim znajomość hasła, ujawnionego we wspomnianym wcześniej filmiku PlayStation Access, którym była sentencja – „I crashed my Bandicoot.” Nic dziwnego, że po konsole od razu po publikacji filmiku i wskazówek odnośnie adresu ustawiła się ogromna kolejka fanów, chcących zdobyć swój egzemplarz PlayStation 4 20th Anniversary. Przy tej okazji warto pochwalić brytyjski oddział PlayStation za rozmach i pomysł, który w pewnym stopniu ułatwił zdobycie konsol przez graczy będących z marką od samego początku, a nie przypadkowe osoby. Na pochwałę zasługuje również sposób w jaki postanowiono poinformować graczy o akcji, a była nim specjalnie przygotowana z tej okazji reklama akcji stylizowana na lata dziewięćdziesiąte i zmontowana w klimacie charakterystycznym dla kaset VHS.

Zainteresowani, którym nie poszczęściło się stanie w długiej kolejce 10 grudnia mogli skorzystać z zakupu dodatkowej partii konsol w „PlayStation ’94 Shop” w kolejnych dniach. 11 i 12 grudnia do sklepu trafiły następne, rocznicowe konsole PlayStation 4 20th Anniversary w liczbie po 50 egzemplarzy na każdy dzień, z tą różnicą, że sprzedawano je już w normalnej cenie detalicznej, wynoszącej w tamtym czasie 399 funtów. PlayStation UK cały dochód ze sprzedaży konsol przekazywało organizacji charytatywnej GamesAid. Ponadto w sklepie można było kupić różnego rodzaju gadżety związane z marką PlayStation, takie jak skarpety, swetry, breloki, portfele, torby i wiele innych, które po dziś dzień sprzedawane są także i w Polsce.

Cała akcja marketingowa oczywiście skupiona była wokół PlayStation 4 20th Anniversary, jednak na półkach sklepowych można też było znaleźć całą masę konsol, gier, akcesoriów i gadżetów związanych z pierwszym PlayStation oraz pozostałymi konsolami Sony. Niestety nie dało się ich już kupić. PlayStation UK włożyło naprawdę mnóstwo pracy w przygotowanie wystroju sklepu, tak by jak najlepiej oddawał on klimat początków marki PlayStation w Europie. W sklepie pojawiły się zatem liczne telewizory CRT oraz ekspozytory, na których można było zagrać w największe hity na poszczególne konsole Sony, od pierwszego PlayStation zaczynając, a na PlayStation 4 kończąc. Na półkach można było zobaczyć całą masę konsol w oryginalnych opakowaniach, akcesoriów, a także plakatów reklamujących markę PlayStation. Najbardziej wartościowym i trochę niedocenionym w tamtym czasie eksponatem w sklepie była niewątpliwie specjalna, złota edycja PlayStation, którą Sony wydało w 1996 z okazji wyprodukowania 10 milionów egzemplarzy konsol, a o której więcej możecie przeczytać tutaj.

Najprawdopodobniej model ten został sprowadzony przez europejski oddział Sony Computer Entertainment aż z Japonii i był to jeden jedyny raz kiedy widziałem go w Europie. Niestety szum związany z obchodami 20lecia marki PlayStation w tam okresie był tak bardzo ukierunkowany na PlayStation 4 20th Anniversary, że wiele osób i serwisów potraktowało cały wystrój sklepu jedynie jako dodatek, przez co ciężko znaleźć szczegółowe informacje choćby na temat pochodzenia tego modelu złotego PlayStation. Na szczęście wiele osób odwiedzających sklep nagrało swoje relacje ze sklepu, na których dokładnie widać jego zawartość.

Byłem bardzo ciekaw skąd PlayStation UK miało aż tyle fantów związanych z historią konsoli i udało mi się skontaktować z jednym z pracowników SCEE (obecnie SIEE), który zdradził mi, że część elementów pochodziła z magazynów, ale zdecydowana większość została wypożyczona przez oddział PR firmy od pracowników PlayStation UK z ich prywatnych kolekcji, a także z jednego z muzeów w Cambridge. W ten sposób udało się zbudować coś pięknego i na pewno klimatycznego, co jeszcze bardziej można docenić z perspektywy czasu. Niestety dla wszystkich tych, którzy chcieliby odwiedzić „PlayStation ’94 Shop” i zobaczyć te wszystkie eksponaty na żywo mam złą wiadomość. Sklep działał jedynie przez 3 dni i już 12 grudnia został zamknięty. Od 15 grudnia PlayStation UK rozpoczęło dystrybucję konsol PlayStation 4 20th już za pośrednictwem Internetu, tak by dać możliwość uzyskania dostępu do niej nie tylko mieszkańcom Londynu lub okolic. Jest to zrozumiałe i uczciwe podejście, choć sam sklep „PlayStation ’94 Shop” i bez limitowanej edycji PS4 stanowił dużą atrakcję, która szkoda, że nie była otwarta dłużej. Mimo to bez wątpienia jest to jedna z najciekawszych, jak nie najciekawsza akcja marketingowa w historii PlayStation i doskonały przykład na to, że przy odrobinie chęci nawet na tym typowo komercyjnym polu można stworzyć coś wyjątkowego. Lokalne oddziały, w tym PlayStation Polska powinny brać  z tego przykład.

 

Źródło zdjęć: http://www.cnet.com/pictures/playstation-museum/

Zobacz więcej podobnych artykułów
Zobacz więcej tekstów napisanych przez Bodzio
Zobacz więcej z kategorii Publicystyka

2 komentarze

  1. Manifesto

    7 sierpnia 2017 o 12:22

    Uwielbiam takie inicjatywy i uważam, że Sony powinno robić coś takiego zdecydowanie częściej, wychodzić do klienta i go zaskakiwać. Marzy się taka inicjatywa w Polsce. Ech, szkoda, że odwiedzający nie mogli kupić niektórych gier 🙂 A tak BTW – mam identyczny TV w domu jak ten na czwartym filmiku 🙂

    Odpowiedz

    • Bodzio

      9 sierpnia 2017 o 08:43

      Problem w tym, że Sony ma teraz taką pozycję, że jakoś ich bardzo nie ciśnie do częstego wychodzenia do klienta i zaskakiwania 🙂 Niemniej też z miłą chęcią zobaczyłbym taką akcję w Polsce. Z tego co widzę jednak to zakładam, że w siedzibie PlayStation Polska przedmiotów związanych z PSX nie ma za wiele, podobnie jak wśród pracowników, choć to też nie taki duży problem bo zawsze można by pomóc takiej akcji 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *