Strona główna Poradniki Jak rozebrać i wyczyścić konsolę?

Jak rozebrać i wyczyścić konsolę?

17
czyszczenie playstation news 850x491 - Jak rozebrać i wyczyścić konsolę?

Wiele konsol PlayStation oferowanych na rynku wygląda z zewnątrz bardzo niekorzystnie. Najmłodsze sprzęty mają około 15 lat i często po kilku latach użytkowania odkładane były do szaf. Jeśli podczas zakupu spotkamy się z taką konsolą, to nie będziemy mieli większego problemu z jej stanem i czystością. Zazwyczaj wystarczy wilgotna gąbka, wykałaczka do oczyszczenia zakamarków i ewentualnie patyczek higieniczny. Gorzej sprawa prezentuje się z konsolami, które nie miały tyle szczęścia i wynoszone były do piwnicy lub na strych. Niestety te stanowią większość. Bywają one pokryte tłustym brudem i przesiąknięte smrodem stęchlizny, którego nie sposób zmyć bez dużej ilości wody i szorowania. Taki zabieg najwygodniej będzie wykonać zdejmując obudowę. Ponadto, nawet w konsolach będących w ciągłym użytkowaniu lub trzymanych w godziwych warunkach kurz, brud i wilgoć z powietrza gromadzi się wewnątrz obudowy, osiadając na elektronice i obudowie lasera. W końcu może okazać się, że zbitek kurzu osiądzie na laserze (pod soczewką) i rozebranie obudowy będzie i tak niezbędne do przedmuchania napędu. Należy również zauważyć, iż konsola, która na oko wydaje się bardzo zadbana może być po prostu bardzo dobrze oczyszczona, a w środku nadal kryć „syf” (dlaczego wypowiadam się aż tak jednoznacznie będziecie mogli zobaczyć na przykładzie z końca poradnika). Dlatego polecam wam wykonanie takiego zabiegu zaraz po zakupie sprzętu, a nawet w przypadku konsol, które posiadacie od nowości.

Niniejszy poradnik nie prezentuje obiektywnie optymalnego technicznie sposobu czyszczenia konsoli – nie jestem z zawodu elektronikiem i nie posiadam wiedzy w tym zakresie. W związku z tym nie będę tu pisać „jak powinno się to robić” ale „jak ja to robię”. Tym samym wykonując czynności tu opisane robisz to na własną odpowiedzialność. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że odnowiłem w ten sposób 5 konsol PlayStation i wszystkie działają poprawnie.

NIGDY NIE PODŁĄCZAJ KONSOLI DO SIECI (DO PRĄDU) PODCZAS CZYSZCZENIA!!!

Poniżej zdjęcia w pełni sprawnej konsoli przed czyszczeniem. Zamieszczam je, abyście mogli później porównać je z efektem końcowym.

Do przeprowadzenia całej operacji niezbędne będą:
– śrubokręt krzyżowy (czyli zwykły „krzyżak”),
– powietrze sprężone,
– patyczki higieniczne,
– wykałaczki,
– miękkie i gładkie chusteczki higieniczne,
– ręczniki papierowe kuchenne,
– gąbka dwustronna (jedna storna miękka, druga szorstka),
– płyn do mycia naczyń,
– dostęp do zlewu 😉

Przed przystąpieniem do pracy przygotujcie sobie aparat fotograficzny – zdjęcia pozwolą złożyć wszystko do kupy tak, jak było. Obracamy konsolę do góry nogami i wykręcamy wszystkie 6 widocznych czarnych śrubek (zdjęcie poniżej). Odwracamy sprzęt z powrotem trzymając obudowę tak, aby się nie rozłożyła (śrubki nie trzymają już całości). Chwytając górną obudowę po bokach podnosimy powoli do góry i odkładamy na bok.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (1)

Na zdjęciu poniżej macie widok, który ukaże się wam bezpośrednio po zdjęciu górnej obudowy.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (6)

Zaczynamy od zdjęcia lasera. Wyciągamy delikatnie taśmę ujmując ją solidnie w dwa palce (czerwone zaznaczenie na obrazku ). Wychodzi z oporem – pomaga delikatne poruszanie taśmą na boki podczas jej wysuwania. Odłączamy zasilanie lasera (niebieskie zaznaczenie na obrazku) chwytając za białą wtyczkę – nie ciągnijcie za kable! Po wykonaniu wyżej wymienionych czynności ujmujemy laser w obie ręce chwytając mniej więcej w miejscu trzech okrągłych gumowych elementów (zaznaczone na pomarańczowo). Unosimy go do góry i odkładamy na bok (ja kładę do góry nogami, aby nie zaginać taśmy pod spodem). Następnie wyciągamy taśmę łączącą sloty padów i kart pamięci z płytą konsoli (czerwone zaznaczenie poniżej), wysuwamy taśmę spod plastiku (niebieskie zaznaczenie), odkręcamy dwie śrubki trzymające sloty (pomarańczowe zaznaczenie) i odkładamy sloty na bok.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (5)

Przystępujemy do zdjęcia metalowej płyty, stanowiącej podstawę dla lasera i oddzielającej go od płyty głównej urządzenia. W tym celu odpinamy w dwóch miejscach kable łączące zasilacz z płytą główną konsoli (czerwone zaznaczenie poniżej). Przypominam, że trzymamy za białe wtyczki, a nie za kable. Następnie odkręcamy śrubki mocujące metalową płytę (niebieskie zaznaczenie poniżej) i unosimy płytę trzymając ją za bolce mocujące laser (pomarańczowe zaznaczenie poniżej). Płyta może wychodzić z oporem, gdyż jest wciśnięta w jednym miejscu między płytę główną konsoli a spodnią część obudowy. Należy wtedy postępować z wyczuciem albo poprosić kogoś żeby przytrzymał wam konsolę. Płytę odkładamy na bok.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (3)

Teraz z metalowej płyty odpinamy plastik trzymający kable od zasilacza. Jest to niezbędne, gdyż płytę będziemy późnej myć. W celu zdjęcia plastiku wypychamy go od spodu płyty np. śrubokrętem.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (2)

Oto macie przed sobą odsłoniętą całą elektronikę konsoli. Nie dotykajcie powierzchni płytek ani układów scalonych placami – z tego co się orientuje, niewielki ładunek elektryczny zgromadzony na dłoniach może coś uszkodzić! Płyty główne (zielona płyta) różnią się między sobą wyglądem i wielkością w zależności od modelu konsoli, sposób mocowania jest jednak zawsze ten sam. Paskudnie wiszące białe kable prowadzą do chipu owiniętego taśmą. Oznacza to, że konsola została kiedyś przerobiona tak, aby można było na niej odtwarzać kopie gier ze zwykłych płyt CD… w tym piraty 😉 Przydaje się to jednak również wtedy, gdy chcemy na konsoli PAL odtworzyć grę NTSC (a więc np. z Japonii albo USA). Chipy również różnią się między sobą modelami i sposobami mocowania do płyt głównych różnych modeli PlayStation.

Odkręcamy śrubki oznaczone na czerwono na obrazku poniżej. Zdejmujemy płytę główną konsoli trzymając ją po bokach lub w okolicach szarych slotów na kable i odkładamy na bok. Tak samo postępujemy z zasilaczem. Aby wyjąć zasilacz należy go wpierw lekko unieść z lewej strony i przesunąć lekko w lewo, aby wysunąć go z plastikowych ząbków trzymających na dole po prawej.

Pod płytą główną zobaczymy jeszcze metalową tackę i taką samą mniejszą w miejscu, gdzie wcześniej były sloty na pady. Unosimy je do góry (nie są w żaden sposób przymocowane) i również odkładamy na bok.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (7)

Całość, którą dotychczas rozłożyliśmy będzie wyglądać jak na obrazku poniżej.

jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (4)

Teraz zaczynamy czyszczenie.
Ja rozpoczynam od slotu padów. Powietrzem sprzężonym wydmuchuje widoczny kurz, ewentualnie docieram go chusteczką higieniczną. Lekko zwilżonym patyczkiem higienicznym czyszczę plastik slotów od widocznej strony. Unoszę wykałaczką klapki slotów kart pamięci i czyszczę patyczkiem środek.

Teraz należałoby przeczyścić śrubki z plastiku pozostałego na gwintach i ewentualnie tłustego brudu, który mógł osadzić się na łebkach.
Czyszczę z kurzu kabel łączący zasilacz z płytą główną.

Następnie przedmuchuję z kurzu płytę główną i zasilacz. Wykonując to sprzężonym powietrzem z puszki należy stosować krótkie psiknięcia i robić miedzy nimi przerwy, bo gaz bardzo szybko się ochładza i osadza na płytce w postaci szronu. Jeśli na płycie znajdziecie tłusty brud (np. plamę po jakimś płynie) to możecie spróbować zmyć go bardzo delikatnie nawilżonym patyczkiem higienicznym. Wiem, że połączenie woda plus elektronika brzmi tragicznie, ale ja raz zmuszony byłem tak zrobić (dotyczy przykładu na końcu poradnika). Sprzęt odstawiłem później na dobę do osuszenia i śmiga jak należy. Ważne, aby najpierw trochę takie miejsce zwilżyć, chwilkę odczekać i dopiero bardzo delikatnie ścierać. Nic nie polewamy! Woda nie może kapać ani sączyć się z patyczka! Polecam tylko w przypadkach skrajnych zabrudzeń! Tak samo postępujemy z zasilaczem… choć tam ja akurat nie odważyłbym się używać wody.

A teraz najdelikatniejszy i jednocześnie najbardziej wartościowy element, czyli laser. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć laser świeżo po wyjęciu z konsoli. Zwróćcie uwagę ile jego obudowa przyciągnęła przez lata kurzu. Wielki kłak, który przyczepił się od spodu (zaznaczony na czerwono), mógł w tym czasie łatwo dostać się do mechanizmu ślimakowego poruszającego soczewką, albo między soczewkę a właściwy laser – miejsce trudno dostępne, wymagające poważnego rozłożenia lasera, raczej nie do wykonania przez osobę niedoświadczoną. Czyszczenie zaczynam od delikatnego zdjęcia np. wykałaczką czy wręcz palcami takich widocznych dużych kawałków kurzu i brudu. Następnie lekko zwilżonym patyczkiem higienicznym wycieram z kurzu i brudu każdy plastikowy element obudowy. Należy uważać, żeby nie trzeć po elektronice lub nie zetrzeć smaru w układzie ślimakowym. Później wycieram co się da na sucho chusteczką higieniczną. Soczewkę lasera również czyszczę. Robię to też patyczkiem higienicznym, nawilżonym lekko płynem do mycia szyb (płyn nie może kapać ani wyciekać z patyczka po naciśnięciu). Wycieramy delikatnie dwoma-trzema kolistymi ruchami, następnie drugą stroną patyczka tyle samo razy na sucho. Nie jest to jednak zabieg konieczny póki laser funkcjonuje poprawnie.

psx_jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (10)

Przy czyszczeniu lasera należy uważać, aby nie obrócić maleńkiej śrubki na taśmie lasera, widocznej w centralnej części zdjęcia poniżej. Jest to obrotowy element służący do regulacji lasera. Jego niemal niezauważalne obrócenie może spowodować problemy w odczycie płyt lub całkowicie go uniemożliwić.

psx_jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (5)
Zanim przystąpimy do mycia pozostałych części musimy jeszcze zdjąć kilka elementów górnej obudowy. Zaczynam od zatrzasku klapy. W przypadku widocznej tu konsoli do mechanizmu dostało się już tyle brudu, że przycisk zwalniający nie odskakiwał i klapa nie zawsze się zamykała. Na początku wykałaczką zdejmujemy sprężynkę z zatrzasku w taki sposób, aby ułożyła się na stelażu jak na zdjęciu poniżej. Następnie odkręcamy i odkładamy sam stelaż. Proponuję od razu go wyczyścić.

psx_jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (7)

Teraz zdejmujemy zatrzask i również od razu go czyścimy.

psx_jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (14)

Na koniec pozostaje wyjąć przyciski: włącznik, reset i zwalniający pokrywę. Należy wypchnąć je od spodu, naciskając palcami po bokach. Uważajcie, żeby nie zgubić sprężynki pod włącznikiem.

psx_jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (6)

Zabieramy się za mycie. Myjemy wszystko co znam zostało, a co nie jest elektroniką i nie posiada kabli 😉 Ja nalewam sobie wody z płynem do mycia naczyń do umywalki i myję gąbką. Do powierzchownych zabrudzeń wystarczy miękka strona. Szorstką stroną gąbki ścieramy np. ślady po farbie, lakierach. Niestety, mocne tarcie szorstką powierzchnią zawsze pozostawi drobne ślady. Należy pamiętać, aby po wymyciu metalowej płyty oddzielającej laser od płyty głównej odcisnąć z wody malutką czarną podkładkę z gąbki, która jest do tej płyty przyklejona.

Po umyciu całości wycieramy wszystko ręcznikiem kuchennym i pozostawiamy na dobę do wyschnięcia. Wcześniej proponuję włożyć przynajmniej raz wykałaczkę do każdego z otworów w obudowie, w które wchodzą śrubki, aby wypchnąć z nich wodę.

psx_jak_rozebrac_i_wyczyscic_konsole_psx (13)

Całość składamy dokładnie w odwrotnej kolejności do tej, w jakiej rozkładaliśmy sprzęt.

Poniżej zdjęcia prezentujące tę samą konsolę po myciu.

Dalej znajdziecie zdjęcia wnętrza konsoli, którą kupiłem jakiś czas temu. Sprzęt wyglądał z zewnątrz lepiej niż przyzwoicie. Obudowa była czysta i tylko lekko przykurzona. Nie śmierdziała. Nie było na niej niemal żadnych rys (w przeciwieństwie do sprzętu, który możecie oglądać powyżej). Konsola działała, napęd normalnie czytał płyty i odtwarzał płynnie filmiki w grach (choć jest ciut głośny). Pomyślałem, że tym razem dam sobie może spokój z czasochłonnym rozbieraniem i czyszczeniem. Ostatecznie zdecydowałem się jednak sprawdzić co drzemie w środku… i się przeraziłem. Patrzcie.

Zobacz więcej podobnych artykułów
Zobacz więcej tekstów napisanych przez gumislav
Zobacz więcej z kategorii Poradniki

17 komentarzy

  1. Arkl1t3

    9 grudnia 2014 o 21:32

    Wszystko spoko tylko jedno ale, klapkę to ja bym odkręcił i oddzielnie a nie z obudowa moczył. Tam tez są metalowe części jak sprężyna, która może skorodować czy spowalniacz otwierania klapy którego lepiej nie moczyć. Tez daje rade czyszczenie cifem, oczywiscie napisy lepiej omijac bo sie moga zetrzec. Owszem zostaje dziwny efekt po cifie (delikatnie szlifuje granulkami) aczkolwiek polerowanie recznikiem (ale nie papierowym tylko materialowym) przywraca oryginalny stan. Cifem wyszorowalem swojego szaraka z markera (byl caly nim pomazany….) i nie ma zadnego sladu a konsolka ma oryginalny kolor i fakturę plastiku.

    Odpowiedz

  2. Arkl1t3

    9 grudnia 2014 o 21:34

    oczywiscie cif stosowac tylko na matowych powierzchniach!

    Odpowiedz

  3. Bodzio

    9 grudnia 2014 o 21:41

    Faktycznie, klapkę też można dość łatwo odkręcić, ale tak jak napisał autor to jego sposób na czyszczenie. Przykładowo ja nie używam płynu, tylko zwykłego mydła. Co do CIF to też używam, ale w przypadku jakiś cięższych do zmycia zabrudzeń, czasem powiązanych z rysami. CIFem wszystko elegancko schodzi, tylko tak jak napisałeś trzeba uważać na napisy. Kiedyś starłem je przez nieuwagę na Dual Shocku.

    Odpowiedz

  4. Arkl1t3

    9 grudnia 2014 o 22:00

    ja miałem takie szczęście ze napisy na klapce w mojej konsoli zostaly w nienaruszonym stanie nawet po potraktowaniu ich cifem. Widocznie jakaś lepsza farba czy coś. Szkoda tylko ze na przyciskach mi się już pościerały ale to od używania. W skrajnych wypadkach uzywalem tez mocnego zmywacza do paznokci na ten marker ale tu trzeba uwazac i to bardzo. Za duzo razy potrzesz nim w jednym miejscu i reaguje z plastikiem. Szkoda ze porysowalem obudowe w jednym miejscu za dzieciaka (nieudolne zdzieranie naklejki) tak to bym mial ją w idealnym stanie poza startymi przyciskami. Moze sprobuje ktoregos dnia powalczyc cifem na to miejsce. Ale jak na katowanie przez moje male glupie ja to i tak jest w super stanie, przynajmniej nie pożółkła 😀 Teraz do czyszczenia uzywam preparatu do czyszczenia matryc w moniytorach/tv, bardzo dobrze czysci plastiki (w tym plyty CD/DVD tez, nie zostawia smug)

    Odpowiedz

  5. Arkl1t3

    9 grudnia 2014 o 22:14

    swoja droga do czyszczenia plyty glownej z kurzu nie ma nic lepszego jak stara poczciwa szczoteczka do zebow:D nie raz nią czyscilem rozne pcb i dzialaja dobrze, oczywiscie bez chamskiego dociskania szczoteczki, choc wiadomo nie wszedzie wejdzie glowka. Najlepiej zeby miala juz zuzyte wlosie bo jest mieksze od nowej ale wciaz sztywne.

    Odpowiedz

  6. Bodzio

    9 grudnia 2014 o 23:41

    Szczoteczkę do zębów też wykorzystuję na okrągło do, a do czyszczenia z kurzu mniej dostępnych miejsc, jak na przykład te trudno dostępne zakamarki na zasilaczu, wykorzystuję pędzel malarski z odpowiednim włosiem 😉

    Odpowiedz

  7. gumislav

    10 grudnia 2014 o 09:17

    Dzięki za sugestie – następnym razem zdemontuję też pokrywę CD. Do czasu czyszczenia konsoli prezentowanej na ww zdjęciach nie wydawało mi się to konieczne, ale podczas pisania poradnika stwierdziłem, że spróbuję. Odkręciłem śrubki, ale klapka i mocowaniami nie chciały się odczepić. Obawiałem się, że mogę coś uszkodzić i zostawiłem ją w spokoju. Przeglądając kilka dni temu zdjęcia dotyczące audiomodu uświadomiłem sobie też, że za każdym razem zapominałem o wyciągnięciu z obudowy przycisku pod klapką z tyłu, służącego do”informowania” konsoli o zamknięciu/otwarciu pokrywy CD. Kwestią otwartą pozostaje dla mnie sprawa usuwania lub maskowania głębokich rys, czego jeszcze nie opanowałem. Wiem, że niektórzy „szlifują” plastik gąbkami ze specjalną drobnoziarnistą warstwą ścierną (XBOX), ale obawiam się, że na szarej obudowie PSX zostawi to bardzo wyraźne ślady. Ja też użyłem raz mleczka do czyszczenia, aby usunąć ślady po markerze. Efekt super, ale miejsce czyszczenia wyraźnie odznacza się od reszty.

    Odpowiedz

  8. Arkl1t3

    10 grudnia 2014 o 11:32

    potraktuj to miejsce recznikiem u mnie przywrocilo poprzedni stan. W sumie tez zalezy czym czysciles mleczkiem, ja to robilem szczoteczka do zebow wiec moze slabiej spolerowalo i dalo sie to odwrocic.

    Odpowiedz

  9. Damianno

    11 grudnia 2014 o 23:44

    Fajny tekst i przyjemnie się go czyta. Ale prawdę mówiąc to wyczyszczenie PSX’a to pikuś. Wyczyściłem wszystkie swoje egzemplarze, które mam w kolekcji i nawet przy mojej pedantyczności w tym względzie nie było to ani wyzywające zajęciem ani też zbytnio czasochłonnym. Ale czyszczenie na ten przykład PS2 to istny ból w dupie. Konstrukcja konsoli, liczne zakamarki, siateczka założona z przodu na otwory wentylacyjne, cały napęd DVD, wiatraczek itd – wszystko to sprawiło, że można to uznać za projekt do którego należy się mentalnie przygotować 🙂 Z tego powodu również staram się trzymać moja czarnulkę w warunkach niemalże sterylnych bo ostatnią rzeczą jaką bym chciał robić ponownie w mojej kolekcji jest czyszczenie tej konsoli.

    Odpowiedz

  10. gumislav

    12 grudnia 2014 o 16:24

    Damianno, znam ten ból, bo miałem okazję robić taką „renowację” również dwóch pierwszych XBOXów. W jednym rozbierałem też i czyściłem napęd oraz robiłem softmoda z hotswapem. Tam wszystko jest tak beznadziejnie poupychane, że ma się wrażenie, jakby bebechy tej konsoli projektował i wykonał jakiś moder o zapędach modelarskich, a nie „wielki” Microsoft. Muszę jednak przyznać, że uwielbiam tę konsolę z paru względów… ale to już temat nie na tę stronę 😉 Co do PSX to masz zupełną rację. Szarak jest tak mądrze zaprojektowany, że rozkłada się go i składa jak klocki LEGO 🙂

    Odpowiedz

  11. Damianno

    12 grudnia 2014 o 20:14

    Z konsol Microsoftu mam tylko 360-tke i nigdy nie rozbierałem pierwszego XBoxa ale zdziwiło mnie to co napisałeś. Tyle zawsze było wyśmiewania się z tej maszynki, że niepotrzebnie taka duża, że tą technologię można by upchnąć wtedy w czymś dwukrotnie mniejszym itd. Moje wyobrażenia o wnętrznościach pierwszego X’a (jeśli takowe w ogóle były) raczej zbiegałyby się do rozmieszczenia wszystkiego ala PC, czyli sporo pustego miejsca w środku, wiatr sobie hula a konsola jest tylko dlatego taka duża, że robili ją amerykańce bez wyczucia gustu, polotu i fantazji 😀

    Odpowiedz

  12. Arkl1t3

    13 grudnia 2014 o 20:37

    Najgorszy do rozbierania to jest xbox360, masakra jakaś, jeszcze te zatrzaski… Jakis debil to projektowal chyba:D Myslalem ze w koncu sie wkurze i rzuce tym o sciane ale sie udalo xD

    Odpowiedz

  13. revo

    27 stycznia 2015 o 11:35

    nie myje sie tego zadną szczotką, ona powinna zostac wymoczona. ludwik akurat jest bardzo slabym preparatem jak sie juz ktos upiera, to fairy.

    trzeba uzyc chenmikaliow, ale u nas sa na zamowienie tylko z netu ew z apteki, w sklpecha nie ma chyba ze w chemicznych. sa do tego wodorotlenki specjalne.

    Odpowiedz

  14. Bodzio

    27 stycznia 2015 o 20:29

    Wydają mi się, że jak ktoś się zabiera za czyszczenie konsoli to raczej to chce zrobić najtańszym możliwym sposobem, a nie zamawiać z neta jakieś chemikalia z wysyłką za kilkadziesiąt złotych, żeby wyczyścić konsolę wartą grosze.

    Odpowiedz

  15. mlodzianv

    26 czerwca 2016 o 01:13

    mam pytanie.jak umyć plastik z kleju po naklejkach i folii samoprzylepnej na np.pudelkach z hier tudzież samych konsol?tak zeby nie powstalo widoczne miejsce po naszym czeyszczeniu(rysy widoczne pod swiatlo,glębsze po zarysowaniu resztek kleju i brudu) .dodam ze jest to czarny,połyskliwy plastik i nie chcialbym go zepsuć.

    Odpowiedz

  16. hankie

    7 września 2017 o 14:04

    Do czyszczenia konsoli w stopniu zabrudzenia obudowy polecam:
    – standardowo moczenie przed myciem – woda ~40 stopni (nie wrzątek!!)+uniwersalny płyn do czyszczenia
    – syf light – czyszczenie w ciepłej wodzie + płyn do mycia naczyń
    – syf medium – jw. + punktowe zraszanie brudu zwykłym sprayem do łazienek
    – syf hard – czyszczenie w ciepłej wodzie + płyn do mycia naczyń + traktowanie punktowych mocnych zabrudzeń izopropanolem (np. szmatka na paluch, moczymy w izo i nacieramy brud czy FLAMASTRY/klej po naklejkach.

    Izopropanol nie odbarwi obudowy, ani jej nie pożre, nie będzie rys jak z CIFem. Mimo ostrego zapachu jest chyba najłagodniejszym domowym rozpuszczalnikiem, polecam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *