Strona główna Publicystyka Historia Internet i-mode w PS one

Internet i-mode w PS one

2
internet i mode ps one baner - Internet i-mode w PS one

Oficjalna prezentacja ostatniego modelu PlayStation, a więc PS one, miała miejsce w połowie 2000 roku. Wówczas to gracze na całym świecie po raz pierwszy mogli zobaczyć zminiaturyzowaną wersję pierwszego PlayStation, która miała oferować coś więcej niż tylko mniejsze gabaryty oraz inną kolorystykę. Po raz pierwszy w historii konsoli jej najnowszy model nie opierał się głównie na cięciach, ale wręcz przeciwnie, oferował zupełnie nowe możliwości i widać to było od samego początku. Prezentacja konsoli w towarzystwie dedykowanego ekranu, a także podłączonego do niej telefonu komórkowego wyraźnie to obrazowała i o ile zastosowanie tego pierwszego było dość oczywiste, o tyle rola tego drugiego już niekoniecznie. Wiadome było jedynie to, że w niedalekiej przyszłości PS one zostanie wzbogacony o jakieś usługi sieciowe, cała reszta w tym zasada działania takiej usługi została na jakiś czas owiana nutką tajemniczości.

psone_internet
Jedna z pierwszych grafik prezentujących konsolę PS one

Dopiero w kolejnych miesiącach mogliśmy się dowiedzieć na ten temat czegoś więcej. Wszystko miało zadziałać w oparciu o technologię i-mode, która została opracowana przez firmę NTT DoCoMo, a więc największego operatora telefonii komórkowej w Japonii, mniej więcej półtora roku (22 luty 1999) przed prezentacją konsoli PS one. W tamtych czasach możliwość przeglądania Internetu na urządzeniach mobilnych była bardzo ograniczona i zarezerwowana jedynie dla wybranych. Według jednego ze źródeł do których dotarłem w listopadzie 2000 roku, aż 81% z nich zamieszkiwało terytorium Japonii. Korzystanie z sieci na telefonie odbywało się głównie przy wykorzystaniu jednego z dwóch rozpędzających się dopiero protokołów WAPa 1.0 (Wireless Application Protocol) oraz wspomnianego i-mode. Ten pierwszy jest nam bliższy i powinien być znany praktycznie każdemu kto korzystał z sieci na telefonie w erze przed współczesnymi smartfonami. Ten drugi zdominował w zasadzie jedynie rynek japoński, choć były próby jego ekspansji zwłaszcza do Europy.

ps_one_i_mode
DoCoMo F503i

Przeglądanie sieci na telefonie w oparciu o protokół i-mode opierało się przede wszystkim na różnego rodzaju tematycznych serwisach na których można było m.in. sprawdzić najważniejsze informacje z kraju i ze świata, pogodę czy choćby wyniki sportowe, zarezerwować hotel czy dokonać transakcji płatniczych. W porównaniu do WAPa użytkownik i-mode był zatem pod tym względem bardziej ograniczony i w dużej mierze musiał polegać jedynie na serwisach dostarczanych przez swojego operatora. Niemniej w Japonii ich sieć była na tyle rozwinięta, że na starcie oferowała ona w zasadzie większe możliwości niż WAP. Ponadto użytkownicy i-mode byli na stałe podłączeni do sieci i płacili jedynie za transferowane dane, a nie jak w przypadku WAPa za czas spędzony w sieci. Ułatwiało to w dużej mierze choćby obsługę maili – użytkownik i-mode miał do nich natychmiastowy dostęp i otrzymywał je w zasadzie jak SMSy, podczas gdy użytkownik WAPa, musiał się połączyć z Internetem aby je odczytać. Dlaczego zatem i-mode nie wyparł WAPa w Europie? Zapewne wiązało się to z dwoma czynnikami. Po pierwsze WAP pojawił się w Europie dużo wcześniej niż i-mode, a po drugie za jego rozwój odpowiadała organizacja zrzeszająca wiele podmiotów i operatorów, przez co większość telefonów była „wyposażona” w ten standard już na starcie, podczas gdy i-mode był we władaniu tylko i wyłącznie jednej firmy – NTT DoCoMo, która nie chciała go udostępniać za darmo. W związku tym jedynie nieliczne telefony w Europie mogły pochwalić się obsługą tego protokołu. Zdecydowana większość pozostała przy WAP.

Powróćmy jednak do Japonii i samej konsoli PS one, która zadebiutowała w Kraju Kwitnącej Wiśni 7 lipca 2000 roku, a więc niewiele ponad 4 miesiące po premierze PlayStation 2. O ile druga konsola Sony tworzona była w oparciu o nowoczesną i zaawansowaną technologię, która w perspektywie kolejnego roku miała umożliwić rozgrywkę online przy wykorzystaniu Network Adaptera, o tyle we wnętrzu niby nowego PS one wciąż „siedział” PSX, a więc relikt minionej generacji. Sony Computer Entertainment postanowiło jednak wycisnąć z PS one siódme poty, tak aby pożegnalny model pierwszego PlayStation skłonił do zakupu nie tylko nowych użytkowników, ale również tych, którzy posiadali u siebie już klasycznego szaraka. Taka intencja zapewne towarzyszyła pomysłowi wyposażenia konsoli we wspomniany pięciocalowy ekran. SCE nie zamierzało jednak na tym poprzestać i postanowiło umożliwić posiadaczom PS one korzystanie z zasobów sieci, choć w bardzo ograniczony sposób. Nie było to wcale nic nowego w świecie konsol, gdyż już za czasów SNESa czy Sega Genesis w Stanach Zjednoczonych można było grać online przy wykorzystaniu modemu XBAND. Także i bezpośredni konkurent pierwszego PlayStation, a więc Sega Saturn, już w 1996 roku umożliwiał podpięcie do konsoli modemu. Jednak w przypadku PS one połączenie z Internetem miał umożliwiać nie modem, a telefon komórkowy podłączony do konsoli przy użyciu specjalnego kabla. W tym celu Sony postanowiło nawiązać współpracę z NTT DoCoMo i zlecić operatorowi opracowanie odpowiedniej technologii, którą zdecydowano oprzeć oczywiście o protokół i-mode.

22alPo raz pierwszy o współpracy obu firm mogliśmy się dowiedzieć już w sierpniu 2000 roku, kiedy to SCE i NTT DoCoMo ogłosiły, że trwają prace nad umożliwieniem posiadaczom PS one korzystania z sieci przy użyciu protokołu i-Mode. Miał to umożliwiać specjalny kabel, podpięty do wybranych modeli telefonów, który otrzymał oznaczenie SCPH-10180K. Jego sprzedaż rozpoczęła się 29 marca 2001 roku, kiedy to trafił on na półki sklepowe w Japonii w cenie 3500 jenów, a więc trochę ponad 30 dolarów. Na kwiecień natomiast zapowiedziano pojawienie się w sklepach pierwszej gry korzystającej z nowego rozwiązania, która miała być sprzedawana w cenie 2,800 jenów, a więc ok. 24 dolarów. Co ciekawe obie firmy od samego początku planowały udostępnić nową usługę również poza Japonią. Nie było to wcale nierealne, gdyż NTT DoCoMo nawiązało współpracę z wieloma operatorami, zwłaszcza w Europie, oferując licencję na i-mode. Już w styczniu 2001 roku portal EETimes informował o takich planach, a nawet o podpisaniu wstępnego porozumienia z operatorami choćby z Wielkiej Brytanii, Holandii czy Włoch. Informacje te zostały potwierdzone również w lutowym numerze magazynu Neo Plus, który cytował słowa dyrektora SCEE ds. sprzedaży PAL zapowiadającego możliwość połączenia PS one z Internetem. Niestety podobnie jak w przypadku PocketStation zarówno Europa jak i Stany Zjednoczone finalnie musiały się w tej kwestii obejść smakiem.

Wspomniany kabel SCPH-10180K sprzedawany był w plastikowym opakowaniu, kolorystyką nawiązującym do produktów wydanych z myślą o PS one. Oprócz kabla znalazło się w nim miejsce na płytę z niezbędnym do korzystania z usługi oprogramowaniem oraz instrukcje obsługi. W Internecie niektóre źródła podają, że całość była kompatybilna jedynie z PS one, ale nie jest to prawdą gdyż zarówno instrukcja, jak i oficjalne komunikaty Sony podają również informacje o współpracy okablowania z wcześniejszymi modelami PlayStation, jak i PlayStation 2. Oczywiście oprócz konsoli, oprogramowania i kabla SCPH-10180K do połączenia niezbędny był również odpowiedni model telefonu, a mianowicie DoCoMo z serii 502i oraz 503i.

Dzięki dostarczonemu oprogramowaniu użytkownicy korzystający z i-mode na konsoli PlayStation uzyskali przede wszystkim dostęp do trzech podstawowych opcji. Pierwszą była prosta przeglądarka internetowa Mobile Edit działająca w oparciu o protokół i-mode. Drugą była możliwość wygodnego przeglądania oraz edytowania kontaktów znajdujących się w pamięci telefonu z pozycji konsoli. Wreszcie trzecią był swoistego rodzaju klient poczty elektronicznej, który umożliwiał odczytywanie maili na ekranie telewizora oraz ich wysyłanie ponownie za pośrednictwem PS one. Co ciekawe oprogramowanie umożliwiało również transfer danych z telefonu na kartę pamięci i odwrotnie, dzięki czemu możliwe było wykonywanie kopii listy kontaktów czy choćby przechowywanie maili na karcie pamięci. Warto pamiętać, że użytkownik korzystający z i-mode nie płacił za czas korzystania z usług sieciowych, ale za transferowane dane i tak 128 bajtów wyceniono na 0,3 jena. Poniżej macie wyjątkową okazję zobaczyć jak to oprogramowanie prezentowało się w akcji, dzięki zgranemu przeze mnie filmowi.

Według zapowiedzi SCE połączenie telefonu komórkowego z konsolą miało również zostać wykorzystane w grach. Spekulowano zarówno o jakiejś formie rozgrywki online, jak i wykorzystaniu połączenia do pobierania różnego rodzaju danych związanych z grami. Niestety wraz z upływem kolejnych miesięcy SCE coraz bardziej pochłaniała promocja nowej konsoli, a więc PlayStation 2. W związku z tym wiele z zapowiedzi dotyczących PS one zaczęło być coraz bardziej przeciąganych w czasie, jak choćby wydanie wspomnianego ekranu do konsoli. Co gorsze, wiele z nich w ogóle nie doczekało się realizacji, np. wydanie oficjalnej baterii do PS one, wypuszczenie PocketStation w Europie i USA czy choćby udostępnienie na tych rynkach użytkownikom możliwości korzystania z i-mode. Na szczęście SCE wydało kilka gier, które korzystały ze wsparcia telefonu i protokołu i-mode, choć w dość ograniczony sposób.

cm1Pierwszą z nich była wydana w kwietniu 2001 roku gra Doko Demo Issyo Deluxe Pack. Była to specjalna wersja gry Doko Demo Issyo wydanej w 1999 roku z myślą o PocketStation, w której po raz pierwszy gracze mogli zobaczyć przyjaznego kota Toro, a więc nieoficjalną maskotkę PlayStation w Japonii, oraz jego towarzyszy tzw. Pokepi. SCE chciało zapewne za jednym zamachem podkręcić sprzedaż PocketStation, a także zachęcić do zakupu kabla SCPH-10180K. Niestety nie udało mi się dokładnie ustalić na czym polegała współpraca nowej wersji gry z i-mode. Prawdopodobnie chodziło o jakąś formę komunikacji z innymi użytkownikami poprzez wysyłanie wizytówek, ale ta kwestia wymaga jeszcze rozpoznania. Nie było to niestety nic wielkiego, a już na pewno nie rozgrywka online. W maju 2001 roku do sklepów natomiast trafił specjalny zestaw tej samej gry, tyle że z kablem i oprogramowaniem do i-mode, wydany pod nazwą I-mode Mo Issho za który trzeba było zapłacić 5800 jenów. W porównaniu do tytułu z kwietnia, w zestawie znalazło się zatem wszystko poza konsolą i PocetStation niezbędne do korzystania z usługi w grze.

Jakaś forma współpracy z i-mode prawdopodobnie miała miejsce również w grach GoGo I-land, i-mode Moissho, Mobile Tomodachi, Motto Trump Shiyouyo! i-mode de Grand Prix oraz One Piece Mansion. Niestety opcja ta nie została wykorzystana w żadnej liczącej się grze na pierwsze PlayStation i w związku z tym naprawdę trudno znaleźć szczegółowe informacje odnośnie jej zastosowania w praktyce.

Wykorzystanie i-mode z pierwszą konsolą Sony, choć z początku dawało nadzieję graczom na znaczne poszerzenie możliwości wysłużonego już sprzętu i otwarcie go choćby na jakąś formę rozgrywki sieciowej, w zasadzie nie miało praktycznego zastosowania dla graczy. Poza nielicznymi wyjątkami usługa umożliwiała jedynie wyświetlanie i zarządzanie zasobami telefonu przy użyciu konsoli na ekranie telewizora. Szkoda bo rozwiązanie to na pewno miało większy potencjał i mogło doprowadzić do czegoś więcej. Tak pozostało tylko kolejną ciekawostką ze świata pierwszego PlayStation, o której jednak warto pamiętać.

Tekst może w przyszłości zostać uaktualniony o dodatkowe informacje związane z zastosowaniem usługi i-mode w grach na PlayStation.

Zobacz więcej podobnych artykułów
Zobacz więcej tekstów napisanych przez Bodzio
Zobacz więcej z kategorii Historia

2 komentarze

  1. Manifesto

    26 stycznia 2016 o 10:00

    „Co gorsze, wiele z nich w ogóle nie doczekało się realizacji, np. wydanie oficjalnej baterii do PS one” Wow – gdyby to zostało zrealizowane, to byłby to prawdziwy hicior. Nawet nie wiedziałem że były takie plany (nie interesuje się sprzętem tak mocno jak grami).
    Dobry tekst, ale gadżet średnio ciekawy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *