Strona główna Gry #2 Kartka z kalendarza – 09-15 listopada

#2 Kartka z kalendarza – 09-15 listopada

8
kartka z kalendarza 2 800x491 - #2 Kartka z kalendarza - 09-15 listopada

kartka_z_kalendarza_#2„Kartka z kalendarza” to cykl w którym postaram się w skrócie przypominać o najciekawszych grach na pierwsze PlayStation, które akurat w nadchodzącym tygodniu będą obchodzić swoje europejskie urodziny. Oczywiście od razu zaznaczam, że czasem wskazanie konkretnej daty może się okazać zbyt trudne i należy ją traktować z przymrożeniem oka, gdyż nie istnieje póki co w 100% wiarygodne źródło w tym temacie. Wszystkie daty premier będę póki co opierał o anglojęzyczną wikipedię oraz psxdatacenter, więc na pewno będą się zgadzać co do miesiąca i roku. Nie wiem czy uda mi się co tydzień wrzucać taką „kartkę”, bo wbrew pozorom wymaga to trochę pracy, ale czego nie zrobię w tym roku to pojawi się mam nadzieję w kolejnych, kiedy to istniejące już kartki postaram się zaktualizować o kolejne gry i opisy. Wróćmy jednak do samych solenizantów, czy któryś z nich zapadł Wam szczególnie w pamięci?


kartka_medal_of_honor10.11.1999 ta data związana jest z pojawieniem się Medal of Honor – kultowej strzelanki FPS osadzonej na frontach II wojny światowej. Gra ta zapoczątkowała prawdziwy boom na tego rodzaju FPSy, choć mało kto pamięta, że seria miała swoje początki właśnie na PSXie, a szkoda bo tytuł ten jest genialny w swojej prostocie. Chyba żadna inna gra na konsolach z tamtego okresu tak dobrze nie oddaje klimatu największego konfliktu zbrojnego w dziejach świata. Ciekawa fabuła, historyczne wstawki filmowe, wiernie odwzorowane lokacje i bronie, genialna muzyka i świetny system obrażeń to w skrócie najważniejsze atuty tej gry. Jest to przy okazji jeden z nielicznych przykładów FPSa z tamtego okresu, który narodził się na konsoli, a dopiero potem osiągnął szczyt swojej popularności na PC.


kartka_final_fantasy_vii14.11.1997 to dzień narodzin jednej z najbardziej kultowych gier stworzonych z myślą o pierwszym PlayStation, a mianowicie Final Fantasy VII. Twórcy gry wykorzystali w pełni ówczesny potencjał konsoli i po raz pierwszy zdecydowali się na przeniesienie swojej kultowej serii w trójwymiar. Bardzo ciekawy, futurystyczny świat gry postanowiono pomieszać z magią charakterystyczną dla gatunku jRPG. Z tego połączenia wyszło prawdziwe cudo, które przy okazji potwierdziło hegemonię PSXa na rynku. Nie przez przypadek zresztą, gra ta zapisała się w annałach historii jako tytuł który sprzedał PlayStation.


kartka_pandemonium15.11.1996 w ten dzień do europejskich sklepów trafił ciekawy platformer, a mianowicie Pandemonium!. Tym razem mieliśmy do czynienia z połączeniem trójwymiarowego świata ze schematem gry charakterystycznym dla dwuwymiarowych platfomówek. Takie połączenie wraz z ciekawą i oryginalną rozgrywką zapewniły temu tytułowi uznanie graczy. W grze mogliśmy sterować nie jedną, a dwoma postaciami do wyboru – błaznem Fargusem bądź czarodziejką Nikki, które różniły się między sobą swoimi umiejętnościami. Był to doskonały przykład plaformówki, skierowanej dla bardziej dojrzałego gracza.


kartka_oddworld_abe_exoddus15.11.1998 tego samego dnia co w przypadku Pandemonium!, tylko dwa lata później w Europie wydano drugą część przygód pokracznej kreatury o imieniu Abe. Oddworld: Abe’s Exoddus bo o niej mowa to klasyczna platformówka 2D, w której tytułowy bohater Abe po raz  kolejny został zmuszony do ratowania swoich pobratymców Mudokonów z rąk nienawistnej korporacji.  Gra w zasadzie nie różni się zbyt wiele od części pierwszej. Z bardziej kluczowych zmian należy wspomnieć o możliwości zapisu stanu gry w dowolnym momencie, który znacznie ułatwił rozgrywkę w ten tytuł.

Tego tu nie ma


kartka_tony_hawks_pro_skater_415.11.2002 połowa listopada jak widać cieszyła się ogromną popularnością jeżeli chodzi o premiery gier na PSXa. W tamtym okresie do sklepów trafił Tony Hawk Pro Skater 4, a więc pożegnalna część przygód najpopularniejszego skatera na świecie na pierwsze PlayStation. W zasadzie poza niewielkimi zmianami, tytuł ten nie odbiegał od poprzednich części, choć wielu uważa, że do kultowej dwójki mu akurat wiele brakowało. Warto pamiętać, że tytuł ten był tworzony już z myślą o nowej generacji konsol, ale i tak wersja PSXowa, choć uboższa, to wciąż stanowiła kawał solidnej gry sportowej.


W połowie listopada na konsoli PlayStation pojawiły się też inne ciekawe tytuły, o których warto pamiętać, a które zwykle kojarzą się graczom jedynie z PCtem, a mowa o grach Command & Conquer Red Alert, Myst oraz X-COM: Enemy Unknown.

Na koniec proponuję raz jeszcze zajrzeć do poprzedniej kartki, gdzie dodałem dwie nowe, kultowe pozycje wydane w tamtym okresie.

  • kartka z kalendarza 11 320x220 - #1 Kartka z kalendarza - 01-08 listopada

    #1 Kartka z kalendarza – 01-08 listopada

    „Kartka z kalendarza” to cykl w którym postaram się w skróc…
Zobacz więcej podobnych artykułów
Zobacz więcej tekstów napisanych przez Bodzio
Zobacz więcej z kategorii Gry

8 komentarzy

  1. wagabunga

    10 listopada 2015 o 14:53

    FF VII i Pandemonium to dwie gry bliskie sercu memu 🙂 Szkoda tylko że Pandemonium było tak niedoceniane przez fanów Crasha, gra jest co najmniej równie dobra.

    Odpowiedz

    • Kolin

      11 listopada 2015 o 04:03

      Muszę sprawdzić Pandemonium. Wcześniej wiele dobrego słyszałem o tej grze.

      Odpowiedz

  2. Kolin

    11 listopada 2015 o 03:59

    Smutno mi z powodu Final Fantasy.. Jest to jedna z tych gier, których nie potrafię pojąć, pojąć zachwytu graczy, pojąć tego fenomenu.. Jest to gra, która ponoć przecież „sprzedała psxa”, dlatego mi smutno, bo jej magia mnie nie dosięgnęła, zwyczajnie nie podoba mi się. Nie lubię prawdopodobnie najlepszej gry na moją ukochaną platformę.

    Odpowiedz

    • Manifesto

      11 listopada 2015 o 23:22

      Final Fantasy VII to gra bardzo dobra, ale zwyczajnie przehypowana. Wielu graczy, których zachwyciła, tak naprawdę nie miało do czynienia z innymi, lepszymi przedstawicielami jRPG na PSX. A takich gier trochę było, jednak wiele z nich nie zostało niestety wydanych w Europie, to zapewne również przyczyniło się do takiego uwielbienia tej gry na naszym kontynencie. Niestety, poza Finalami VIII i IX, Vagrant Story i Star Ocean the Second Story nie ma w PALu gier, które mogłyby z Final Fantasy VII rywalizować o tytuł najlepszego RPG. Natomiast w NTSC-U jest takich gier od groma.

      Odpowiedz

  3. Atr3ju

    11 listopada 2015 o 18:10

    Kolin mnie też nie dosięgła fala zachwytu grą FF VII tak naprawdę nie grałem nigdy w żadne FF i nie widze w tej grze nic nadzwyczajnego. Już bardziej wspominam te czasy spędzone przy Vandal Hearts.

    Medal of Honor, ostatnio zacząłem w to grać, jestem już w drugiej misji, sterowanie ciężkie ale magia wspomnień pierwszego MoHa za czasów dzieciństwa jest nie do opisania.

    Odpowiedz

    • Bodzio

      11 listopada 2015 o 21:38

      Grasz na krzyżaku czy analogu? Pytam bo według mnie MOH ma jedno z najlepszych ustawień sterowania pod krzyżak z FPSów na PSXa. Mi się zawsze gra w niego przyjemnie, podczas gdy np. w takiego Quake 2 z racji sterowania nie byłem w stanie grać.

      Odpowiedz

  4. Bodzio

    11 listopada 2015 o 21:37

    Wydaje mi się, że w przypadku FFVII nie tyle sama gra, co po prostu jej zapowiedź na PSX (a nie N64) w dużej mierze przyczyniła się do owego statusu kultowości tej gry. Była to przełomowa chwila. Wielu graczy, którzy wciąż zastanawiali się nad zakupem konsoli i wahali pomiędzy PSX, a N64 gdy zobaczyli, że kluczowy wydawca opuszcza Nintendo zdecydowali się ostatecznie na zakup PSX przy okazji premiery gry. Inna kwestia to status Squaresoftu czy jRPG w samej Japonii i naturalnie ogromnie większe zainteresowania konsolą Sony po wydaniu na nią FFVII. Żeby nie było sama gra jest również bardzo dobra, choć mnie nie oczarowała i na pewno na Szaraka są lepsze jRPG>

    Odpowiedz

  5. Manifesto

    11 listopada 2015 o 22:24

    Atr3ju skoro nie grałeś w żadne FF, to jak możesz porównywać do niego Vandal Hearts? Rozumiem, że ta gra może Ci się podobać, ale po co wypowiadać się o grze, w którą się nie grało?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *